Rosnąca lawinowo liczba ognisk grypy ptaków to cios dla polskiego sektora drobiarskiego. Jego odbudowa jest w ogromnym stopniu uzależniona od wypłacenia producentom drobiu odszkodowań. Jak stwierdza Stefan Krajewski, poseł PSL, producenci ponieśli ogromne koszty inwestycji, a teraz zmuszeni są do poddania stad utylizacji i oczekują wsparcia ze strony rządu.

– Miejmy nadzieję, że te odszkodowania będą wypłacone. Jest to tragedia tych osób, które nastawiły się na produkcję drobiu. Jesteśmy niekwestionowanym liderem w Europie i na świecie. Mamy drugie miejsce na świecie i pierwsze w Europie, jeśli chodzi o produkcje drobiu. Te gospodarstwa zostały wyposażone w niezbędne urządzenia, zostały poniesione ogromne koszty, a dzisiaj muszą całe stada poddawać utylizacji. Oczekują, że rząd ich nie zostawi. Takie zapewnienia ostatnio słyszymy od ministra Pudy. Będziemy rozliczać z tego czy minister wywiąże się z tych obietnic czy też nie. Jeśli nie, to będzie oznaczało to, że minister nie dba o polskie rolnictwo, nie dba o osoby, które utrzymują drób – mówi Krajewski.