"Muszę powiedzieć, że w tym roku widzimy największy w historii wybuch ptasiej grypy w Wielkiej Brytanii z 36 potwierdzonymi ogniskami" - powiedział w Izbie Gmin Eustice. Jak poinformował, od 3 listopada ustanowiona została strefa ochronna w Anglii, 17 listopada w Irlandii Północnej, a 29 listopada wprowadzono dodatkowo nakaz trzymania ptactwa hodowlanego w zamknięciu.

Strefa ochronna oznacza, że hodowcy muszą podejmować dodatkowe środki ostrożności, jak regularne czyszczenie i dezynfekcja odzieży, sprzętu i pojazdów oraz ograniczanie dostępu dla pracowników i gości, którzy nie są niezbędni.

"Obecnie mamy zakażonych w sumie 40 hodowli w Wielkiej Brytanii - to naprawdę wysoka liczba jak na tę porę roku, wyższa niż wszystko, czego doświadczyliśmy wcześniej. Wszystkie ptaki w danym miejscu muszą zostać poddane ubojowi ze względu na ciągłe ryzyko infekcji, które stanowią. Całkowita liczba tych, które zostały zabite, to około pół miliona" - mówiła z kolei w stacji BBC główna weterynarz kraju Christine Middlemiss.

Wyjaśniła, że choroba jest roznoszona poprzez ptaki wędrowne przylatujące z Europy, gdzie również jest dużo przypadków, w tym zwłaszcza w północnej Rosji i wschodniej Europie. Middlemiss dodała, że prawie 300 padłych dzikich ptaków zakażonych ptasią grypą znaleziono w ponad 80 miejscach w kraju. Zwróciła też uwagę, że sezon migracji ptaków zaczął się w Wielkiej Brytanii dopiero kilka tygodni temu, a potrwa do marca. Dla porównania, zeszłej zimy ptasią grypę wykryto w 26 hodowlach.

Brytyjska agencja ds. bezpieczeństwa żywności FSA zapewniła, że na podstawie obecnych dowodów naukowych ptasia grypa stanowi bardzo niskie zagrożenie dla bezpieczeństwa żywności, a prawidłowo ugotowany drób i produkty drobiowe, w tym jaja, są bezpieczne do spożycia.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński