Jako zwierzęta stałocieplne drób posiada spore możliwości termoregulacji i do pewnego momentu jest w stanie skutecznie oddawać nadmiar ciepła z organizmu. Co więcej, naturalna ciepłota ciała drobiu jest znacznie wyższa niż człowieka (przekracza 40 stopni Celsjusza), przez co teoretycznie zwierzęta te lepiej powinny znosić panujące latem wysokie temperatury. Niestety w okresie letnim możliwości adaptacyjne zwierząt ulegają wyczerpaniu i wówczas mówimy o wystąpieniu stresu cieplnego. Dlaczego tak się dzieje? Przede wszystkim dlatego, że obsada zwierząt na fermach jest duża, i często nawet skutecznie działające systemy wentylacji nie są w stanie zapewnić optymalnej temperatury.

Objawy znacznego stresu cieplnego są łatwe do wychwycenia – pojawiają się wówczas takie objawy jak dyszenie, trzepotanie skrzydłami, a w skrajnych przypadkach do upadków zwierząt. Częściej jednak mamy do czynienia z mniej widocznymi objawami – mowa tu przede wszystkim o spadku pobrania paszy, który w znaczącym stopniu może ograniczyć produktywność zwierząt. Z drugiej strony działanie wysokich temperatur negatywnie działa na układ odpornościowy zwierząt, przez co stado jest narażone na występowanie chorób układu oddechowego czy pokarmowego.

Ze stresem cieplnym walczyć należy kompleksowo. W nowoczesnej produkcji problemu tego nie da się opanować bez odpowiednio zaprojektowanego systemu wymiany powietrza w obiekcie, który nie usunie nie tylko nadmiar ciepła, ale również pary wodnej. Często okazuje się jednak że sama wentylacja to za mało, dlatego też walkę ze stresem cieplnym warto wspomóc na drodze żywieniowej.

O tym jak skutecznie walczyć ze stresem cieplnych na fermach drobiu, ale także w produkcji trzody chlewnej i bydła, będziemy rozmawiać już 12 maja podczas przygotowanego we współpracy z Agrifirm Polska webinarium. Już dziś zgłoś swój udział w spotkaniu!