W ostatnich tygodniach ceny bydła w Polsce wyraźnie wzrosły we wszystkich kategoriach. Trend wzrostowy widoczny jest również w innych europejskich krajach. Jednak wciąż nie są to stawki, które w pełni satysfakcjonowałyby hodowców.

Zdaniem Jacka Zarzeckiego, Prezesa Zarządu Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego, sytuacja na rynku wołowiny w okresie epidemii jest bardzo niestabilna. Następują okresowe wzrosty cen, ale niestety nie jest to stała tendencja jakiej oczekiwaliby hodowcy i producenci wołowiny. Ceny żywca wołowego zmieniają się nie tak jak dotychczas z tygodnia na tydzień ale z dnia na dzień i zależą od zapotrzebowania poszczególnych zakładów. W związku z niską cenę oferowaną przez odbiorców, część producentów, którzy mają taką możliwość wstrzymuje się ze sprzedażą co powoduje okresowe niedostatki towaru na rynku a co za tym idzie odbiorcy oferują lepsze stawki zachęcające rolników do sprzedaży.

Jacek Zarzecki, Prezes Zarządu Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego
Jacek Zarzecki, Prezes Zarządu Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego

- Miejmy nadzieję, że w sytuacji zmniejszania obostrzeń związanych z koronawirusem poprzez otwieranie restauracji, hoteli, umożliwienie przemieszczania się, rozpocznie się stały trent zwyżkowy, nie tylko w spożyciu krajowym, które w roku 2019 było najwyższe od lat, ale przede wszystkim w eksporcie na rynek europejski, gdzie trafia najwięcej polskiej wołowiny – podkreśla Zarzecki.