Jak niedawno ogłosiło krajowe stowarzyszenie przemysłu mięsnego (MIA), przychody z eksportu czerwonego mięsa wyniosły 650 milionów dolarów nowozelandzkich (1 dolar nowozelandzki = 2,7569 zł, NBP 2021-10-13), czyli ponad 25 proc. powyżej poziomu z poprzedniego roku.

Według stowarzyszenia było to spowodowane głównie wzrostem o 39 proc. eksportu wołowiny do wartości w 179 mln euro. Przychody ze sprzedaży w handlu z Chinami wzrosły o 89 proc. do 70 mln euro . Wartość dostaw do USA wzrosła o 31 proc. do 61 mln euro.

Mniejsza podaż światowa

Według dyrektora zarządzającego MIA, w sierpniu sprzedano za granicę 35 327 ton wołowiny, czyli o 71 proc. więcej niż średnia miesięczna kwota z ostatnich 30 lat. Pomogła napięta sytuacja podaży na świecie. Odbudowa stad w Australii i ograniczenia eksportowe w Argentynie zmniejszyły międzynarodową podaż.

Ponadto Chiny na początku września zaprzestały importu brazylijskiej wołowiny, ponieważ bydło cierpiało tam na atypową gąbczastą encefalopatię bydła (BSE).

Droższa baranina

Według dyrektora, w przypadku mięsa baraniego z Nowej Zelandii, przychody z eksportu w sierpniu wzrosły w porównaniu z tym samym miesiącem ubiegłego roku o 10 proc. do 123 mln euro, choć wolumen eksportu spadł o 7 proc. Było to możliwe dzięki wzrostowi cen sprzedaży do średnio 6,85 euro/kg.

Chiny, największy klient, kupiły w analizowanym miesiącu baraninę i jagnięcinę w Nowej Zelandii za 56 mln euro i wydały w ten sposób o 46 proc. więcej pieniędzy niż w sierpniu 2020 r.

Z drugiej strony, eksport do Wielkiej Brytanii zatrzymał się, spadając o około połowę do zaledwie 977 ton, w porównaniu z tym samym miesiącem ubiegłego roku. Była to najniższa miesięczna ilość od lat 80-tych. Eksport mięsa owczego z Wielkiej Brytanii spadł o 25 proc. i pozostało ono w tym kraju, dlatego popyt na import jest mniejszy.

Nowozelandzkie stowarzyszenie branżowe Beef and Lamb zakłada, że ​​eksport wołowiny w sezonie 2020/2021 zakończonym we wrześniu wzrósł o 6,0 proc. do 493 000 ton, podczas gdy eksport mięsa baraniego wykazał niewielki spadek o 1 proc. do 391 000 ton.