Jak podała w czwartek Najwyższa Izba Kontroli, Izba przeprowadziła w woj. lubuskim w I półroczu 2017 r. kontrole dotyczące stosowania antybiotyków u zwierząt, objęto nimi lata 2015 i 2016. Wyniki kontroli wskazują, że w Lubuskiem antybiotyki w hodowlach zwierząt stosowane były powszechnie: 70 proc. wszystkich hodowców zwierząt, objętych monitoringiem wody i pasz stosowało antybiotyki, a w przypadku stad indyków i kurcząt odsetek ten przekraczał 80 proc.

Jak zaznacza Krajowa Rada Drobiarstwa-Izba Gospodarcza w przysłanym w czwartek do PAP oświadczeniu, "zgodnie z obowiązującymi regulacjami antybiotyki są dopuszczone w procesie produkcji i hodowli drobiu wyłącznie z przepisu i pod nadzorem lekarza weterynarii, a bezwzględna konieczność stosowania okresów karencji zabezpiecza przed przenikaniem leków do mięsa drobiowego, trafiającego do konsumentów".

Krajowa Rada Drobiarstwa zauważa, że raport NIK jednoznacznie stwierdził, iż "w każdym zbadanym wypadku użycie antybiotyków było uzasadnione względami leczniczymi".

Przytoczony przez NIK argument, że "w ciągu pięciu lat (2011-2015) w Polsce sprzedaż antybiotyków weterynaryjnych wzrosła o 23 proc." nie świadczy o zwiększeniu ich stosowania w chowie drobiu, gdyż w tym samym okresie, tj. w latach 2011-2015, nastąpił dynamiczny wzrost produkcji mięsa drobiowego w naszym kraju, który wyniósł blisko 55 proc.

Zdaniem organizacji drobiarzy, w tym kontekście raport NIK wskazuje na wyhamowanie dynamiki sprzedaży antybiotyków weterynaryjnych w Polsce. Szczególnie jest to widoczne w latach 2014-2015.

KRD zwraca uwagę, że zdecydowana większość hodowców i producenci drobiu w Polsce prowadzi swoją działalność także w oparciu o dodatkowe krajowe i międzynarodowe systemy kontroli jakości, takie jak QAFP, QNS, BRC, IFS, które wymagają od nich stosowania uzupełniającego nadzoru oraz niezależnej certyfikacji procesu produkcji, tym samym pełniąc rolę kolejnego elementu, gwarantującego bezpieczeństwo mięsa drobiowego wprowadzanego do obrotu.

Skuteczne wdrożenie zasad kontroli jakości jest warunkiem koniecznym pozwalającym na uzyskanie możliwości sprzedaży drobiu na wymagających rynkach państw członkowskich Unii Europejskiej, takich jak m.in. Niemcy, Wielka Brytania czy kraje skandynawskie - wskazuje Izba Gospodarcza producentów drobiu. Podkreśla też, że rosnąca dynamika eksportu rodzimego drobiu na te rynki świadczy o utrzymywaniu przez polski przemysł drobiarski najwyższych standardów bezpieczeństwa produkcji.

Równolegle KRD-IG podkreśla, że temat ograniczenia stosowania antybiotyków w produkcji i chowie drobiu jest jednym z priorytetów działalności Izby oraz jej członków, reprezentujących ponad 70 proc. rynku drobiarskiego w Polsce.