Postęp genetyczny i poprawa warunków środowiskowych spowodowały, że wiele stad bydła w Polsce osiąga wysoką wydajność, uzyskując ponad 10 tys. kg mleka od krowy przez okres laktacji. Aby uzyskać taką wydajność, konieczna jest znajomość zasad prawidłowego żywienia w poszczególnych okresach laktacji, w zasuszeniu i w okresie okołoporodowym. Oprócz tego ważne jest określenie kondycji zwierzęcia, która ostatnio uważana jest za nowe narzędzie w prowadzeniu stada bydła. Zapewnienie prawidłowego rozrodu to gwarancja sukcesu w prowadzeniu stada bydła.

JAK ZASUSZAMY?

Zasuszenie krowy na 6-8 tygodni przed ocieleniem ma na celu regenerację wymienia i zapewnienie dostatecznej ilości składników do bardzo intensywnie rozwijającego się płodu w tym okresie. Nie zawsze uda się zasuszyć krowę na taki okres, ale zbyt krótki czas zasuszenia, poniżej 55-60 dni, nie wystarcza do regeneracji gruczołu mlekowego. Należy zaprzestać doju krów poprzez odpowiednie żywienie, a po ostatnim wydojeniu krowy podać dowymieniowo antybiotyk na zasuszenie (oznaczony symbolem DC). Można zastosować inne metody, np. osłonę zewnętrzną w postaci błony chroniącej strzyk (tzw. sztuczny korek) lub czop keratynowy (pasta wprowadzona do wnętrza strzyka). Popularne wśród hodowców staje się zabezpieczenie poprzez łączne zastosowanie antybiotyku i czopa keratynowego. Krowom, które nie chorowały w laktacji, wystarczy sam czop bez antybiotyku. Możliwe jest też stosowanie szczepionek (np. Starvac) lub produktu farmaceutycznego Biomast. Biomast jest nowoczesnym produktem farmaceutycznym stosowanym do ekologicznej prewencji i redukcji zapaleń wymienia u bydła. Metoda ta ogranicza konieczność stosowania antybiotyków. Stosowanie tych ostatnich wymaga jednak spełnienia określonych zasad, o których poinformuje hodowcę lekarz weterynarii.

ZMIANA ŻYWIENIA

Zapotrzebowanie na składniki pokarmowe krowy w laktacji jest dużo większe niż krów zasuszonych, co można prześledzić na podstawie danych zawartych w tabeli 1.

Zatem zasuszenie krowy wiąże się ze zmianą dawki pokarmowej. Krowy przy zasuszaniu nie powinny dawać więcej niż 17 litrów mleka dziennie. Aby zasuszyć krowę, należy powoli wycofać pasze treściwe z dawki pokarmowej (są to pasze mlekopędne) i zmniejszyć ilość pasz objętościowych. Należy pamiętać, że u przeżuwaczy wszelkie zmiany w żywieniu powinny być stopniowe, gdyż drastyczne zmiany prowadzą do zaburzeń w działalności mikroflory żwacza. Hodowcom nie zawsze się to udaje, gdyż w oborach uwięziowych wymaga to oddzielenia krów tak, aby krowy zasuszane nie miały możliwości podjadania paszy od zwierząt stojących obok. W oborach wolnostanowiskowych krowy dołącza się do grup zasuszonych. Zapewnienie uboższego żywienia krów zasuszonych zapobiega ich zatuczaniu się, co jest przyczyną trudności podczas porodu, wynikającą ze zwężenia światła dróg rodnych samicy. Zatuczone krowy mają osłabiony apetyt po porodzie, a gdy krowa nie chce pobierać pokarmu, to w wyniku zwolnienia miejsca w jamie brzusznej przez nowo narodzonego cielaka powstaje duże niebezpieczeństwo przesunięcia trawieńca. Ponadto nadmiernie "okrągłe" krowy są bardziej narażone na ketozę, zaleganie poporodowe czy syndrom stłuszczonej wątroby. Otłuszczone mlecznice intensyfikują wykorzystanie rezerw własnego tłuszczu do produkcji siary czy mleka, co powoduje dodatkowe obciążenie dla wątroby.

CO MÓWI PRAKTYKA?

Jak w praktyce rozwiązać problem żywienia krów zasuszonych? Najczęściej okres zasuszenia dzieli się na dwie części: pierwsze 5 tygodni zasuszenia (zasuszenie właściwe) i 3 tygodnie przed porodem (II etap zasuszenia). W pierwszym okresie dawka pokarmowa powinna zawierać pasze objętościowe soczyste i suche, a więc sianokiszonki z traw, zielonkę pastwiskową, siano łąkowe i słomę zbożową dobrej jakości. Unika się stosowania kiszonki z kukurydzy ze względu na dużą koncentrację w niej energii. Pasze te pokryją w pełni zapotrzebowanie krowy zasuszonej, które jest zmniejszone w porównaniu z krową będącą w laktacji. Nie należy stosować pasz treściwych. Pasze stosowane dla krów zasuszonych powinny być dobrej jakości, nie należy podawać pasz zepsutych, pochodzących z intensywnie nawożonych pól czy przemarzniętych, gdyż w siarze krów mogą znaleźć się substancje powodujące biegunki u cieląt. Znane są w praktyce przypadki poronień u krów, które miały dostęp do zamarzniętej kiszonki. W niektórych oborach wprowadza się inną koncepcję żywienia krów zasuszonych polegającą na stosowaniu systemu "TMR-u słomiastego". Wykorzystuje się w tym modelu TMR laktacyjny (1/2 dawki), tylko o zmienionym dodatku mineralno-witaminowym, a drugą połowę stanowi słoma zbożowa, najczęściej pszenna w postaci sieczki o długości 4-8 cm. W stadach stosujących TMR słomiasty obserwuje się zmniejszone ryzyko występowania przemieszczeń trawieńca.

WAŻNE DODATKI PASZOWE W ZASUSZENIU

Niezwykle istotne jest w tym okresie żywienie mineralne. Trzeba przestrzegać prawidłowej proporcji Ca:P, która powinna wynosić 1:1. W związku z tym w omawianym okresie należy unikać pasz bogatych w Ca, takich jak: zielonki i kiszonki z lucerny. Powinno się ograniczyć również fosfor, gdyż jego nadmiar osłabia wchłanianie wapnia. Nie wolno też zapominać o magnezie, który podaje się w formie tlenku magnezu w ilości 50 g MgO na krowę dziennie. W dawce dla krów zasuszonych ważne są β-karoteny. Jeśli krowa w okresie zasuszenia korzysta z pastwiska, to ma zapewnioną odpowiednią ilość β-karotenów w dawce, jeśli zaś korzysta tylko z pasz konserwowanych, konieczne jest uzupełnienie tych składników. β-karoteny są konieczne ze względu

zarówno na cielę, jak i na krowę. Z przeprowadzonych obserwacji wynika, że jeżeli w żywieniu krów zasuszonych wystarczająco pokryto zapotrzebowanie na β-karoteny, to rodzące się cielęta miały lepiej wykształcony nabłonek jelitowy, co spowodowało lepsze wchłanianie przeciwciał z siary! Z kolei krowy odpowiednio zaopatrzone w β-karoteny miały lepiej wykształcony nabłonek wyścielający drogi rodne, co później wpływało w sposób decydujący na ich skuteczne zapłodnienie.

Bardzo ważne jest wprowadzenie soli anionowych. Są to głównie siarczany lub chlorki wapnia, magnezu, amonowe, które zapewniają zwiększenie stężenia wapnia we krwi oraz wzrost pobrania paszy po ocieleniu. Ze względu na smak nazywane są solami gorzkimi, niechętnie pobieranymi przez krowy, dlatego włączając je w dawkę TMR, zapewnimy zwierzętom ich odpowiednie spożycie. Przy korzystaniu z pastwiska nie zaleca się stosowania soli anionowych ze względu na brak możliwości kontroli pobrania paszy.

DRUGI OKRES ZASUSZENIA

Na 3 tyg. przed wycieleniem wprowadza się powoli do żywienia pasze treściwe, które stymulują rozwój brodawek żwacza oraz przyczyniają się do zmniejszenia deficytu energetycznego po wycieleniu. Ustalona dawka w tym czasie nie powinna być zmieniona przez 10 dni po porodzie. Sens w tym, aby stres spowodowany porodem nie był pogłębiony poprzez zmianę dawki. W tym okresie dawka pokarmowa powinna być bardziej skoncentrowana, gdyż pobranie paszy znacznie się zmniejsza (tabela 2.). W okresie 3 tygodni przed porodem krowa już nie poprawia kondycji - nie zatucza się.

Ważnym aspektem jest zapewnienie odpowiednich ilości składników mineralnych i witamin. Na kilka dni przed porodem należy podać krowie zwiększoną ilość wapnia, gdyż po okresie niedoborowym w wapń (przez pierwszych 5 tyg. zasuszenia) organizm zwierzęcia będzie charakteryzował się większą jego wchłanialnością, co jest istotne, aby zapobiec wystąpieniu porażenia poporodowego. Jak wynika z danych zawartych w tabeli 3., zapotrzebowanie po porodzie na Ca jest dużo większe niż u krów zasuszonych.

Samica po ocieleniu wydala w siarze bardzo dużo Ca, w związku z tym przy jego niedostatecznej ilości w dawce pokarmowej może dojść do uruchomienia tego pierwiastka z kości, a wtedy dochodzi do zalegania poporodowego. Zdarza się też tak, że ilość wapnia jest wystarczająca, a do zalegania poporodowego dochodzi na skutek niedoboru fosforu. Witamina D korzystnie wpływa na wchłanianie tych pierwiastków. Często hodowcy stosują iniekcję witaminę D3 na 7 dni przed porodem, aby poprawić wchłanianie wapnia i fosforu. Niedobór wapnia, selenu, witamin A i E w dawce może być jedną z przyczyn zatrzymania łożyska. W praktyce hodowlanej stosowany jest przed porodem (na 6-2 godziny przed porodem) i 8-12 godzin po porodzie wapń w formie pasty, który równomiernie rozkłada się w żwaczu i lepiej się wchłania. W ostatnich tygodniach ciąży pobranie potasu nie powinno być zbyt duże. Zalecane jest 65-70 g. Przekroczenie zalecanej ilości może być przyczyną zalegania poporodowego i obrzęku wymienia. Ważne jest także sprawdzanie pH moczu (co najmniej u 5 krów). Jeśli pH jest niższe niż 5,5, to nie należy podawać soli anionowych; pH 5,5-6,5 oznacza, że dawka pokarmowa jest dobra. Przy pH powyżej 6,5 występuje niebezpieczeństwo zalegania poporodowego.

U krów kończących zasuszenie należy obserwować wymię i jeśli jest bardzo obrzmiałe, trzeba wycofać z dawki lizawkę. Przykładową dawkę pokarmową dla krów w okresie trzech ostatnich tygodni przed ocieleniem przedstawiono w tabeli 4.

Zasady postępowania z krowami zasuszonymi powinny być uwzględnione w stosunku do jałówek cielnych będących w okresie dwóch miesięcy przed porodem.

TRUDNY OKRES PO PORODZIE

Jest to trudny dla krowy czas, gdyż uruchomiona laktacja bardzo obciąża organizm. Obecnie w praktyce stosowane są pójła podawane zaraz po ocieleniu. Celem tego zabiegu jest wzmocnienie organizmu krowy, a także wypełnienie żwacza (w skład preparatów wchodzą otręby pszenne, siemię lniane, sól - do sporządzenia w gospodarstwie) oraz dostarczenie dodatkowej ilości wapnia dla krowy. Często mlecznice nie chcą pobierać takich płynów. Dobrym rozwiązaniem jest umycie w nim rąk (brudnych) po łożysku - zapach ten będzie stymulował krowę do spożycia pójła. U 50 proc. krów wieloródek i u 25 proc. pierwiastek stężenie wapnia w surowicy krwi jest zbyt niskie. Najlepszy do oceny zagrożenia porażeniem poporodowym będzie okres między 12. a 24. godziną po ocieleniu, gdyż wtedy koncentracja wapnia jest najniższa. Właściwa koncentracja to 2-2,5 mmol/dm3, poziom niższy niż 1,4 wskazuje na postać kliniczną, a 1,4-2,0 mmol/ dm3 oznacza subkliniczną postać choroby.

Zmniejszenie pobrania paszy po porodzie wskutek obniżonego apetytu może doprowadzić do zmniejszenia wypełnienia żwacza i umożliwia trawieńcowi przemieszczenie się na lewą stronę. Po porodzie krowa jest mało odporna i może łatwo dojść do zapalenia wymienia. Zaleca się, aby krowy po ocieleniu dojone były 3 razy na dobę. Taka metoda ma na celu zarówno pozyskanie siary dla cielęcia, jak i uniknięcie zapalenia wymienia. Konieczne jest też stosowanie po zakończonym doju kąpieli poudojowej strzyków. Deeping zapobiega zakażeniom wywołanym przez bakterie, wirusy, pleśnie, zarodniki i grzyby, jak również przyczynia się do obniżenia liczby komórek somatycznych.

POMOCNA OCENA KONDYCJI

Aby sprawdzić, czy krowy są dobrze żywione, należy przeprowadzać ocenę kondycji. W Polsce stosuje się 5-punktową skalę BCS polegającą na ocenie otłuszczenia w takich miejscach jak: guzy kulszowe, biodrowe, przestrzeń pomiędzy nimi oraz okolice więzadła ogona, jak również wyrostki poprzeczne i kolczyste kręgów lędźwiowych, a także przejście wyrostków poprzecznych w dół głodowy. Ocenia się prawą stronę ciała krowy. Ocena na 1 punkt w skali BCS to krowa nadmiernie wychudzona, a ocena na 5 punktów to nadmiernie otłuszczona. Krowy będące w okresie laktacji powinny mieć kondycję około 3,0-3,5, natomiast w okresie zasuszenia od 3,5 do 3,75. Po ocieleniu krowa chudnie - kondycja zmniejsza się. Przyjmuje się, że utrata 0,5-1 punktu jest zjawiskiem naturalnym. Niebezpieczna jest natomiast utrata więcej niż 1 punktu BCS, gdyż zwiększa się zapadalność na choroby metaboliczne oraz znacznie pogarszają się wskaźniki rozrodu, co występuje u krów zatuczonych. Rzadko zdarza się, aby krowy zasuszone były w zbyt słabej kondycji, gdyż takie zwierzęta są niezdolne do samodzielnego wyparcia płodu podczas porodu, a zbyt skąpe rezerwy energetyczne nie pozwalają na dużą wydajność mleka po ocieleniu, są też przyczyną częstszego brakowania ze względu na zaburzenia poporodowe i jałowość. Obserwacje wykazują, że krowy chudsze (kondycja < 3,0 BCS) miały wyższą wydajność mleka w okresie 5 miesięcy laktacji niż krowy, które miały w okresie zasuszenia kondycję > 3,25 BCS.

W polskich oborach częściej mamy do czynienia z nadmiernym otłuszczeniem krów zasuszonych oraz jałówek! Niektórzy hodowcy uważają, że bardzo dobra kondycja jałówki to powód do dumy, a w praktyce zatuczona jałówka to problemy zarówno z porodem, jak i w początkowym okresie laktacji. Jeśli w okresie zasuszenia i w okresie okołoporodowym popełnione były błędy, to hodowca na podstawie raportów wynikowych (RW), które są dostępne w oborach objętych oceną użytkowości mlecznej, może dokonać analizy stanu zdrowia krów. W raportach znajdują się dane zarówno o wydajności mleka, jak i o jego składzie, stosunku tłuszczu do białka, zawartości LKS oraz mocznika, który jest wskaźnikiem poprawności żywienia pod względem energii i białka. Prawidłowa zawartość mocznika w mleku to 150-250 mg/l. W RW-1 są zawarte informacje o całym stadzie, a hodowca analizuje parametry dla krów będących w okresie 1-40 dni po ocieleniu. W RW-2 znajdują się ww. informacje indywidualnie o każdej krowie. Od kwietnia 2013 roku w raportach RW-1, RW-2, RW-11 hodowca może znaleźć dodatkowe informacje związane z zagrożeniem krów ketozą. Ważne jest, aby jak najszybciej otrzymać takie informacje. Krowę z zagrożeniem ketozą należy poddać badaniu na zawartość ciał ketonowych, aby potwierdzić, czy faktycznie choroba wystąpiła.

PODSUMOWANIE

Zarówno żywienie, dbałość o wymię, jak i kontrola kondycji mają niebagatelny wpływ na bezproblemowe przeprowadzenie krów przez tzw. okres przejściowy, który decyduje o zdrowiu i produkcyjności w okresie następującej po nim laktacji. Należy wykorzystywać dostępne obecnie narzędzia, które ułatwiają w znacznym stopniu zarządzanie stadem krów mlecznych. Każdy hodowca jednocześnie szacuje koszty prowadzenia stada bydła, zatem im mniej problemów, tym korzystniejszy ostateczny efekt ekonomiczny prowadzonej działalności.