PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Nosema wciąż groźna

Nosema wciąż groźna

Autor:

Dodano:

Jakby nieszczęść było mało, nosema wciąż do naszych pasiek wraca. Zresztą nie tylko ona, kiślica i zgnilec też są wciąż groźne. Przyczyną nie jest zaniedbanie pasiek, gdyż te zaniedbane już dawno wyginęły. Powód to raczej spadek odporności pszczół, czemu nie ma się co dziwić. Gdy jeszcze przed kilkunastoma laty zawoziłem kilkakrotnie miód z okolic Poznania do krewnych mieszkających nad Wisłą, mijałem po drodze wiele pasiek i znałem je już na pamięć.



Jadąc tam po dłuższej przerwie przeraziłem się. Po tych pasiekach nie ma śladu, w jednym miejscu tylko resztki starych uli na stosie, czekających chyba na spalenie. Przyczyna to nie tylko wymieranie starszych pszczelarzy. Przede wszystkim to choroby i zmiany w pożytkach. Jadąc tą trasą byłem zaskakiwany ilością wierzb i ukwieconych łąk. Rolnictwo wyglądało inaczej, dzisiaj łąki są intensywnie użytkowane, nie ma na nich miejsca na rośliny miododajne, a kwitnące rośliny na polach zastąpione zostały przez kukurydzę i pozbawione wszelkich chwastów zboża.

Pogorszenie pożytków, zwłaszcza pyłkowych, prowadzi do osłabienia pszczół i naukowo opracowane sposoby zwalczania chorób, zwłaszcza nosemy, nie są skuteczne. A choroby atakują bez pardonu, choć niektórzy o nich już zapomnieli. Warto przypominać wiec ich tajniki.

Nosema to choroba pszczół dorosłych. To jej nazwa międzynarodowa, bo po polsku jest nazywana chorobą zarodnikowcową lub sporowcową. Przyczyną jest mikroorganizm zaliczany do niedawna do pierwotniaków, a według zasad obecnie obowiązującej systematyki do grzybów. Odkrył go i opisał Zander. Spory nosema spp. wnikają do organizmu pszczół wraz z pokarmem. Przelewają swoją zawartość do komórek nabłonka jelita środkowego, gdzie się rozmnażają niszcząc komórki żywiciela. Przekreśla to możliwość normalnego trawienia, a to z kolei prowadzi do szybkiego wyniszczenia organizmu pszczoły. Skraca się więc jej życie o kilka dni, co w efekcie powoduje słabnięcie całej rodziny. To z kolei odbija się negatywnie na produkcji. Pozornie pień pozostaje cały czas dość silny, bo matka cały czas czerwi i uzupełnia ilość pszczół w ulu, jednak pszczół znoszących nektar jest coraz mniej. Te kilka dni „urwanych” z ich życia to przecież skrócenie okresu ich pracy. To słabszy przebieg choroby, bo przy formie ostrej, ujawniającej się wczesną wiosną, rodzina może zginąć. Często pszczelarze winią niekorzystną aurę lub wpływ innych czynników, a to choroba niszczy nam na przedwiośniu robotnice. Wyjaśnia się to już po pierwszym oblocie, z którego wraca tylko garstka pszczół. Chorobę możemy dokładnie zdiagnozować wykonując badanie laboratoryjne pszczół. Charakterystyczne objawy to kał oddawany przez pszczoły w ulu i na wylotku, chociaż to też nie zawsze musi być nosema. Może tego przyczyną być niewłaściwy pokarm, słaba kondycja zimującej rodziny lub jej zły skład biologiczny. Jeśli nawet choroba na przedwiośniu jest dostrzegalna, później jej objawy mogą zaniknąć i przebiega w formie utajonej, by wrócić z końcem lata lub za rok, na początku kolejnej wiosny. Czasem dochodzi do samoistnego wyleczenia: dobry pożytek, wymiana plastrów na węzę, nowa matka – to wystarczy, aby rodzina zapomniała o chorobie.

By uniknąć niepewności, co do tego czy nasze pszczoły są zdrowe czy chore, należałoby podejrzane rodziny wczesną wiosną i pod koniec lata (w kwietniu i sierpniu) przebadać. To kolejne koszty, na które nie każdy pszczelarz może sobie pozwolić. By tych kłopotów uniknąć, a także nie być źródłem zakażenia dla sąsiednich pasiek, można postarać się o polepszenie kondycji swoich pszczół. W tym celu w pełni sezonu z najsilniejszych pni tworzymy odkłady. Dajemy im młode matki i czekamy, aż odbudują nowe gniazdo na węzie. Stare plastry, na których był czerw przetapiamy. Rodziny utworzone z takich odkładów, o ile zadbamy, by nie dokuczała im warroza, w przyszłym roku będą należeć do czołowych pni w pasiece. Oczywiście wynik takich działań zależy od jakości pożytków, z których korzysta pasieka. Jeżeli będzie to okolica taka, jaką opisałem powyżej, los tych rodzin znów będzie przesądzony. By pszczoły były zdrowe, muszą mieć dobre warunki do życia, nic tu nie pomogą leki.

A jak leczyć? Trudno tu cokolwiek doradzić, gdyż właściwych leków na polskim rynku nie ma, są tylko preparaty ziołowe wspomagające leczenie nosemozy.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.51.151
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.