Podczas poprzedniego kryzysu uruchomiony skup interwencyjny spowodował, że zgromadzono w magazynach Unii Europejskiej pokaźne zapasy OMP w ilości około 400 000 ton. Obecnie, przeważająca część tych zapasów nadal przebywa w magazynach, bez racjonalnego planu na ich zagospodarowanie.

Należy wziąć pod uwagę fakt, że OMP ma ograniczony termin przydatności do spożycia i z każdym dniem traci na wartości. Jednak szybkie wprowadzenie na rynek tych zapasów skutkowałoby z pewnością poważnym zaburzeniem koniunktury. UE nie skorzystała również jak dotąd z propozycji, wysuwanych z resztą m.in. z polskiej strony, aby przeznaczyć przynajmniej część tych zapasów na paszę dla zwierząt.

Dodatkowo sytuację w branży komplikuje fakt ostatnich zmian jakie w interwencji publicznej wprowadziła Rada Unii Europejskiej. W tym roku wprowadzono ograniczenia ilościowe dla skupu odtłuszczonego mleka w proszku po ustalonej cenie do 0t (zero ton). Opcja zerowa oznacza brak minimalnej ceny interwencyjnej oraz brak określenia ilości mleka w proszku. UE będzie nadal mogła kupować OMP, ale tylko w ramach procedury przetargowej, czyli po jak najniższej cenie danej partii, co z pewnością odbije się na dochodach przetwórców.

Ze strony UE brakuje obecnie działań pozwalających uniknąć lub ograniczyć konsekwencję wystąpienia kryzysu na rynku mleka. Brak planów dla zalegających zapasów OMP i wycofanie skupu interwencyjnego po ustalonej cenie ogranicza w znacznym stopniu możliwości zagospodarowania nadwyżki produkcji, która zapewne będzie narastać, uwzględniając rosnącą produkcję mleka.

Więcej o funkcjonowaniu na rynku mleka na najbliższej Konferencji Farmera "Nowoczesna produkcja mleka", która odbędzie się 27 lutego w Piątnicy.

>>>>> Zarejestruj się już dziś!