Przy wprowadzaniu nowych przepisów władzom Skaryszewa pomagała działająca na rzecz obrony zwierząt fundacja Centaurus. Zdaniem burmistrza miasta Ireneusza Kumięgi, ograniczenia wprowadzone w regulaminie "Wstępów" spowodują, że liczba koni przywożonych na jarmark, a przeznaczonych na rzeź, zdecydowanie zmaleje, a być może po dwóch, trzech latach i doskonaleniu tego systemu zostanie całkowicie wyeliminowana.

W tym roku m.in. przesunięto godzinę rozpoczęcia jarmarku na 5 rano, by handel nie odbywał się nocą. Jednak - jak powiedział dziennikarzom Powiatowy Inspektor Weterynarii w Radomiu Grzegorz Zaborski, mimo wcześniejszych informacji o wprowadzonych zmianach, pierwsze samochody z końmi pojawiły się w Skaryszewie jeszcze w porze nocnej. Pojazdy te musiały jednak czekać poza terenem jarmarku aż zostanie otwarta brama wjazdowa.

W tym roku organizatorzy wymagali też orzeczeń weterynaryjnych o stanie zdrowia wwożonych na targ koni. Sprzedawcy, którzy nie mieli takich dokumentów, nie byli wpuszczani na teren targu. - Przestaliśmy w tym roku stosować taryfę ulgową. Postępujemy rygorystycznie, licząc na to, że w przyszłym roku hodowcy zadbają o dopełnienie wszystkich formalności - stwierdził burmistrz Skaryszewa.

Fakt ten potwierdził Marek Pietrusiak z fundacji Centaurus. - Niektórym sprzedawcom koni odmówiono wjazdu na jarmark także z innych powodów, głównie ze względu na zły stan pojazdu, którym przewożone były zwierzęta oraz zbyt dużą wagę pojazdu (powyżej 7,5 tony) - powiedział Pietrusiak.

Zdaniem Powiatowego Lekarza Weterynarii w tym roku baczniejszym nadzorem objęto sposób rozładunku zwierząt, by nie dochodziło do przypadków znęcania się nad końmi, na co często zwracali uwagę obrońcy praw zwierząt.

Zdaniem Justyny Leszczyńskiej z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu pierwszy dzień Skaryszewskiego Jarmarku Końskiego przebiega spokojnie, nie doszło do żadnych poważniejszych incydentów.

Tradycyjny jarmark konny "Wstępy" jest najstarszą i największą tego typu imprezą w Europie. Organizowany w Skaryszewie odbywał się bez przerwy od 1432 roku. Według legend przywilej targowy, powstałemu w 1264 roku miastu, nadał król Władysław Jagiełło, dziękując za konie dla grunwaldzkich rycerzy. W 1633 król Władysław IV w dekrecie zezwolił, by targi koni były w mieście organizowane w pierwszy (wstępny - stąd nazwa) poniedziałek po Środzie Popielcowej. Tradycja ta pozostała do dziś.

W tym roku, w dniach 19-20 lutego na skaryszewskich "Wstępach" zaplanowano m.in. pokaz koni zimnokrwistych przygotowany przez Polski Związek Hodowców Koni oraz koncerty folklorystyczne. Co roku jarmarkowi towarzyszą prezentacje potraw tradycyjnej kuchni wiejskiej, ekspozycje dotyczące ginących zawodów, m.in. kowala, cieśli, bednarza, rzeźbiarza ludowego. Na "Wstępach" zwiedzający mogą też zakupić lokalne rękodzieło, pamiątki, stare zabawki. Dodatkowo na terenie targów możliwe jest zaopatrzenie się w sprzęt niezbędny do opieki nad koniem.