PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Drobiarski lobbing okazał się skuteczniejszy?

Drobiarski lobbing okazał się skuteczniejszy? fot. Shutterstock

Wycofanie z nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt ograniczeń w kwestii uboju rytualnego jedynie dla drobiu było dość niespodziewane, szczególnie wobec „etycznych” pobudek wnioskodawców. Skąd wynika ta wybiórczość gatunkowa? Doniesienia medialne sugerują wpływ „potężnego lobby drobiarskiego”, w tym prezesa firmy będącej liderem w produkcji drobiu.



Ograniczenie uboju rytualnego jest jednym z najważniejszych punktów spornych w nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Nagłe wycofanie z noweli zapisów ograniczających ten rodzaj uboju w przypadku drobiu zaproponowane w tym tygodniu przez premiera Morawieckiego zaskoczyło rolników. Dlaczego dotyczy to wyłącznie drobiu? Doniesienia medialne wskazują, że powodem było działanie „potężnego lobby drobiarskiego, w tym firmy, która od lat sponsoruje imprezy organizowane przez środowiska bliskie obecnej władzy”.

Propozycję tę przestawiono jako wynik wsłuchania się w głosy płynące ze strony rolników, którzy podkreślali, że w praktyce nie ma różnic pomiędzy ubojem drobiu w systemie rytualnym i tradycyjnym. Ponadto miała ona ostudzić coraz gorętszą atmosferę i niezadowolenie rolników wynikające z samej ustawy i sposobu jej procedowania. Jednak jak można było usłyszeć na ostatnim proteście, który odbył się w Warszawie 13 października, nie zdało się to na wiele, a rolnicy odczytali te działania jako próbę podzielenia ich.

Jednak, jak donosi Onet, powodem takiej akurat zmiany mógł być fakt, że „producenci drobiu okazali się po prostu o wiele skuteczniejszymi lobbystami, niż przedstawiciele innych branż zagrożonych wygaszeniem w związku z opracowanymi właśnie przepisami”.

Portal podkreślił, że o poprawki w tym zakresie zabiegał m.in. Andrzej Goździkowski, prezes Cedrob S.A, który ma „bardzo dobre osobiste relacje z Mateuszem Morawieckim”, a firma, którą zarządza od jakiegoś czasu sponsoruje imprezy organizowane przez „środowiska bliskie obecnej władzy”.

O „współpracy” premiera Morawieckiego i prezesa Goździkowskiego można było usłyszeć w maju tego roku, gdy lider Kukiz'15 informował o zachęcaniu przez Goździkowskiego Jarosława Sachajki do poparcia ustawy o wyborach korespondencyjnych.

– Do Jarosława Sachajki, posła Kukiz’15 z okręgu chełmskiego, byłego przewodniczącego sejmowej komisji rolnictwa, dzwoni prezes jednego z największych w Polsce producentów kurczaków - Cedrobu . Drobiarz zachęca Sachajkę do poparcia PiS-owskiej ustawy o wyborach korespondencyjnych i sugeruje stanowisko w ministerstwie rolnictwa. Drobiarz zaprasza też na spotkanie z premierem – napisał Paweł Kukiz na jednym z portali społecznościowych.

Niedługo po ogłoszeniu wycofania się z ograniczeń dotyczących uboju rytualnego drobiu Goździkowski udzielił wywiadu dla „wPolityce.pl”, który jest wręcz literalnie „poprawny politycznie”. Prezes Cedrobu podkreślił w nim, że jest wdzięczy premierowi za wsłuchanie się w głos polskich firm. Wspomniał również o słowach ministra Pudy, który podkreślał, że ubój rytualny i zwykły drobiu praktycznie się nie różnią. Odnośnie uboju rytualnego bydła trudno mu się było wypowiedzieć, ponieważ nie jest w tej kwestii specjalistą, jednak „rozumie, że są osoby, które to razi”. Zaznaczył, że bydło „najlepiej wywozić i dokonywać uboju rytualnego w miejscu docelowym”, co w przypadku drobiu jest niemożliwe, ponieważ „transporty nie przekraczają 200 km”.

– Oczywiście, ucierpią firmy, które zajmują się tym ubojem, natomiast hodowcy bydła znajdą, moim zdaniem, sposoby poradzenia sobie z tą sytuacją. Mam nadzieję, że nie stracą – dodał.

 W podobnie stonowanym tonie odniósł się do kwestii zagospodarowania odpadów poubojowych po zamknięciu ferm zwierząt futerkowych oraz statystyk informujących o udziale mięsa halal i koszer w eksporcie polskiego mięsa.

Sporo uwagi poświęcił również ministrowi Ardanowskiemu. Wytknął mu niepowodzenie w zwalczaniu ASF-u, „czego skutki ponoszą dziś rolnicy”, i w tym upatrywał prawdziwej przyczyny uczestnictwa hodowców trzody chlewnej w niedawnych  manifestacjach. „Te protesty nie wynikają z Piątki dla Zwierząt” jak mówił.

– Mówienie, że mieliśmy najbardziej sprawnego, dbającego o interesy rolników ministra, jest w mojej ocenie przesadzone. Ci, którzy dzisiaj go bronią, jeszcze wczoraj przeciw niemu protestowali. Wcześniej różne organizacje jednoczyły się przeciwko ministrowi, który nie załatwiał postulatów przemysłu spożywczego, teraz jednoczą się w obronie ministra, który ma na koncie wiele zaniechań, i który w wielu obszarach zaszkodził polskiej hodowli – stwierdził Goździkowski w wywiadzie dla „wPolityce.pl”.

W odpowiedzi na te słowa Ardanowski wystosował oświadczenie, które opublikowało Radio Maryja. Stwierdził, że kilkakrotnie spotkał się z Goździkowskim, który „jednoznacznie negatywnie oceniał program rolny PiS oparty na wzmocnieniu i rozwoju mniejszych gospodarstw chłopskich, uważając to za anachronizm i utrzymywanie skansenu”.

Ardanowski dodał także, że gdy zwrócił się do Goździkowskiego o wzmocnienie nadzoru nad bezpieczeństwem żywności w swoich firmach i wdrożenie planu naprawczego, który wyeliminuje niebezpieczeństwo zakażania mięsa Salmonellą, jego reakcją był  „reakcją był atak na polską weterynarię i żądanie, by zmniejszyć lub wyeliminować kontrole weterynaryjne na fermach i w ubojniach Pana Goździkowskiego, bo jest polskim przedsiębiorcą i władza PiS nie powinna go nękać. Muszę przyznać, że takiego lobbowania,  zabiegania o własny interes, a nie o całą branżę drobiarską, jeszcze nie spotkałem” – stwierdził były minister rolnictwa.

– Czy powody etyczne i moralne, które były podnoszone jako powód zakazu uboju zgodnego z wymaganiami religijnymi, jakoś osłabły, bo interweniował jeden z najbogatszych Polaków – pytał Ardanowski. – Pan Goździkowski, który powoływał się zawsze na swoje zasługi dla PiS i znajomości w partii, jak „lisek chytrusek” załatwił ubój dla drobiu, bo to jego interes, ale już bagatelizuje zakaz uboju rytualnego bydła, każąc wysyłać żywe zwierzęta do krajów, gdzie jest zapotrzebowanie na mięso halal – dodał.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (12)

  • Paweł 2020-10-16 19:27:06
    Brawo dla Prezesa Goździkowskiego! Dlaczego miałby nie dbać o swoją branżę i firmę? To bardzo mądry i inteligentny człowiek. Mało kto byłby w stanie stworzyć tak potężna firmę. Krytykujecie bo zazdrość Was zżera. Ja jestem dumny, że to Polska firma jest liderem w Europie.
    • Dariusz 2020-10-16 19:31:36
      Jest różnica pomiędzy sprytem i smykałką do interesów a inteligencją i mądrością. Człowieka który w ten sposób się wypowiada nie cechuje dbałość o innych ludzi, nawet swoich pracowników a jedynie o ZYSK.
  • baca56 2020-10-16 09:40:05
    Szanowni hodowcy. Chyba zabraliśmy się za sprawę od niewłaściwej strony. Mamy w Polsce jakieś 6 mln sztuk bydła - zróbmy ściepę po 2zł od ogona. Jak jeszcze futerkowcy dorzucą po złotówce od skórki, to się zbierze solidna walizka. Równolegle trzeba poszukać tzw. "dojścia" - warto prześledzić, kto zgłaszał poprawki w/s zwolnienia drobiu z zakazu uboju rytualnego. Później zostaje tylko ustalić okoliczności bezpiecznego przekazania walizki - i sprawa załatwiona. Tak się załatwia sprawy w demokratycznej RP! A my jak jakieś wiejskie głupki mokniemy na demonstracjach, wirusa roznosimy... Można prościej? Można! :) ................................................................................... Na wszelki wypadek zaznaczam, że powyższy tekst ma charakter ironiczny. A że można w aktualnej sytuacji odebrać go serio - to już nie moja wina.
    • Dariusz 2020-10-16 19:22:53
      Hmm lepiej za tą kasę wysłać jedną osobę tam gdzie pragnęła być za młodu - na księżyc. Może Elon zgodzi się zabrać ekstra ładunek na swojego Falcona 9.
  • Rol nick 2020-10-16 08:40:08
    Z takimi to tylko w jeden sposób można zagrać. Tu tylko kasą (towarem) można się odegrać. Podajcie nazwy wszystkich spółek powiązanych ściśle z gościem z każdej dziedziny a potem z pełnym uporem i nawet poświęceniem twardo nie dla cedrobu i nie dla gobarto itp. Żadnej współpracy żadnego przyzwolenia na nic ani na nowe kurniki ani chlewnie blokować żadnych pasz żadnych zwierząt nie kupować żadnego mięsa żadnych wyrobów. Puścić gościa z torbami tak jak on to teraz prubuje zrobić z nami.
    • Paweł 2020-10-17 12:11:08
      Brawo!!! Po co wspierać Polską firmę?? Lepiej sprowadzić z zagranicy. Tu widać mentalność Polaków..sami nie wezmą się za robotę...A drugim zazdroszczą i życzą jak najgorzej.
  • quetzalcoatl 2020-10-16 08:20:29
    Wszyscy prawi i sprawiedliwi. A tak na marginesie: bardzo brakuje Andrzeja Leppera...
  • Świr 2020-10-16 01:58:55
    Gospodarstwa rodzinne to archaizm i skansen. Tak, najlepiej wybudować ferme na milion sztuk, a potem zwalac wine na weterynarię, ze samonella jest... Jak ma nie być, jak przy takiej koncentracji to antybiotyk cały rzut. A potem mięso zielone w sklepie. Taka jest nowoczesność wg prezesa... Najgorzej, ze ma ogromną władze i niszczy rodzinne gospodarstwa.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.236.58.220
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.