Przeciw wprowadzeniu zakazu protestował m.in. czeski minister rolnictwa Miroslav Toman, który chciał, by najpierw taka legislacja była wdrażana na poziomie UE.

- Chodzi o to, że Polacy czy Litwini nie powinni się z nas śmiać - mówił przed głosowaniem Pavel Kováčik, wiceszef Komisji Rolnictwa – czytamy w serwisie Polsat News.

Ustawa przeszła niewielką przewagą głosów, jednak czeskie media opisują, że udało się ją uzyskać, dzięki głosom z różnych opcji politycznych.  

Jak podkreślali czescy posłowie, zmiana ustawy o ochronie zwierząt była reakcją na niechęć społeczeństwa do tego typu hodowli.

Czechy dołączają  do Luksemburga, Austrii czy Niemiec, w których podobny zakaz hodowli klatkowej już został przyjęty i obowiązuje. Co więcej, to będzie nasz trzeci sąsiad, który hodowli klatkowej kur w swoim kraju odmawia. Słowacja zdecydowała się na ten krok pół roku temu, wyznaczając vacatio legis na dziesięć lat – informuje CIWF Polska.