Ognisko ptasiej grypy ujawniło się w gospodarstwie w Skaratkach, w gminie Domaniewice, w powiecie łowickim (woj. łódzkie). Kolejne ognisko choroby wystąpiło też w Wielkopolsce. Na fermie w miejscowości Baranowiec trzeba było zutylizować 9 tysięcy kaczek.


Dziś po dwóch dniach działań zakończono gazowanie 40 tys. kaczek brojlerów w gospodarstwie w Skaratkach, w gminie Domaniewice. Jak informuje portal łowiczanin.info, drób przebywał w 5 kurnikach, które uszczelniono, a następnie wpuszczono do nich dwutlenek węgla z podstawionej cysterny.

Dziś padlinę załadowano do szczelnych kontenerów i dwoma ciężarówka wywieziono do utylizacji, w zakładzie utylizacyjnym pod Golubiem-Dobrzyniem w woj. kujawsko-pomorskim. Ciężarówki konwojowała policja. Teren fermy oraz budynki inwentarskie zostały dokładnie zdezynfekowane.


Kolejne już ognisko ptasiej grypy pojawiło się też w Wielkopolsce. Wirusa wykryto w minioną sobotę na fermie kaczek we wsi Baranowiec, w gminie Dąbie. Zgodnie z obowiązującymi procedurami trzeba tam było zagazować i zutylizować 9 tys. kaczek.


Baranowiec to już 9. Potwierdzony przypadek ptasiej grypy w Wielkopolsce. Wcześniej ogniska wystąpiły w gminie Wolsztyn, w gminie Ostroróg, w gm. Raszków i gm. Ostrów Wielkopolski.