Choroby, które utrzymują się w stadzie świń z powodu braku właściwej diagnozy, powodują spadek opłacalności produkcji i tym samym zmniejszenie konkurencyjności gospodarstwa. Utrzymanie optymalnego stanu zdrowia zwierząt i wysokiej produkcyjności stada będzie jednak możliwe tylko wtedy, gdy rolnik przekona się o gospodarczych zaletach współpracy z lekarzem weterynarii, a lekarz stanie się partnerem dla rolnika i przestanie być postrzegany jedynie jako osoba kojarząca się ze zbędnymi wydatkami.

Współpraca z lekarzem
Utrzymanie stada świń na wysokim poziomie zdrowotnym wymaga od rolników sporego wysiłku, zarówno we wprowadzaniu, jak i konsekwentnym przestrzeganiu nowoczesnych systemów chowu oraz ogólnie pojętych zasad biobezpieczeństwa. Wśród rolników ciągle jeszcze panuje błędne przekonanie, że rozwiązanie problemów zdrowotnych w chlewni zależy głównie od tego, „co znajduje się w strzykawce”. Wolą więc zastosować zastrzyk „czegokolwiek”, niż zmienić swoje przyzwyczajenia w zarządzaniu fermą.
Do nadzorowania chorób w gospodarstwie lub systemie produkcyjnym niezbędna jest umiejętność ich precyzyjnego wykrywania. To przede wszystkim lekarz weterynarii musi orientować się, jakie choroby występują w chlewni i jak zmienia się sytuacja epizootyczna gospodarstwa. Regularne monitorowanie statusu zdrowotnego świń w fermie z jednej strony pozwala właścicielowi zwierząt na podejmowanie optymalnych decyzji w zakresie warunków utrzymania i żywienia, a z drugiej ułatwia lekarzowi weterynarii stosowanie odpowiednich działań profilaktycznych lub leczniczych.
Podstawowe badania kliniczne powinny być przeprowadzane przez lekarza nadzorującego chlewnię regularnie, co najmniej raz w miesiącu, we wszystkich sektorach i grupach technologicznych. Ważnym jest więc, aby osoba obsługująca chlewnię została przyuczona do prawidłowej oceny stanu zdrowia trzody, żeby wyrobiła sobie nawyk stałej obserwacji zwierząt. Nie chodzi jednak o wiedzę dotyczącą konkretnych chorób, ponieważ wiele z nich coraz częściej wykazuje objawy trudne do uchwycenia. Wydaje się, że o wiele ważniejsze jest to, aby osoba obsługująca chlewnię była w stanie w ogóle powiadomić lekarza, że u zwierząt występują zaburzenia czy też odchylenia od prawidłowego stanu zdrowia.
Badanie kliniczne świń musi być przeprowadzone ze szczególnym uwzględnieniem objawów chorób zakaźnych, w tym między innymi takich, jak: zakaźne zanikowe zapalenie nosa, dyzenteria, adenomatoza, salmoneloza, pleuropneumonia, mykoplazmoza, świerzb, streptokokoza oraz choroba Glässera. Rozpoznanie choroby można postawić zarówno na podstawie objawów klinicznych, jak też analizy wskaźników produkcyjności w stadzie, takich jak zmniejszenie przyrostów masy ciała, pogorszenie apetytu, spadek skuteczności krycia, wzrost odsetka martwo urodzonych prosiąt lub padnięć.
Przegląd stanu klinicznego zwierząt powinien być prowadzony zgodnie z ciągiem procesu technologicznego. Badanie należy zatem rozpocząć od oceny zdrowia oraz analizy zasad postępowania w obrębie stada podstawowego, czyli wśród loch, knurów i loszek remontowych. Kolejne sektory wizytacji to porodówka, warchlakarnia i tuczarnia.

Droga do labolatorium
Pełne badania laboratoryjne powinny być wykonywane zawsze w przypadkach podejrzenia którejkolwiek z wymienionych wyżej chorób, winny także towarzyszyć badaniom sekcyjnym, zwłaszcza wtedy, gdy obraz anatomopatologiczny jest niejasny. W większości przypadków merytorycznie i ekonomicznie uzasadnione jest wykonanie badań serologicznych. Tylko w niektórych sytuacjach, np. przy podejrzeniu salmonelozy, dyzenterii, adenomatozy, streptokokozy czy pleuropneumonii niezbędne jest wykonanie badań bakteriologicznych.
Jest wiele przyczyn występowania choroby w stadzie, a ich diagnostyka laboratoryjna jest dość kosztowna. Dlatego błędem jest kierowanie materiału do badania tylko w jednym kierunku. Wynik takiego postępowania nie pozwala na obiektywną ocenę sytuacji panującej w chlewni i z pewnością nie pomoże w opracowaniu skutecznego programu terapeutycznego i profilaktycznego. W celu określenia przyczyny choroby w stadzie konieczne jest przeprowadzenie badań w kilku kierunkach, ale tylko w takich, które na podstawie wywiadu, badania klinicznego i sekcyjnego wydają się najwłaściwsze. W przypadku badań bakteriologicznych celowe jest również zasygnalizowanie w piśmie przewodnim, aby w laboratorium wykonane zostało oznaczenie wrażliwości na leki wyizolowanych szczepów bakteryjnych.

Monitorig stada
W większości krajowych chlewni uzasadnione wydaje się prowadzenie badań serologicznych w celu wykrywania lub monitorowania stad wolnych od następujących jednostek chorobowych: PRRS, choroba Aujeszkyego, mykoplazmowe zapalenie płuc (nie rzadziej niż co 3 miesiące, a w przypadku PRRS nawet co miesiąc), leptospiroza (co 6 miesięcy) oraz zakaźne zanikowe zapalenie nosa (badanie w kierunku obecności przeciwciał dla niektórych szczepów Pasteurella multocida – co 6 miesięcy). Dla uzyskania obiektywnego wyniku konieczne jest pobranie próbek od wszystkich grup wiekowych świń oraz ze wszystkich budynków, w których zwierzęta przebywają. Elementem badań przeglądowych mogą być także wyniki badań serologicznych loszek i knurków przeznaczonych do sprzedaży, jeżeli liczba prób spełnia kryteria próbobrania, a zwierzęta pochodzą ze wszystkich budynków chlewni.
Dla oceny statusu serologicznego stada opracowano wiele testów oraz wiele schematów pobierania próbek, w tym pobieranie próbek pojedynczych lub całej ich serii. Badanie pojedynczej próbki może być wartościowe, ale jedynie wtedy, gdy celem jest potwierdzenie kontaktu stada z czynnikiem zakaźnym lub w przypadku włączania pojedynczego osobnika do grupy. Aby przeprowadzić skuteczną ocenę serologiczną stada świń, należy stosować planowe pobieranie wielu próbek surowicy na kolejnych etapach produkcji.

Zmiany po uboju
W celu uzyskania miarodajnych efektów badanie poubojowe należy przeprowadzać raz na 3 miesiące. W każdym wypadku wyniki tego badania powinny być odniesione do badań klinicznych, dlatego uzasadnione jest wykonywanie szczegółowych badań poubojowych przez lekarza opiekującego się stadem. Analiza zmian poubojowych z jednej strony pozwala na stwierdzenie chorób aktualnie występujących w stadzie, z drugiej zaś może ułatwić diagnozowanie schorzeń przewlekłych na podstawie towarzyszących im zmian. W celu uzyskania wartościowych danych na temat statusu zdrowotnego świń konieczne jest poubojowe szczegółowe przebadanie około 50-70 tuczników.
Badanie poubojowe powinno być ukierunkowane przede wszystkim na zmiany chorobowe charakterystyczne dla najważniejszych ekonomicznie chorób świń, do których należy zaliczyć: pleuropneumonię, mykoplazmowe zapalenie płuc, zakaźne zanikowe zapalenie nosa, salmonelozę, dyzenterię, świerzb, glistnicę (mleczne plamy na wątrobie) czy adenomatozę. W przypadku loch wybrakowanych z powodu niepłodności warto sprawdzić również stan jajników oraz, jeżeli jest to możliwe, sprawdzić rogi macicy.    
Kompleksowe i – co bardzo ważne – regularne badania diagnostyczne, pozwalają z jednej strony na pełną ocenę sytuacji zdrowotnej w chlewniach, a z drugiej na ustalenie typu zmian oraz przyczyn i skali ich występowania. Badania te umożliwiają również ocenę skuteczności podejmowanych działań profilaktyczno-terapeutycznych.
Autorzy są pracownikami firmy doradczej SAN-VIT, specjalizującej się w kompleksowej obsłudze chlewni.

Profilaktyczne stosowanie antybiotyków i chemioterapeutyków stało się obecnie zdecydowanie mniej skuteczne, przede wszystkim dlatego, że zmienił się charakter i przebieg wielu chorób. Pojawienie się wirusów o działaniu immunosupresyjnym, takich jak wirus zespołu rozrodczo-oddechowego (PRRSV) czy wirus grypy (SI) zapoczątkowało rozwój nieznanych dotąd zespołów chorobowych. Leczenie tych schorzeń napotyka na poważne trudności, zwłaszcza wtedy, gdy zamiast zapobiegać trzeba zwalczać problem już istniejący. Analiza zasad i sposobów stosowania antybiotyków w fermach świń dowodzi, że w tym zakresie popełniane są duże błędy. Wiadomo zaś, że ograniczenie „konieczności” stosowania chemioterapeutyków poprawia opłacalność produkcji. Dlatego zamiast leczyć, być może bez potrzeby, warto dokładnie określić czynniki, które stanowią zasadniczą przyczynę strat w chlewni.
 
Nie można podać, nawet w przybliżeniu, jakie są koszty pełnej obsługi chlewni przez lekarza weterynarii. Nie ma bowiem ujednoliconych stawek opłat i każdy lekarz sam ustala ich wielkość w negocjacjach z rolnikiem. Na stronach internetowych firm i lecznic dostępne są natomiast cenniki badań weterynaryjnych. Na przykład w firmie doradczej SAN-VIT, którą reprezentują autorzy artykułu, ceny brutto badań, o których piszą, są następujące: badania anatomopatologiczne = 32,10 zł, badania bakteriologiczne – 70 zł, badanie testem ELISA w kierunku PRRS – 20 zł, badania serologiczne – 16-20 zł, profil serologiczny stada w jednym kierunku – 330 zł, badanie morfologiczne nasienia – 16 zł.
zwierząt, jak i między zwierzętami. Działania te mają dwojaki charakter. Z jednej strony jest to zabezpieczenie stada przed czynnikami chorobotwórczymi, mogącymi przedostawać się na zewnątrz, na przykład ze środowiska otaczającego chlewnię. Z drugiej – ograniczenie zagrożeń wewnątrz chlewni, do których zaliczyć trzeba wzrost koncentracji drobnoustrojów chorobotwórczych lub warunkowo chorobotwórczych, czyli takich, które ujawniają swoje działanie pod wpływem złych warunków utrzymania.                   

Źródło: "Farmer" 01/2006