Ważnym etapem w cyklu produkcyjnym, pod względem kompleksowego przygotowania jest moment wstawienia piskląt. – Ważne jest przygotowanie obiektu i personelu. Warto przewietrzyć, dać haust świeżego powietrza do obiektu. Personel musi mieć ubrania ochronne, nie zaburzajmy sterylności obiektu w momencie wstawienia piskląt. Musimy też wiedzieć jaki materiał genetyczny otrzymamy na fermie i w jakiej wadze. Będziemy mogli bardziej precyzyjnie przygotować się do odchowu tych kurcząt, dogrzać obiekt, dostawić poidełka, szczególnie ważne gdy są mniejsze niż 40 g. Musimy mieć czas na przygotowanie odpowiedniej paszy, dopasować prestarter – tłumaczy Barbara Wójtowicz specjalista ds. żywienia drobiu Agrifirm Polska.

W momencie przyjazdu piskląt, warto się na nich skoncentrować i przede wszystkim ocenić ich jakość, warunki transportu, ładownię. Możemy też wybiórczo sprawdzić pojedyncze skrzynki np. temperaturę i wyłapać wszelkie anomalie. Sprawdzamy też odgłosy, to powinien być miły gaworzący pisk i ładny zapach. Lekarz prowadzący stado powinien też pobrać krew do badań serologicznych, by zaplanować szczepienia i sprawdzić czy pisklęta nie są obciążone chorobami.

Po adaptacji należy ponownie ocenić pisklęta.

Sprawdzamy wypełnienie wola, czy jest ciastowata konsystencja, a także ogólną kondycję ciała. Należy wyeliminować wszystkie sztuki odstające od stada. Sprawdzamy także poziom spożycia wody. Pamiętajmy też, że dobrostan to priorytet w hodowli przemysłowej. Zgodnie z zasadą 5 wolności. Zwierzę powinno być wolne od głodu, pragnienia od dyskomfortu termicznego, wolne od bólu, urazów, chorób, może wyrazić większość swoich normalnych zachowań, a dzięki odpowiednim warunkom nie odczuwa strachu ani niepokoju - tłumaczyła

Zawsze należy mieć też na uwadze, by stado było kontrolowane na powierzchni całego kurnika: początek, środek i koniec obiektu.