W swoim stanowisku przedstawiciele UPEMI powołują się na dane opublikowane w zeszłym tygodniu przez Główny Inspektorat Weterynarii. Przypomnijmy: wszystkie przebadane próbki nie wykazały przekroczeń obowiązujących norm. W 352 próbkach pobranych w zakładach, które mogły paść ofiarą oszustwa polskiego oddziału firmy Berg+Schmidt, nie wykryto dioksyn, PCB, bifenyli, metali ciężkich, ani pestycydów. 

Przedstawiciele UPEMI podkreślają, że dotychczasowe wyniki to potwierdzenie tego, że wbrew faktom, afera nie powinna być traktowana jako „afera drobiarska”, ale paszowa. Jednocześnie zwracają uwagę na to, że polski drób jest bezpieczny dla konsumentów w kraju i zagranicą. Unia Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego ma nadzieję, że te pozytywne sygnały zostaną dostrzeżone zarówno przez kontrahentów branży drobiarskiej jak i media, które są zainteresowane rzetelnym informowaniem o kolejnych etapach śledztwa w aferze paszowej.