Zaświadczenie o odbyciu szkolenia czy świadectwo kwalifikacji – które z nich jest niezbędne do uboju tucznika, a które w przypadku konia? Warto wiedzieć, jaki dokument poświadczy o odpowiednim poziomie kwalifikacji w przypadku uboju gospodarczego, z konieczności lub też w rzeźni rolniczej.

Kwalifikacje zawodowego ubojowca

Sytuacja osób zawodowo zajmujących się ubojem i czynnościami z nim związanymi jest klarowna. W takim przypadku wymagany jest pełen „pakiet” obejmujący: szkolenie teoretyczne, organizowane przez powiatowego lekarza weterynarii lub wyznaczony przez niego podmiot, zaliczenie egzaminu z wynikiem pozytywnym oraz odbycie trzymiesięcznej praktyki na stanowisku ubojowym pod nadzorem osoby posiadającej udokumentowany 3-letni staż pracy na stanowisku ubojowym. Dodatkowym wymogiem jest złożenie przez wnioskodawcę pisemnego oświadczenia o niekaralności w okresie 3 lat poprzedzających datę złożenia wniosku o wydanie świadectwa. 

Po spełnieniu wymaganych warunków można wystąpić z wnioskiem o wydanie świadectwa kwalifikacji, które będzie wskazywało kategorię zwierząt, rodzaje urządzeń i określone działania, dla których będzie ono ważne. W zakresie określonym w świadectwie kwalifikacji dana osoba może dokonywać również uboju z konieczności.  

Ubój z konieczności

Sytuacja komplikuje się w przypadku zwierzęcia „pourazowego”. Lekarz weterynarii decyduje o uboju z konieczności, uśmierceniu lub leczeniu. Ubój z konieczności umożliwia uratowanie wartości rzeźnej zwierzęcia. Należy jednak pamiętać, że powinna go dokonać osoba posiadająca świadectwo kwalifikacji zawodowej, jak w przypadku uboju zwierząt w rzeźni. Ponadto konieczne jest badanie przedubojowe przeprowadzone przez powiatowego lekarza weterynarii, zaś po uboju niezwłoczne przewiezienie tuszy wraz z wnętrznościami i odpowiednimi dokumentami do rzeźni, gdzie zostanie ona poddana badaniu poubojowemu przez urzędowego lekarza weterynarii, który wyda ocenę przydatności do spożycia przez ludzi. Jeśli tusza zostanie oceniona pozytywnie, jej wartość rzeźna nie jest tracona.

Jeżeli wezwany lekarz weterynarii nie zadecyduje o uboju z konieczności ani uśmierceniu, a wypadkowi uległo zdrowe zwierzę kopytne (świnia, owca, koza lub cielę do 6. miesiąca życia), możliwe jest przeprowadzenie uboju gospodarczego. Jednak pozyskane mięso nie może być wprowadzone na rynek. 

Ubój na użytek własny

Kwestia ubiegania się o kwalifikacje umożliwiające ubój zwierząt w celu pozyskania mięsa na własne potrzeby jest stosunkowo prosta. W takim wypadku wymagane jest jedynie odbycie bezpłatnego szkolenia zorganizowanego przez powiatowego lekarza weterynarii. Po zakończeniu szkolenia i wniesieniu symbolicznej opłaty skarbowej za wystawienie zaświadczenia o odbyciu szkolenia zyskujemy prawo do uboju gospodarczego cieląt do 6. miesiąca życia, świń, owiec, kóz, drobiu oraz zajęczaków.  

Nie oznacza to jednak możliwości niekontrolowanego uboju. Zamiar przeprowadzenia uboju cieląt, świń, owiec oraz kóz należy zgłosić powiatowemu lekarzowi weterynarii na co najmniej 24 godziny przed jego dokonaniem. W przypadku cieląt, owiec oraz kóz trzeba dokonać tego w formie pisemnego powiadomienia, w którym zawarte jest dodatkowo oświadczenie o zagospodarowaniu, czyli przekazaniu do utylizacji, na własny koszt, materiału szczególnego ryzyka. Ważne jest zachowanie dokumentu potwierdzającego owo przekazanie. Powiadomienia o planowanym uboju trzody chlewnej można dokonać pisemnie, osobiście lub telefonicznie. 

W przypadku uboju trzody chlewnej w gospodarstwach objętych ograniczeniami związanymi z wystąpieniem ASF wymogiem jest oświadczenie, że świnie poddawane ubojowi były utrzymywane w gospodarstwie co najmniej 30 dni przed ubojem i zarejestrowane w centralnej bazie IRZ. Ponadto wymagane jest badanie przed- i poubojowe przeprowadzone przez urzędowego lekarza weterynarii. W przypadku podejrzenia wystąpienia afrykańskiego pomoru świń niezbędne jest pobranie próbki do badania laboratoryjnego na obecność wirusa ASF (w przypadku strefy niebieskiej jest to obligatoryjne). 

Należy również pamiętać o konieczności badania w kierunku włośni oraz terminowym zgłoszeniu uboju do ARiMR.  

Najistotniejszym jednak faktem związanym z ubojem na użytek własny jest całkowity zakaz wprowadzania pozyskanego mięsa do sprzedaży pod groźbą mandatu. 

Inaczej sprawa wygląda w przypadku uboju w gospodarstwie drobiu, królików i zajęcy w celu bezpośredniej dostawy małych ilości. Wymagany poziom kwalifikacji jest identyczny, jak w przypadku uboju na użytek własny, jednak nie istnieje konieczność wcześniejszego zgłoszenia planowanego uboju, a uzyskane mięso może zostać wprowadzone na rynek.

Ubój w rzeźni rolniczej

Można uznać, że rzeźnie rolnicze, czyli rzeźnie o małej zdolności produkcyjnej, położone na terenie gospodarstw, są rozwiązaniem pośrednim. W założeniu rzeźnie rolnicze mają być pierwszą fazą tworzenia regionalnego rynku zbytu na wyroby mięsne „domowej roboty”. Umożliwiają ominięcie konieczności skorzystania z usług zakładu ubojowego, nie eliminując możliwości wprowadzenia mięsa na rynek. Pozyskane mięso może zostać wprowadzane do obrotu w ramach innych form działalności, np. działalności marginalnej, lokalnej i ograniczonej czy też rolniczego handlu detalicznego. 

Do tej pory ogromny problem stanowiły kwalifikacje wymagane do przeprowadzenia uboju w takiej rzeźni, które były równe kwalifikacjom osoby zawodowo zajmującej się ubojem zwierząt. Jednak spełnienie tych wymogów było praktycznie nierealne ze względu na trzymiesięczną praktykę na stanowisku ubojowym. Zakładając, że udałoby się znaleźć miejsce na odbycie praktyki, to mało który rolnik mógłby pozwolić sobie na trzymiesięczną „przerwę” od obowiązków związanych z gospodarstwem. Wydaje się, że nieżyciowość przepisów zrozumiano stosunkowo szybko, gdyż już po dwóch miesiącach funkcjonowania rozporządzenia dotyczącego rzeźni rolniczych, tj. 22 kwietnia, weszło w życie rozporządzenie zmieniające dotychczasowe przepisy zawarte w rozporządzeniu w sprawie kwalifikacji osób uprawnionych do zawodowego uboju oraz warunków i metod uboju i uśmiercania zwierząt. Dzięki wprowadzonej zmianie wobec osób przeprowadzających uśmiercanie i działania związane z uśmiercaniem zwierząt w rzeźniach o małej zdolności produkcyjnej, położonych na terenie gospodarstw, nie stosuje się wymogu odbycia trzymiesięcznej praktyki na stanowisku ubojowym. Zgodnie z informacją otrzymaną z Głównego Inspektoratu Weterynarii, do zdobycia odpowiednich kwalifikacji wystarczy przejść szkolenie teoretyczne, a następnie zdać egzamin organizowany przez powiatowego lekarza weterynarii. Na tej podstawie będą wydawane świadectwa kwalifikacji.