- Dzisiejsze spotkanie ma na celu rozpoczęcie wdrożenia +osi drugiej+ czyli rekompensat w zakresie wsparcia wodno-środowiskowego. (...) Pomiędzy producentami karpia a Ministerstwem Gospodarki Wodnej i Żeglugi Śródlądowej udało się uzyskać kompromis zmierzający do porozumienia w zakresie wypłaty środków. Ustaliliśmy, że na "oś drugą" zostanie przeznaczonych około 51 mln euro, co stanowi zasadnicze wsparcie jeśli chodzi o produkcję karpia - powiedział minister Gróbarczyk.

- Mamy nadzieję, że środki te przyczynią się do produkcji karpia, ale i do produkcji całej akwakultury, bo mamy ogromne ku temu możliwości, aby rozwijać tę branżę - dodał.

Przewodniczący Komitetu Ogólnopolskiego Pogotowia Protestacyjnego Rybaków Sławomir Litwin wyjaśnił, że oznacza to dopłatę w wysokości 800 zł do tak zwanego hektara ewidencyjnego.

- Praktycznie rzecz biorąc to jest 800 zł do hektara ewidencyjnego przez pięć lat. Potrzeba wyjść z tymi pieniędzmi do ludzi dlatego, że są ogromne straty spowodowane przez gatunki inwazyjne - powiedział Litwin.

Jak poinformował resort planowane w ubiegłym roku przesunięcie środków finansowych pomiędzy Priorytetami Programu Operacyjnego "Rybactwo i Morze", w tym redukcja systemu rekompensat wodno-środowiskowych na rzecz wsparcia rybołówstwa morskiego wywołała kontrowersje w środowisku rybackim oraz sprzeciw administracji samorządowej.

Podstawę decyzji o ograniczaniu systemu rekompensat stanowił pogarszający się od lat stan zasobów Morza Bałtyckiego, niskie ceny rynkowe produktów rybołówstwa, wynikające ze złej kondycji poławianych ryb, co w efekcie spowodowało, iż działalność rybacka na obszarze Morza Bałtyckiego stała się nierentowna.

Podczas wielomiesięcznych konsultacji społecznych minister Marek Gróbarczyk zapoznał się z postulatami hodowców karpia, odwiedzając gospodarstwa rybackie w Brzeszczach, Rykach i Przygodzicach.