PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Czy powinniśmy bać się tuczu kontraktowego?

Czy powinniśmy bać się tuczu kontraktowego? Chcąc zrozumieć przyczynę sporej popularności tuczu kontraktowego trzeba wziąć pod uwagę fakt, że każdy rolnik i sytuacja każdego gospodarstwa jest inna. fot. materiały prasowe

Autor:

Dodano:

Na część środowiska rolniczego pojęcie „tucz kontraktowy” działa niczym płachta na byka. Tymczasem dla rolników, którzy wybrali wiarygodnego integratora funkcjonuje on bardziej na zasadzie współpracy na dość trudnym rynku niż wyłącznego, formalnego zobowiązania wobec firmy.



Czytając fora internetowe poświęcone rolnictwu, czy słuchając wypowiedzi niektórych działaczy rolniczych można zaobserwować pewną tendencję: samo pojęcie „tucz kontraktowy” działa na wiele osób niczym przysłowiowa płachta na byka. Niezależnie od kontekstu, działalność ta jest ze wszech stron krytykowana i obwiniana za wszystkie chyba problemy krajowej produkcji trzody chlewnej.

„Obrywa się” nie tylko firmom prowadzącym wspomniany rodzaj współpracy, ale także decydującym się na tucz kontraktowy rolnikom. Epitety  padające często pod ich adresem często mają niewiele wspólnego z prawdą i są po prostu względem prowadzących tucz kontraktowy producentów krzywdzące. Krytycy nie zastanawiają się bowiem nad „drugą stroną medalu”, nie biorą pod uwagę motywów wpływających na podjęcie decyzji o współpracy z integratorem. Lekceważą też fakt, że wielu z rolników współpracuje z firmami prowadzącymi tucz od wielu, wielu lat.

Czy miałoby to miejsce, gdyby tucz nakładczy był aż tak nieuczciwy, jak malują go wspomniani krytycy? Oczywiście nie brakuje również producentów, którzy po dłuższym lub krótszym czasie zdecydowali się zrezygnować z tuczu kontraktowego na rzecz działalności na wolnym rynku, lub takich którzy na współpracę z integratorem decydują się sezonowo, najczęściej w okresie kiepskiej koniunktury na rynku licząc na to, że przy dobrej cenie tucznika bardziej korzystna będzie dla nich bezpośrednia współpraca z zakładem mięsnym. Opisanych powyżej przykładów nie powinniśmy jednak traktować jako argument przeciwko  współpracy na zasadzie kotraktu tuczowego – przeciwnie: opisana sytuacja udowadnia, że wbrew krążącym w przestrzeni publicznej zarzutom, udział w takiej formie współpracy nie czyni z rolników „niewolników”. Jest ona w pełni dobrowolna, a w przypadku niektórych firm możliwe jest podpisanie umowy nawet na tylko jeden cykl produkcyjny.

Chcąc zrozumieć przyczynę sporej popularności tuczu kontraktowego trzeba wziąć pod uwagę fakt, że każdy rolnik i sytuacja każdego gospodarstwa jest inna. Są producenci którzy pomimo niestabilnej sytuacji są w stanie funkcjonować na rynku bez niczyjej pomocy. Nie brakuje takich którzy prowadząc działalność na tzw. wolnym rynku są w stanie modernizować swoje gospodarstwa czy budować kolejne obiekty do produkcji trzody chlewnej. Nie brak jednak i takich producentów, którzy bardziej niż ryzyko cenią sobie stabilność dochodu i bezpieczną przyszłość siebie i swojej rodziny. Jest to szczególnie ważne w dobie afrykańskiego pomoru świń. Niejednokrotnie słyszeliśmy o tym, że zarówno w kwestii bioasekuracji produkcji, jak i w przypadku wystąpienia ogniska pomoru rolnicy są pozostawieni bez żadnego wsparcia. Czy w takiej sytuacji należy dziwić się, że nie wszyscy są w stanie poradzić sobie sami?

Stąd właśnie bierze się chęć podjęcia współpracy z integratorami, która daje rolnikom nie tylko stabilizację dochodu, ale również biorą na siebie zapewnienie opieki weterynaryjnej, czy wysokiej jakości zwierząt do tuczu. W przypadku chęci rozbudowy gospodarstwa integrator może wydatnie pomóc również w zdobyciu stosownych zezwoleń na przeprowadzenie inwestycji, czy też w sfinansowaniu budowy.

Oczywiście trudno oczekiwać, by tucz kontraktowy stał się jedynym czy choćby wiodącym systemem produkcji trzody chlewnej w naszym kraju. Z pewnością należy jednak walczyć z krzywdzącymi i nieprawdziwymi opiniami kierowanymi zarówno pod adresem firm, a tym bardziej rolników którzy zdecydowali się prowadzić tucz kontraktowy. Oczywiście faktem jest, że również wśród integratorów znaleźć można przykłady „czarnych owiec” – firm które poprzez prowadzenie nieuczciwych praktyk osiągnęły zysk kosztem współpracujących z nimi rolników. Na podstawie pojedynczych przypadków nie powinniśmy jednak z pewnością wyrabiać sobie opinii o całej branży.

Chcąc zaprezentować prawdziwy obraz tuczu kontraktowego w Polsce Agri Plus sp. z o.o przygotował cykl reportaży z gospodarstw wyspecjalizowanych właśnie w kontraktowym tuczu trzody chlewnej. Na przykładzie rolników od lat współpracujących z firmą pokazane zostaną motywy które zadecydowały o podjęciu tego rodzaju współpracy. Pokazane zostaną fermy z różnych części Polski gospodarujące w różnej skali i odmiennych warunkach. W reportażach opisane szczegółowo zostaną również zasady współpracy i wynikające z niej korzyści, ale także problemy z jakimi na co dzień borykają się rolnicy, i z którymi spotkać może się każdy producent trzody. Przede wszystkim będą one zaś  próbą obalenia krążących od wielu lat mitów na temat omawianego rodzaju współpracy.

Podsumowując – znajdą tu Państwo odpowiedź na pytanie czy naprawdę powinniśmy bać się tuczu kontraktowego i czy faktycznie jest on szkodliwy dla krajowej produkcji trzody. Przedstawiony materiał pomoże uświadomić Państwu czym jest kontrakt tuczowy i jakie są jego zasady. Liczymy, że pozwoli zrozumieć także, że w Polsce jest miejsce dla wszystkich – zarówno dla rolników sprzedających tuczniki na tzw. wolnym rynku, jak i produkujących w tuczu kontraktowym. Przede wszystkim zaś chcielibyśmy w ten sposób powstrzymać hejt, jaki nieustannie wylewa się na rolników którzy zdecydowali się na współpracę z integratorami.

Już za tydzień, na przykładzie gospodarstwa zlokalizowanego we wschodniej Polsce, przedstawimy jak w praktyce wygląda taka współpraca.

Zapraszamy do śledzenia cyklu!



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.