Według danych GUS przeciętna cena skupu drobiu w Polsce w maju wyniosła 3,99 zł/kg (+33% r/r) co oznaczało najwyższy poziom od 2014 - podkreślają w swojej najnowszej analizie rynkowej specjaliści banku PKO BP.

Jeśli chodzi o same ceny skupu indyków to wzrosły o blisko 40% r/r, a na przełomie maja i czerwca osiągnęły rekordowy poziom ponad 6,50 zł/kg.

Czerwiec przyniósł kolejne wzrosty cen drobiu

Czerwiec przynosi kolejne podwyżki cen drobiu - wynika z raportu rynkowego udostępnionego przez resort rolnictwa w ramach Zintegrowanego Systemy Rolniczej Informacji Rynkowej. W połowie omawianego miesiąca, kurczęta typu brojler zakłady drobiarskie skupowały średnio po 4,07 zł/kg, indory po 6,58 zł/kg, indyczki po 6,51 zł/kg a kaczki typu brojler po 4,95 zł/kg.

W stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego - kurczęta były droższe o blisko 34%, indyki o prawie 47%, indyczki o ponad 50% a kaczki o prawie 14%.

Rosną także ceny zbytu drobiu. Według danych resortu rolnictwa, w połowie czerwca za tuszki kurcząt patroszonych 65% z szyjami trzeba było zapłacić 6,64 zł/kg, czyli o 56% więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej.

Ćwiartka z kurczaka kosztowała średnio w skali kraju 4,78 zł/kg (wzrost o ok. 47% r/r), filet z piersi indyka 19,41 zł/kg (wzrost o ok. 46% r/r), a skrzydła z indyka 7,75 zł/kg (wzrost o prawie 64% r/r !).

Prognoza kolejnych zwyżek cen drobiu

Zdaniem analityków z banku PKO BP, przeciętna cena skupu drobiu w drugiej połowie 2021 r. może być wyższa o 20-25% r/r. Główne przyczyny obserwowanych wzrostów cen to - zdaniem ekspertów banku - rosnące koszty pasz, niska dynamikę ubojów kurcząt w Polsce i UE oraz negatywne efekty grypy ptaków.

- Ogniska HPAI w stadach reprodukcyjnych mogą wpłynąć na pogłębienie spadku wstawień piskląt w drugim kwartale br. Wygaszanie pandemii pod wpływem realizacji szczepień przeciw COVID-19 oznacza wznowienie popytu na mięso w sektorze HoReCa, który nasilić może wzrosty cen - podają analitycy PKO BP.

A tymczasem maleje produkcja drobiu w Polsce

Według GUS krajowa produkcja mięsa drobiowego w okresie styczeń-kwiecień zmalała o 1,7% (firmy o zatrudnieniu >49 os.). Tendencje spadkowe obserwowane są również u innych ważnych producentów UE. Uboje kurcząt w pierwszym kwartale br. zmalały w Holandii (-19% r/r), w Hiszpanii (-1,7% r/r), oraz we Włoszech (-1,4% r/r).

- Utrzymująca się relatywnie niska opłacalność produkcji wskazuje na
możliwość utrzymania spowolnionej dynamiki produkcji w drugim kwartale br. - uważają analitycy PKO BP.

Według nich, dodatkowym czynnikiem jest znacząca liczba ognisk HPAI w Polsce w stadach reprodukcyjnych, która spowodować może pogłębienie spadku wstawień w drugim kwartale 2021. W sezonie jesienno-wiosennym (listopad 2020 – czerwiec 2021) liczba ognisk grypy ptaków była rekordowa (355) i miała wpływ na podaż niektórych gatunków drobiuW gospodarstwach z HPAI utrzymywano ok. 13,9 mln szt. drobiu. W przypadków indyków (1,9 mln szt.) mogło być to ok. 8% krajowego wolumenu ubojów, których dokonuje się zwykle w tym  okresie. W połączeniu ze znacznymi spadkami wylęgów piskląt indyczych w ostatnich miesiącach 2020 (-19% r/r w czwartym kw. 2020) oznaczało mniejszą podaż żywca indyczego w drugim kw. 2021.

Eksport wciąż słaby

Dane GUS wskazują na wolumenowy wzrost polskiego eksportu mięsa i podrobów drobiowych w pierwszym kwartale br. o 2,3% r/r (wobec spadku produkcji o 1,7% r/r). Jednak wartość polskiego eksportu drobiu w pierwszym kwartale br. zmalała o 11,9% r/r wskutek wciąż niskich cen.

Dynamika eksportu wciąż odbiegała od wzrostów notowanych przed pandemią z powodu niskiego popytu w HoReCa, związanego z trzecią falą COVID-19 w krajach UE. Kontynuacja negatywnych efektów grypy ptaków nie pozwala na odbicie eksportu w 2021, niemniej czynnik ten z punktu widzenia dynamiki stracił na znaczeniu w pierwszych miesiącach 2021 (ogniska grypy ptaków notuje się od grudnia 2019).

Niska dynamika eksportu jest w dużej mierze zasługą brexitu (spadek sprzedaży do Wlk. Brytanii o 14% r/r), choć warto odnotować znaczące zmniejszenie wysyłek w pierwszym kwartale br. do Niemiec (-13% r/r) oraz Czech (-17%). Spadek podaży mięsa drobiowego wobec zwiększonych wysyłek eksportowych skutkuje mniejszą podażą w kraju, co ma odzwierciedlenie we wzrostach cen.