Jak dotąd nie można dostrzec, że branża wykorzystuje istniejące alternatywy, w tym taką jak determinacja płci w jaju, aby zapobiec zabijaniu piskląd płci męskiej do końca 2021 r.

Dlatego minister zaproponowała prawo zakazujące zabijania nowo wyklutych jednodniowych piskląt płci męskiej z powodów ekonomicznych.

W centralnym związku przemysłu drobiarskiego (ZDG) minister spotkała się z oporem. Prezes ZDG ostrzegł przed pozornie dobrymi rozwiązaniami. Jego zdaniem zakaz doprowadziłby jedynie do „rozdrabniania piskląt” za granicą. Nie może być również mowy o ustawowym zakazie wprowadzonym do końca 2021 roku ze względu na brak okresów przejściowych.

Rzecznik ds. polityki rolnej grupy parlamentarnej Bündnis 90 / Zieloni, i rzecznik ds. dobrostanu zwierząt wskazali, że dyskont Aldi ogłosił koniec zabijania piskląt przy produkcji swoich produktów i tym samym poprzedził inicjatywę legislacyjną minister. Oczekują teraz ostatecznego zakazu zabijania piskląt do 2021 roku. Uznali, że jeśli chodzi o etykę zwierząt, czas na dobrowolne zobowiązania i porozumienia branżowe musi się skończyć.

Przewodniczący niemieckiego stowarzyszenia ochrony zwierząt, oskarżył rząd o złamanie obietnicy zakończenia zabijania milionów zdolnych do życia samców piskląt. Dla niego obecne posunięcie minister jest desperacką próbą podjęcia działań już teraz. Przewodniczący ponownie wezwał do szybkiego wprowadzenia zakazu, ostrzegając jednocześnie przed długimi okresami przejściowymi.