PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Godne warunki zatrudnienia, bez dzielenia środowiska, czyli na co czekają lekarze weterynarii?

Godne warunki zatrudnienia, bez dzielenia środowiska, czyli na co czekają lekarze weterynarii?
Lekarze weterynarii oprotestowali propozycję zmian stawek za czynności wykonywane z wyznaczenia.fot. I.Dyba

Brak waloryzacji stawek, brak świadczeń społecznych, rosnące koszty i nienormowany czas pracy. Tak dziś widzą swój zawód urzędowi lekarze weterynarii. Dlatego też podnieśli protest w momencie propozycji zmiany stawek za wykonywane działania. Czego dziś oczekują od decydentów? Na pewno analizy kosztów i odpowiedzialności wykonywanej pracy, propozycji realnych stawek za poszczególne działania, ale i wzmocnienia Inspekcji Weterynaryjnej bez tworzenia podziałów pomiędzy lekarzami etatowymi IW a wyznaczonymi.



Urzędowi lekarze weterynarii dobitnie skomentowali projekt rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 20 maja 2021, dotyczący warunków i wysokości wynagrodzenia za wykonywane czynności przez lekarzy weterynarii i inne osoby wyznaczone.

W opinii środowiska lekarzy weterynarii, wprowadzenie tych zmian w życie spowodowałoby masowe odejście lekarzy weterynarii od wykonywanych zadań, a przez to załamanie się systemu nadzoru nad bezpieczeństwem zdrowotnym żywności, funkcjonującym w Polsce.

Projekt zakładał m.in. zmianę stawki urzędowych lekarzy weterynarii pracujących w rzeźniach, z płatności od sztuki na stawkę 51 zł za godzinę brutto, w nocy i w weekendy 58 zł/godz. brutto.

W liście otwartym z 11 czerwca br. urzędowych lekarzy weterynarii Animex Foods Sp. Z o.o. oddział K4 w Kutnie wyliczano, że przy zaproponowanych stawkach, pracy po 8 h dziennie, miesięczna płaca wyniosłaby 6900, od tego należy odjąć koszty ZUS, koszty paliwa czy sprzętu potrzebnego do pracy (list w załączniku).

Na tym piśmie jednak się nie skończyło, a lekarze weterynarii dalej informowali o braku rozmów z ich środowiskiem zawodowym, odbierając projekt jako „bezpardonowy atak”.

W kolejnym, ogólnopolskim liście otwartym, punktowano że: proponowane zmiany grożą zapaścią systemu, który i tak funkcjonuje już wyłącznie na podstawie ogromnego wysiłku naszej codziennej pracy, często poświęcamy dobro swojej rodziny, aby zapewnić wydolność szerokiego zakresu działań Inspekcji Weterynaryjnej (list w załączniku). Pod listem podpisało się prawie tysiąc lekarzy weterynarii.

Pisma nie zostały bez odpowiedzi MRiRW. Już następnego dnia po publikacji listu, ministerstwo podkreśliło, że formalne prace nie są prowadzone a projekt był jedynie roboczy: Sam projekt rozporządzenia, jako materiał informacyjny, nie jest wiążącym dokumentem i nie stanowi ostatecznej wersji przygotowanej w celu przekazania do dalszych prac legislacyjnych. Projekt rozporządzenia będzie przedmiotem odrębnej procedury legislacyjnej – czytamy w komunikacie ministerstwa.

Czy to już koniec dyskusji nad płacami lekarzy weterynarii, co ze wzmocnieniem Inspekcji Weterynaryjnej i jak dziś wyglądają kulisy zatrudnienia urzędowych lekarzy weterynarii? O tych aspektach rozmawiamy z Maciejem Królewieckim lekarzem weterynarii i sygnatariuszem listu otwartego ulw.

- Ucieszyła nas tak szybka odpowiedź Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi na list urzędowych lekarzy weterynarii. Ta inicjatywa została zorganizowana w tydzień. Niestety, przez pewne ograniczenia w dotarciu do wszystkich lekarzy weterynarii nie mogliśmy zebrać większej ilości podpisów, a powiem szczerze, że po zamknięciu listy dużo osób chciało się jeszcze wpisać. Mimo wszystko, nie chcieliśmy w nieskończoność zbierać wpisów, ponieważ czas na opiniowanie projektu wynosił 30 dni, a projekt został udostępniony 24 maja, więc zależało nam, by odpowiedź powstała jeszcze przed upływem tego terminu. Niemniej jednak udało nam się zebrać dużą grupę lekarzy weterynarii, blisko 1000 osób.

Odpowiedź ministerstwa zmotywowała nas do jeszcze bardziej intensywnych działań i w najbliższym czasie będziemy o nich informować. Jestem przekonany, że jesteśmy w stanie pomóc w przygotowaniu dogłębnej analizy kosztów i możliwości realnych stawek za wykonywaną pracę odpowiednich do zakresu obowiązków, uciążliwości i warunków pracy. Jednym z nadrzędnych celów naszych działań będzie kwestia warunków zatrudnienia, która budzi bardzo dużo kontrowersji.

Chcemy szerokiej i dokładnej analizy, aby przygotować rozwiązania korzystne dla wszystkich. Tak, aby po raz kolejny nie dzielono naszego środowiska. Przypomnę, że w Inspekcji Weterynaryjnej etatowych lekarzy weterynarii jest dokładnie 1138 osób, wg danych za 2020 r. Natomiast lekarzy wyznaczonych do czynności urzędowych jest 5414 wg tych samych danych GIW. Dlatego dzisiaj bardzo nam zależy, aby całe środowisko szło w jednym kierunku, ponieważ działania jednych i drugich są od siebie zależne.

Czego oczekują dziś urzędowi lekarze weterynarii?

- Na pierwszym miejscu stawiamy kwestię regulacji warunków zatrudnienia i godnych wynagrodzeń dla lekarzy wyznaczonych, do tego też dochodzą problemy kadrowe lekarzy w Inspekcji Weterynaryjnej. Często próbuje się dzielić nasze środowisko, tzn. lekarzy etatowych i lekarzy wykonujących czynności z wyznaczenia. A to nie służy rozwiązaniu problemu.

Większość obowiązujących stawek nie była waloryzowana od 10 lat, część od 17lat. Przy obecnych warunkach zatrudnienia zawód staje się coraz mniej atrakcyjny, zatrudniani jesteśmy na podstawie umów cywilno-prawnych z koniecznością posiadania odrębnego tytułu ubezpieczenia społecznego, bez możliwości zlecenia dla jednoosobowej działalności gospodarczej, a umowy dotyczą tylko działalności wykonywanej osobiście. Większość z wyznaczonych lekarzy, którzy pracują w dużych zakładach lub mają po kilka wyznaczeń, żyją tylko z tego, bo nie ma już czasu na inne czynności, ze względu na nienormowany i zmienny czas pracy. Godząc się na takie warunki chcemy godnie zarobić. Z tych wynagrodzeń, które otrzymujemy na podstawie umów cywilno-prawnych, jest potrącany podatek dochodowy i składka zdrowotna, we własnym zakresie, musimy opłacić składki do ZUS i w wyżej wspomnianej sytuacji składki te są opłacane z opodatkowanego wynagrodzenia z umowy zlecenie. Nie możemy sobie często pozwolić na urlopy, bo to się wiąże z brakiem dochodu. Taki sposób zatrudnienia wiąże się także z tym, że nie przysługują nam prawa pracownicze takie jak osobom zatrudnionym na podstawie umowy o pracę.

Jak wygląda Pańska praca, obowiązki i odpowiedzialność?

- Kolejna sprawa to zakres obowiązków. Na własnym przykładzie mogę powiedzieć jak to wygląda w ubojni świń. Nadzorujemy transport zwierząt, które przyjeżdżają do ubojni, kontrolujemy dokumentacje, wykonujemy badanie przedubojowe kwalifikujące zwierzęta do uboju, kontrolujemy ubój czyli ogłuszanie i wykrwawianie, wykonujemy badanie poubojowe tusz i narządów wewnętrznych, pobieramy próbki do badania laboratoryjnego na obecność larw włośni. Oprócz czynności związanych z ubojem zwierząt, nadzorujemy cały zakład, pod kątem dobrej praktyki produkcyjnej, higieny produkcji oraz stanu technicznego, higienicznego pomieszczeń i urządzeń. Sama praca stricte na części produkcyjnej zakładu to jedno, po uboju dalsza praca przebiega w laboratorium, w którym wykonujemy badanie mięsa na obecność larw włośni, z którym wiąże się masa obowiązków, począwszy od bieżącej kontroli urządzeń pomiarowych, sprzętu, odczynników, po samo badanie, kończąc na prowadzeniu bardzo szczegółowej dokumentacji. Wszystko co jest związane z pracą laboratorium musi być zgodne z norma jednolitą dla laboratoriów na całym świecie. Za czynności związane z badaniem w laboratorium nie ma żadnych dodatków ani profitów

Jesteście Państwo gotowi do pomocy w przygotowaniu analizy różnych obszarów pracy lekarzy weterynarii?

Tu jest bardzo dużo różnych kwestii dlatego nam zależy na głębokiej i szerokiej analizie, którą mamy zamiar ją przeprowadzić. Dzisiaj proponowanie stawek takich czy innych, godzinowych czy od sztuki w naszej ocenie mija się z celem. Przede wszystkim, trzeba spojrzeć bardzo szeroko na wszystkie rodzaje czynności urzędowych i dostosować sposób wynagradzania do nakładu pracy i zakresu obowiązków, ale w sposób niedyskryminujący jednych względem drugich oraz tak, aby można było zapewnić odpowiednią ilość lekarzy do nadzoru we wszystkich obszarach.

Chcielibyśmy także aby rozwój szedł w parze z większym wynagrodzeniem, co w ocenie mojej jak i dużej rzeszy kolegów i koleżanek zwiększyłoby jakość nadzoru weterynaryjnego. Na dzień dzisiejszy sporo z nas decyduje się na studia specjalizacyjne z higieny zwierząt rzeźnych i żywności pochodzenia zwierzęcego, a posiadanie tytułu specjalisty jest na razie jedynym profitem z tego powodu. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku stażu pracy.

Nasze wynagrodzenia nie są stałe, różne sytuacje mogą na nie wpłynąć, jak np. grypa ptaków, która w konsekwencji ograniczenia dostaw żywca sprawia, że są przestoje w produkcji mięsa drobiowego, zakłady częściowo nie pracują, a wraz z nimi lekarze weterynarii, a koszty składek co miesiąc są takie same.

Dzisiaj zależy nam na oddolnym wypowiedzeniu się lekarzy weterynarii, żeby kwestie wynagrodzeń, były uregulowane i odpowiednie do sytuacji, wykonywanej czynności, zakresu pracy, obowiązków i odpowiedzialności – podkreśla na koniec w rozmowie Maciej Królewiecki, lekarz weterynarii.  

 

 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (80)

  • lekarz weterynarii 2021-07-08 14:42:53
    W wywiadzie z urzędowymi lekarzami weterynarii w portalu "Świat Rolnika" padły znamienne słowa z ust lekarza weterynarii Pana Bartosza Wożniaka " ...Nie,broń Boże nie zajmujemy się leczeniem zwierząt ...".Eliminuje to z wyznaczeń lekarzy weterynarii prowadzących zakłady lecznicze dla zwierząt i potwierdza to mój poprzedni wpis ( 80)
  • lekarz weterynarii 2021-07-08 05:28:08
    Problemem w projektowanej ustawie o inspekcji weterynaryjnej jest nie cennik , ale składanie dodatkowych informacji PIW dotyczący prowadzonej działalności gospodarczej w postaci prowadzenia zakładu leczniczego dla zwierząt. Dotyczy to zwłaszcza zakładów zlokalizowanych na na obszarach wiejskich obsługujących małe i średnie gospodarstwa rolne zajmujące się produkcją zwierząt gospodarskich. W myśl nowych przepisów jak leczysz to nie możesz wykonywać niektórych prac zleconych (świadectwa zdrowia , badanie przed i poubojowe, pobierania próbek do badań monitoringowych na zawartość substancji śladowych) w myśl zasady, iż nie można kontrolować dwóch i więcej ogniw łańcucha żywnościowego jednej i tej samej osobie z powodu konfliktu interesów.( mówiąc prościej , trzeba wybrać klinika lub higiena tak jak było z PRL-u).Jeżeli tego się nie zrobi to PIW zleci szczegółowa kontrole książki leczenia zwierząt gospodarskich łącznie z krzyżową kontrolą faktur z hurtowni leków weterynaryjnych w jedna stronę i rejestrem zwierząt gospodarskich i łańcuchem żywieniowym w drugą stronę oraz skonfrontuje podpisy na dokumencie nabycia weterynaryjnego środka leczniczego i będzie musiał powiadomić prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, bo jak nie to sam będzie miał zarzuty prokuratorskie.
  • Abcdef 2021-07-06 19:47:29
    Na yt pojawił się wywiad z ulw. Polecam obejrzeć. Merytorycznie i na temat. O koleżankach i kolegach z PIW też pamiętali. Jednak ulw coś potrafią.
  • igor 2021-07-06 02:05:15
    aa
  • Ketman 2021-07-02 19:29:36
    To ja wam wyjaśnię o co ta awantura. Krzyczą wyłącznie ci urzędowi, w których powiatach instrukcja GLW dotycząca wyznaczania się nie przyjęła. PLW musi na początku roku zatrudnić tylu urzędowych żeby każdy z nich nie pracował więcej niż określoną ilość godzin i otrzymywał, w przeliczeniu na te godziny mniej więcej tyle ile jest w propozycji MRiRW. Niestety w wielu miejscach PLW trzymają wolne miejsca dla zasłużonych, a to z WIWu, a to ewentualnie dla siebie czy przyjaciół, wyznaczeni muszą otrzymać 93 procent kwoty, którą zakład wpłaca co powiatu za nadzór, płacąc za sztukę ubijanych zwierząt, tym samym im mniej lekarzy pracuje w rzeźni tym lepiej są wynagradzani. Teraz krzyczą, formalnie mieliby być wynagradzani za godzinę pracy, a nie za liczbę ubitych zwierząt. Pomijam już czas pracy, bo nagle ktoś ich będzie rozliczał z czasu, który spędzą w rzeźni, to skończy się ukrywanie etatów w rzeźniach, w którym niemały udział mają dziś wojewódzcy, którzy albo biorą procent, albo brali procent, a dzisiaj się boją brać więc po prostu szykują sobie miękkie lądowanie po odwołaniu, które prędzej czy później nastąpi.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.214.224.207
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.