W cenach hurtowych rynek osiągnął wartość 13,5 mld dolarów amerykańskich. Jednak trend w odniesieniu do całkowitej konsumpcji był mieszany. Znaczący był wzrost w 2008 r. (16 proc. rok do roku), ale po nim nastąpił gwałtowny spadek w 2009 r. (86 proc. rok do roku).

Według szacunków IndexBox w ciągu następnych dwóch lat rynek odzyskiwał stopniowo, a następnie wyrównywał w ciągu następnych pięciu lat.

Oczekuje się, że do 2025 r. światowa konsumpcja mięsa z indyków wyniesie 6,7 miliona ton rocznie.

Mięso indycze jest produktem o stabilnym popycie w Ameryce Północnej, Europie i Ameryce Łacińskiej, ale poziom konsumpcji na mieszkańca jest różny w zależności od kraju. Konsumpcja mięsa indyczego jest w dużej mierze zdeterminowana poziomem dochodów na głowę mieszkańca i sezonowości (święta państwowe i Boże Narodzenie), a zatem kraje o wysokim standardzie życia tradycyjnie spożywają mięso indycze w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Z drugiej strony, wzrost poziomu życia, szybkie tempo urbanizacji, rosnąca popularność zachodnich diet w Azji i większe skupienie uwagi na spożyciu mniejszej ilości tłuszczu doprowadziły do ​​znacznego wzrostu produkcji i spożycia mięsa indyczego na całym świecie w ciągu ostatnich lat.

Biorąc pod uwagę globalny wzrost liczby ludności, który napędza popyt na żywność, stopniowy wzrost dochodów gospodarstw domowych oraz rosnący obrót handlowy w wyniku dalszej urbanizacji, będą głównymi czynnikami napędzającymi wzrost konsumpcji mięsa na świecie, co powinno również wpłynąć na rynek mięsa indyczego. Z drugiej strony, poprawa zaopatrzenia w mięso dzięki rozwojowi zdolności produkcyjnych, wraz z zachowaniem rygorystycznych norm w zakresie drobiu, powinna zapewnić możliwości zaspokojenia popytu na rynku.

USA zdominowały globalne spożycie mięsa indyczego z 2,519 mld ton, albo 41 proc. globalnej konsumpcji. Za nimi podążały Brazylia (8,1 proc.), Niemcy (8,0 proc), Francja (5,5 proc.), Włochy (4,4 proc.), Rosja (3,7 proc.), Hiszpania (3,0 proc.), Meksyk ( 2,8 proc.), Wielka Brytania (2,7 proc.), Kanada (2,3 proc.), Izrael (1,5 proc.), Chile (1,4 proc.), Tunezja (1,2 proc.). Pozostałe kraje łącznie miały prawie 15 procentowy udział w globalnej konsumpcji.

Najwyższe roczne tempo wzrostu spożycia mięsa indyczego w latach 2007-2016 odnotowano w Hiszpanii, z 19,2 proc. rocznie, w Rosji 8,5 proc. i Brazylii, z 5,4 proc. rocznie.

Wśród wiodących krajów konsumpcyjnych odnotowano wysoki poziom spożycia na mieszkańca w Izraelu (11,5 kg / rok w 2016 r.) oraz w USA (7,8 kg / rok), które były znacznie wyższe niż średnia światowa wynosząca 0,8 kg / rok. W tych krajach konsumpcja per capita nieznacznie spadła w latach 2007-2016.

Produkcja mięsa z indyczego osiągnęła 6,3 mln ton w 2016 roku, a liczba ta była o 482 tys. ton (lub o 8 proc.) większa niż rok wcześniej. Wartość globalnej produkcji wzrosła z 9,8 mld dolarów w 2007 r. do 13,5 mld dolarów w 2016 r.

USA pozostają kluczowym krajem produkującym mięso z indyka, a jego produkcja w roku 2016 wyniosła około 2,7 mln ton, co stanowi 43 proc. całkowitej globalnej produkcji. Pozostali główni producenci to:

  • Brazylia (9 proc.),
  • Niemcy (8 proc.),
  • Francja (6 proc.),
  • Włochy (5 proc.),
  • Rosja (4 proc.),
  • Hiszpania (3 proc.),
  • Polska (3 proc.),
  • Kanada (3 proc.),
  • Wielka Brytania (3 proc.).

W USA poziom produkcji nieco spadł w 2009 r., Ale następnie stopniowo się podnosił, powracając do poziomu w 2016 r. Najwyższe tempo wzrostu w odniesieniu do produkcji mięsa indyczego zaobserwowano w Hiszpanii (25,9 proc. w latach 2007-2016) i Rosji (22,3 proc.).

Mięso z indyka jest towarem powszechnie eksportowanym na poziomie około 16-18 proc. światowej produkcji w latach 2007-2016. Wysoką intensywność handlu determinują przede wszystkim znaczne odległości między głównymi krajami produkcji mięsa indyczego i niektórymi dużymi konsumentami.

Pod względem wartości globalny eksport mięsa z indyczego wyniósł w 2016 r. 2,501 mld dolarów i po raz drugi z rzędu wyraźnie spadał.

W 2016 r. USA wyeksportowały 216 tys. ton mięsa indyczego, Polska 172 tys. ton, Niemcy 109 tys. ton, Brazylia 94 tys. ton, Francja 81 tys. ton, Włochy 71 tys. ton i Hiszpania 50 tys. ton. Udział głównych globalnych dostawców mięsa indyczego łącznie wynosił 73 proc. światowego eksportu. W latach 2007-2016 Polska (+ 10,4 proc. rocznie) i Hiszpania (+ 11,8 proc. rocznie) były najszybciej rozwijającymi się dostawcami wśród głównych eksporterów.

W 2016 r. wielkość światowego importu mięsa indyczego wyniosła 990 tys. ton, o wartości  2,481 mld dolarów.

W 2016 r. największym importerem mięsa indyczego był Meksyk (157 tys. ton) i Niemcy (117 tys. ton), następnie Benin (49 tys. ton), Belgia (44 tys. ton), Hiszpania (43 tys. ton), Wielka Brytania ( 39 tys. ton) i Austria (37 tys. ton). Te kraje łącznie miały 44 proc. udział w  światowym imporcie.