PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Nawet za małe stado kur można zapłacić 2 tys. zł mandatu

Nawet za małe stado kur można zapłacić 2 tys. zł mandatu
Woliera; Fot. Shutterstock

Ptasia grypa postępuje, a kary za wypuszczanie drobiu dostają nawet drobni rolnicy ze stadem liczącym 15 sztuk ptaków.



Do redakcji napisała oburzona czytelniczka z prośbą o wyjaśnienie, dlaczego Inspekcja Weterynaryjna nakłada na rolników wysokie kary za wypuszczanie na dwór nawet małych stad kur. – W ostatnim czasie w mojej okolicy weterynaria nakłada na ludzi kary w wysokości 2036 zł za to że złapała rolnika, emeryta, że wypuścili 15 kur na zewnątrz budynku – napisała czytelniczka Bogusława. Wyjaśniła, że drób „nie biegał nie wiadomo gdzie”, tylko był w niewielkim ogrodzeniu przylegającym do kurnika.

– Zwracam się z prośbą o wyjaśnienie czy osoba chowająca 15 kur na własne potrzeby jest hodowcą drobiu i czy stwarza tak duże ryzyko zarażenia ptasią grypą, żeby nakładać na nią duże kary – dodała.

Problem jednak polega na tym, że wirus nie omija małych gospodarstw. Ostatnie, 65. już, ognisko ptasiej grypy wykryto w małym w gospodarstwie, które utrzymywało 23 sztuki drobiu.  Gdy rolnicy nie stosują środków zapobiegawczych, narażają się na nałożenie kary pieniężnej przez powiatowego lekarza weterynarii. Za brak przetrzymywania zwierząt w odosobnieniu może on nałożyć karę od 0,2 do dwukrotności kwoty przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej, czyli rolnicy mogą zapłacić od ok 780 do 7 800 zł. Kary są wymierzane na podstawie art. 45, 46, 47 ustawy o ochronie zdrowia zwierząt. 

Przy wymierzaniu wysokości kary lekarz musi wziąć pod uwagę stopień zagrożenia dla bezpieczeństwa zdrowia publicznego lub zdrowia zwierząt oraz zakres stwierdzonych naruszeń. A także – wielkość gospodarstwa, liczba zwierząt, wielkość produkcji w zakładzie, w którym doszło do naruszenia przepisów. 

>>> Czytaj też: Za wypuszczanie kur w czasach ptasiej grypy - 8 tys. zł kary

2 kury też mogą się zarazić

–  Gdyby jakaś starsza pani miała dwie kurki, to kara faktycznie byłaby niewspółmierna. Należałoby działać najpierw na zasadzie upomnienia, każdemu trzeba dać szansę – powiedział Andrzej Śmiechowicz, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Pabianicach. Dodaje, że lekarze różnie decydują w różnych powiatach. Czasem sytuacja powtarza się jednak powtarza, ludzie nie chcą wpuścić na swój teren inspektorów albo widać, że kury chodzą wolno. 

– Małe przyzagrodowe hodowle też są źródłem zagrożenia – podkreśla Andrzej Śmiechowicz. – Wszystko zależy od mentalności rolników. Czasem ktoś myśli, że ma dwie–trzy kury i nikomu nie zagraża. Ale gdy w jego okolicy jest kilka wielkich ferm i w jego gospodarstwie zrobi się okręg zapowietrzony, to w kłopoty wpadną wszystkie fermy w promieniu 3 km od tego gospodarstwa – wyjaśnia. Powiatowy Lekarz Weterynarii przypomina, że trzymanie kur, zadawanie paszy i wody w zamknięciu wciąż pozostaje najważniejszym środkiem asekuracji a przy niedostosowaniu warunków bioasekuracji może nie zostać wypłacone odszkodowanie. 

Ósmego marca resort rolnictwa przypomniał, że wciąż obowiązuje nakaz utrzymywania drobiu w odosobnieniu w zamkniętych obiektach budowlanych, w sposób uniemożliwiający kontakt z innymi ptakami, także dzikimi.  

Kury w zamknięciu już nie jako wolnowybiegowe

Ministerstwo przypomniało jednocześnie, że 21 marca mija okres 12 tygodni ograniczenia w dostępie drobiu do wybiegu na otwartej przestrzeni, zgodnie z przepisami unijnymi.   

To nie oznacza jednak, że kury mogą wyjść na dwór. Jak wyjaśniła Agata Wieśniuk, starszy inspektor z wydziału ds. Chorób Zakaźnych Zwierząt Innych niż Kopytne w Głównym Inspektoracie Weterynarii, po okresie tych 12 tygodni przebywania w odosobnieniu, jaja takich kur nie mogą być już znakowane jako wolnowybiegowe.

Za jednym wyjątkiem – chyba że kury będą przetrzymywane w wolierach lub zadaszonych miejscach z ogrodzeniem sięgającym od krawędzi dachu do podłoża.  Ptaki nie muszą więc siedzieć zamknięte w budynku,  można je wypuścić do woliery, tylko ta woliera musi być odpowiednio zbudowana. Zadaszenie ma gwarantować brak kontaktu z przelatującymi ptakami, na przykład – by odchody przelatujących nad wolierą ptaków nie przeleciały przez siatkę.

Jak długo potrwa jeszcze nakaz przetrzymywania kur w odosobnieniu – tego niestety nie wiadomo. – Mamy ciągle telefony, czy można wypuszczać, czy jeszcze nie – mówi Śmiechowicz. – Rozporządzenie w dalszym ciągu obowiązuje. Woliery muszą być pokryte folią, by skutecznie zapobiegały zarażeniom – dodaje.

Agata Wieśniuk przypomniała, że nakaz ten nie jest wymuszony europejskimi przepisami, to indywidualna decyzja ministra rolnictwa.  Według eksperta Inspekcji Weterynaryjnej, minister miał poprosić Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach o opinię na temat tego, jak długo należy go jeszcze utrzymywać.

Ptasia grypa wciąż utrzymuje się w Europie, w Niemczech, Rumunii czy Francji. W Niemczech od początku tej epidemii w listopadzie 2016 roku do marca wybito ponad milion tysięcy kurczaków, indyków, kaczek i innego rodzaju drobiu. We Francji w ciągu tylko jednego tygodnia w styczniu ubito 800 tys. kaczek.  W Polsce pierwsze ognisko wystąpiło 3 grudnia 2016 roku, od tego czasu Inspekcja Weterynaryjna poinformowała o 65 ogniskach. 

 >>> Czytaj też: Branża drobiarska: musimy uporać się z ptasią grypą

 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (39)

  • Bm 2021-09-13 22:58:49
    A gdzie są obrońcy zwierząt? Nagle nie obchodzi ich że zwierzęta są męczone??
  • Pieju 2021-02-27 20:07:59
    Ta cywilizacja zmierza do upadku, wynaturzenia i zniewolenia. Od tysiecy lat ludzie hodowali male stadka kur i nie bylo problemow z ptasia grypa. Od kiedy pojawily sie wielkie, nieekologiczne fermy drobiu nagle to jest potezny problem . Przeciwko kilku kurkom na wlasny uzytek czy drobny handel sa tez czesto przepisy miejscowe, nawet poza miastami. Niedlugo nie bedzie wolno nawet grzadki rzodkiewki posiac przy domu bo przeciez jakas zaraza przeniesie sie na pobliskie pryskane co kilka dni pole z modyfikowana soja lub innym czyms. Malo tego. Ludzie coraz glupsi. Smierdzacy gril nie przeszkadza, ujadajace stado psow nie przeszkadza. Ale juz pare kurek i piejacy kogut to murowane klopoty i pozwy.
  • jacek karolak 2020-09-29 13:20:03
    nie, nie stwarza żadnego zagrożenia. chodzi o to żebyśmy jako Polacy byli biedakami i niewolnikami
  • RysiekB 2020-05-01 15:49:33
    Wybić weterynarzy. Nie będzie chorób.
  • Weterynarz 2019-06-21 12:07:24
    Chcą wykończyć drobnych producentów gdyż nie ma różnicy czy ktoś ma 15 kur czy 1000 tak naprawdę im więcej drobiu tym niebezpieczeństwo wieksze
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.87.33.97
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.