We wspólnym stanowisku osiem państw członkowskich UE wypowiedziało się zdecydowanie przeciwko zakazowi eksportu żywych zwierząt do krajów trzecich.

Odnosząc się do planowanej na ten rok propozycji Komisji Europejskiej dotyczącej nowych przepisów dotyczących dobrostanu zwierząt i transportu zwierząt, sygnatariusze ostrzegają, że taki zakaz znacznie ograniczy produkcję zwierzęcą w UE i wzmocni konkurencyjność krajów spoza rynku wewnętrznego.

Dokument ma zostać przedstawiony przez delegację portugalską 30 stycznia na posiedzeniu Rady UE ds. Rolnictwa w Brukseli. Popierają ją Francja, Hiszpania, Rumunia, Grecja, a także Irlandia, Litwa i Łotwa. 

Rozbudowane wymagania

Zgodnie z obecnym stanem KE zamierza przedstawić swoje propozycje zmian w prawie ochrony zwierząt w drugim kwartale br. Osiem państw członkowskich podkreśla, że ​​istnieją już obszerne przepisy dotyczące dobrostanu zwierząt w transporcie drogowym, lotniczym i morskim.

Obejmowały one obszerne wymagania. Tytułem przykładu, stanowisko wymieniane są niezbędne zatwierdzenie przedsiębiorstwa transportowego, niezbędne zatwierdzenie i specyfikacje dotyczące środków transportu oraz szkolenia kierowców.

Dostosowanie regulacji

Regulowana się również przestrzeń przypadającą na zwierzę, czas jazdy i odpoczynku, a także załadunek i rozładunek zwierząt. To samo dotyczy możliwości transportu zwierząt.

Jednocześnie sygnatariusze przyznają, że obowiązujące od 2005 r. przepisy wymagałyby dostosowania ze względu na coraz bardziej rygorystyczne społeczne obawy etyczne oraz nowe osiągnięcia naukowe i technologiczne.

Sygnatariusze to popierają. Dotyczy to np. harmonizacji szkolenia kierowców, określenia odpowiedzialności firm transportowych za przestrzeganie wymogów dobrostanu zwierząt czy zasad dostępności miejsc.

Żądania wyraźnego zaostrzenia

Jednak postulaty ośmiu państw członkowskich raczej nie spotkają się z aprobatą wszystkich delegacji. W lipcu ubiegłego roku pięć państw członkowskich, a mianowicie Niemcy, Dania, Holandia, Belgia i Szwecja, wezwało KE do zainicjowania znacznego zaostrzenia przepisów, w tym dotyczących czasu transportu.