"W związku z publikacją raportu Najwyższej Izby Kontroli pt. Wykorzystanie antybiotyków w produkcji zwierzęcej w woj. lubuskim Krajowa Rada Drobiarstwa – Izba Gospodarcza pragnie zapewnić, że mięso drobiowe dostępne na polskim rynku jest całkowicie bezpieczne dla konsumentów, a producenci drobiu działają zgodnie z restrykcyjnymi przepisami prawa krajowego oraz unijnego. Zgodnie z obowiązującymi regulacjami antybiotyki są dopuszczone w procesie produkcji i hodowli drobiu wyłącznie z przepisu i pod nadzorem lekarza weterynarii, a bezwzględna konieczność stosowania okresów karencji zabezpiecza przed przenikaniem leków do mięsa drobiowego, trafiającego do konsumentów" - napisała w oświadczeniu KRD-IG.

Czytaj więcej: NIK: Rośnie ilość antybiotyków stosowanych w hodowlach zwierząt

 Jednocześnie KRD przestrzegła przed "możliwością niewłaściwej i krzywdzącej dla polskiej branży drobiarskiej interpretacji wyników raportu NIK".

KRD podkreśla, że raport NIK jednoznacznie stwierdził, iż "w każdym zbadanym wypadku użycie
antybiotyków było uzasadnione względami leczniczymi”. Według KRD-IG Przytoczony przez NIK argument, że „w ciągu pięciu lat (2011-2015) w Polsce sprzedaż antybiotyków weterynaryjnych wzrosła o 23 proc.” nie świadczy o zwiększeniu ich stosowania w chowie drobiu, gdyż w tym samym okresie, tj. w latach 2011-2015, nastąpił dynamiczny wzrost produkcji mięsa drobiowego w naszym kraju, który wyniósł blisko 55 proc. (źródło: dane GUS. Przemysłowa produkcja mięsa drobiowego w zakładach o zatrudnieniu powyżej 50 osób).

Jak podaje Krajowa Rada Drobiarstwa – Izba Gospodarcza raport NIK wskazuje na wyhamowanie dynamiki sprzedaży antybiotyków weterynaryjnych w Polsce w omawianym przedziale czasowym, szczególnie widoczne w ostatnich latach badanego okresu, tj. 2014-2015.

"IG pragnie zwrócić uwagę, iż zdecydowana większość uczestników łańcucha produkcji drobiarskiej w Polsce, w tym hodowcy i producenci drobiu, prowadzi swoją działalność także w oparciu o dodatkowe krajowe i międzynarodowe systemy kontroli jakości, takie jak QAFP, QNS, BRC, IFS, które wymagają od nich Krajowa Rada Drobiarstwa – Izba Gospodarcza stosowania uzupełniającego nadzoru oraz niezależnej certyfikacji procesu produkcji, tym samym pełniąc rolę kolejnego elementu, gwarantującego bezpieczeństwo mięsa drobiowego wprowadzanego do obrotu" - napisano.

"Skuteczne wdrożenie zasad kontroli jakości, o których mowa powyżej, jest warunkiem koniecznym pozwalającym na uzyskanie dostępu do szczególnie wymagających rynków państw członkowskich Unii Europejskiej, takich jak m.in. Niemcy, Wielka Brytania czy kraje skandynawskie. W tym miejscu warto zwrócić uwagę na rosnącą dynamikę eksportu rodzimego drobiu na te rynki, świadczącą o utrzymywaniu przez polski przemysł drobiarski najwyższych standardów bezpieczeństwa produkcji. Oznacza to, iż polskie mięso drobiowe zostało docenione przez wymagających odbiorców zagranicznych" - zapewnia KRD-IG.

Równolegle KRD-IG podkreśla, że temat ograniczenia stosowania antybiotyków w produkcji i chowie drobiu jest jednym z priorytetów działalności Izby oraz jej członków, reprezentujących ponad 70 proc. rynku drobiarskiego w Polsce.

"Tylko w ubiegłym roku na rzecz propagowania tej idei zorganizowaliśmy dwie międzynarodowe konferencje, wspólnie ze Szkołą Główną Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie oraz Państwowym Instytutem Weterynaryjnym Państwowym Instytutem Badawczym w Puławach, których głównym zagadnieniem była kwestia zrównoważonego stosowania antybiotyków w produkcji drobiarskiej. W roku bieżącym z kolei zaplanowaliśmy szeroko zakrojoną akcję pod hasłem „Szkoła dobrych praktyk drobiarskich”, kontynuującą proces edukacji uczestników rynku drobiarskiego w Polsce" - podkreśla KRD-IG.