Wirusa wykryto w Starym Karolewie, Chodybkach i Warszewie, gdzie choroba zaatakowała łącznie 130 tys. kaczek i kurczaków.

Jak przypomniał Bąkowski, w tym roku na terenie powiatu kaliskiego zlokalizowano łącznie 60 ognisk; wybito blisko milion sztuk kaczek, indyków i kur.

Służby weterynaryjne prowadzą dochodzenie epizootyczne, które polega na znalezieniu przyczyny pojawienia się wirusa w gospodarstwach. Zgodnie z rozporządzeniem wprowadzono nakazy i zakazy.

W promieniu 3 km od ognisk została utworzona strefa zapowietrzona, a w promieniu 10 km - zagrożona. To oznacza specjalne procedury dla hodowców na tym terenie, którzy bez zgody powiatowego lekarza weterynarii nie mogą np. sprzedać swojego drobiu lub kupować nowego w celu powiększenia stada.

Lekarze weterynarii apelują o szczególną ostrożność i rygorystyczne przestrzeganie zaleceń inspekcji weterynaryjnej w zakresie utrzymywania drobiu.

Hodowcom drobiu zaleca się stosowanie odpowiednich środków bioasekuracji minimalizujących ryzyko przeniesienia wirusa grypy ptaków, w tym m.in. zabezpieczenie paszy przed dostępem dzikich zwierząt, by nie karmić drobiu na zewnątrz budynków, w których zwierzęta są utrzymywane, oraz stosowanie odzieży i obuwia ochronnego w gospodarstwie.

Hodowcy powinni również informować o wszystkich podejrzeniach wystąpieniach choroby zakaźnej drobiu w ich fermach odpowiednie osoby i instytucje: lekarza weterynarii prywatnej praktyki, urzędowego lekarza weterynarii, wójta, burmistrza lub prezydenta miasta.

Występujący obecnie w kraju wirus grypy ptaków to wariant H5N1. - To wirus, który dotychczas czasami występował na kontynencie europejskim i azjatyckim, jednak w znacznej mniejszości w porównaniu do sezonu ubiegłego czy też sezonu 2016-2017, kiedy dominował na kontynencie europejskim i w Polsce wirus H5N8 - powiedział dyrektor Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach, prof. dr hab. Krzysztof Niemczuk.

Podkreślił, że wirus "nie jest na razie niebezpieczny dla człowieka, ale biorąc pod uwagę fakt, że jesteśmy w sezonie grypy ptaków i grypy ludzi, połączonej z pandemią koronawirusa, zaleca się stosowanie środków ochrony indywidualnej".