PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Grypa ptaków: Sytuacja w powiecie żuromińskim nadal jest dramatyczna

Grypa ptaków: Sytuacja w powiecie żuromińskim nadal jest dramatyczna Rośnie liczba ognisk grypy ptaków (HPAI) w powiecie żuromińskim. fot. Shutterstock

Liczba ognisk wirusa wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI) w powiecie żuromińskim nadal rośnie. Problemem jest utylizacja tak dużej liczby likwidowanych ptaków. Na razie nie ma też szans na utworzenie grzebowiska dla drobiu. Jak mówi Paweł Jakubczak Mazowiecki Lekarz Weterynarii - Teraz będziemy to wszystko sprzątać pięć razy dłużej, niż przy skorzystaniu z tej alternatywnej metody utylizacji, jaką jest grzebowisko.



  • W powiecie żuromińskim codziennie przybywa ognisk grypy ptaków, sytuacja jest bardzo trudna.
  • Nie udało się dojść do porozumienia z władzami samorządowymi i wyznaczyć grzebowiska dla drobiu z ognisk wirusa grypy ptaków.
  • W likwidacji ognisk grypy ptaków pomagają więźniowie. Inspekcja nie doczekała się pomocy ze strony wojska, czy Wojsk Obrony Terytorialnej.

- Niestety, sytuacja w pow. żuromińskim wygląda nadal dramatycznie, średnio przybywa dziennie kilka nowych ognisk. Dziś przybyło 6 nowych lokalizacji, przeważnie te, które się pojawiają to są gospodarstwa kontaktowe. Tutaj nie ma małych stad, ostatnie, które hodowca zgłosił to brojler kurzy i pół miliona sztuk – mówi w rozmowie z redakcją farmer.pl Paweł Jakubczak Mazowiecki Lekarz Weterynarii.

Grzebowiska padłego drobiu nie będzie

Mazowiecki Lekarz Weterynarii podkreśla, że nie udało się dojść do porozumienia z władzami samorządowymi i wyznaczyć grzebowiska, gdzie ptaki z likwidowanych ognisk mogłyby być spryzmowane.

- W tej chwili największym problemem jest utylizacja ptaków, staramy się go jakoś lokalnie rozwiązać. Niestety władze samorządowe w powiecie żuromińskim nie współpracują. Chcieliśmy posadowić zbiornicę padliny na działce, którą wojewoda do tego celu znalazł, właśnie w pow. żuromińskim. RDOŚ nie zgłosił sprzeciwu co do tego przedsięwzięcia, natomiast zarząd powiatu żuromińskiego przyjął uchwałę,  której zdecydowanie sprzeciwiono się posadowieniu tego grzebowiska. To ponad hektarowa działka, byłaby dobra, no ale niestety nie udało się i nic z tym nie zrobimy. Szukamy ciągle innych lokalizacji – wyjaśnia Paweł Jakubczak.

Grzebowisko mogłoby przyspieszyć likwidację ognisk, dezynfekcję terenów i samych obiektów inwentarskich.

- To są nie tylko problemy z epizoocją, ale także problemy, które wystąpią po jej ustaniu. Kiedyś te kury stąd wywieziemy, natomiast cała produkcja drobiarska na następne pół roku przestanie tu istnieć. Chodzi tu też o całą infrastrukturę związaną z tą branżą, czyli zakładami ubojowymi, zasiedlaniem nowych kurników itd. Teraz będziemy musieli to wszystko sprzątać pięć razy dłużej niż przy skorzystaniu z tej alternatywnej metody utylizacji, jaką jest grzebowisko – wyjaśnia lekarz.  

Jakubczak podkreśla, że sytuacja epizootyczna jest dość dynamiczna, codziennie przybywa ognisk, a liczba ptaków do utylizacji drastycznie się zwiększa. - Na wczoraj wyliczyliśmy, że to jest ok. 1,5 mln szt. drobiu, czyli zagazowanych lub padłych ptaków, a dziś, do tej pory wywiezione jest ponad 3 mln.

Nie ma pomocy wojska i WOT przy zwalczaniu grypy ptaków

Pomoc wojska, czy Wojsk Obrony Terytorialnej spełzła na niczym. - Wsparło nas więziennictwo. Po 25 osób pracuje w Mławie i w Żurominie, więźniowie z zakładów karnych dojeżdżają codziennie, pracują po 8 godzin i pomagają w załadunku drobiu. W powiecie sierpeckim również mamy podejrzenie na fermie komercyjnej nioski, jeśli wynik będzie dodatni, to jesteśmy przygotowani, by szybko to ognisko uprzątnąć. Natomiast w Mławie jest dosyć ciężko, tam jest też powyżej 20 ognisk – mówi lek. wet. Paweł Jakubczak.

Jak długo jeszcze grypa ptaków będzie się szerzyć w tym regionie?

- Myślę, że do końca kwietnia będziemy usuwać skutki wirusa. Na razie mamy cały czas nowe zgłoszenia i to jest trochę niepokojące. Wygląda na to, że będziemy musieli dużą część tego powiatu wywieźć. Pierwotnym źródłem wirusa są gigantyczne ilości dzikiego ptactwa bytujące na rzece Wkrze, na polach uprawnych, które są dość zwięzłe, nieopróżnione z wody, co również zachęca ptactwo do bytowania. Trzeba też powiedzieć, że kultura rolna, system uprawy uproszczonej powoduje, że zwierzęta mają na polach cały czas pożywkę.

Jak informuje Jakubczak, w powiecie żuromińskim i mławskim jest ok. 605 stad drobiu, a w nich skomasowane ok. 75-80 mln szt. drobiu.

- Myślę, że nie ma takiego drugiego miejsca w Europie, które byłoby obarczone taką koncentracją, to nie tylko drób. Tu jest taka sama koncentracja trzody chlewnej.

Mazowiecki Lekarz Weterynarii zaznacza, by hodowcy mimo tragicznej sytuacji nie rezygnowali z bioasekuracji swoich gospodarstw.

- W tej chwili, do tych, którzy jeszcze posiadają stada drobiu apeluję o maksymalną rozwagę i wysoki poziom bioasekuracji na fermach, bo o to możemy prosić właścicieli stad, które nie zostały jeszcze zakażone. Z naszej strony zrobiliśmy praktycznie wszystko, co zrobić możemy. Rozumiemy zbulwersowanie środowiska hodowców, ale na ich barkach również spoczywa likwidacja chorób zakaźnych. My jesteśmy niewielką służbą, w pow. żuromińskim i mławskim pracuje 10 inspektorów weterynaryjnych na te 600 stad, a wykonują również setki innych zadań. Dlatego hodowcy też muszą zwrócić uwagę jakie są nakazy, zakazy i obowiązki nałożone w przypadku likwidacji ogniska, żeby później nie było rozczarowań, chociażby co do wypłaty odszkodowań, które im się należą. Zaraz się okaże, że jeśli tych decyzji nie wykonali, to tych odszkodowań może nie być.

 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (10)

  • Piotr 2021-04-21 16:04:01
    Małe hodowle mały kłopot duże hodowle duży kłopot. Trzeba był nie stawiać po 10 kurników jeden przez drugiego tylko mieć jeden góra dwa. Teraz mają 10 i kręcą bankruta. Na tym wszystkim najlpszy biznes zrobiły banki.
  • Leszek 2021-04-21 13:32:50
    Warto się zastanowić czy WOJEWODA działa tam zgodnie z kompetencjami. Sam lekarz weterynarii i grupka więźniów nic nie poradzą. A posłowie bezwstydnie lansują się przy ludzkich tragediach zamiast wzmocnić nieszczęsną Inspekcję Weterynaryjną napisaniem obiecywanej ustawy. Czas leci, nowe przepisy UE do ASF - kto to ma zrobić? Może posłowie i senatorowie?
  • Janusz 2021-04-21 10:01:40
    Niestety tak się kończy hodowla przemysłowa. Koszty wytworzenia niskie, ale w razie ptasiej grypy mogą być problemy z żywnością. A właściciel kurnikow odszkodowania nie dostanie.
  • Cezet 2021-04-21 09:35:45
    Chciwość ludzka wlasnie objawia swoje skutki. Dziś mamy tu wariant PG nie groźny dla człowieka ktoś pomyślał co by było gdyby było inaczej. Mielibyśmy swój polski Wuhan
  • Drobny kurnikarz 2021-04-21 07:35:19
    Tak powinno być żeby duże fermy wyeliminować z hodowli bo to zagłada ludzkości.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.238.96.184
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Array