Sekretarz Stanu Lech Kołakowski omówił w czasie majowej konferencji Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego UPEMI sytuację branży mięsnej w Polsce w kontekście obecnych trudności związanych z chorobami zakaźnymi (pandemia COVID-19, ASF), wojną na Ukrainie i wysokimi kosztami produkcji rolnej.

Podkreślił, że rolą rządu, a zwłaszcza resortu rolnictwa, jest zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego w Polsce w obliczu obecnej, trudnej sytuacji spowodowanej wcześniej pandemią, a dziś wojną na Wschodzie kontynentu i podwyżkami cen. Sekretarz stanu zauważył, że aktualne problemy mają wpływ na gospodarkę na całym świecie.

– W wyniku kryzysu na Wschodzie nastąpiło zachwianie równowagi na giełdach i rynkach światowych – powiedział sekretarz stanu. Dodał, że pszenica, kukurydza z państw objętych wojną stanowiła wcześniej około 30–40 procent globalnego eksportu, więc wiele państw-importerów odczuwa jej brak, a to znowu ma ujemny wpływ m.in. na produkcję mleczną, mięsną, i praktycznie na cały sektor rolny.

Znaczące piętno odcisnęły też (będące efektem rosyjskiej gry) podwyżki cen energii, w tym gazu, które stanową nawet 80% kosztów wytworzenia nawozów mineralnych. Kołakowski podkreślił przy ty, że Polska, jako jeden z nielicznych krajów podtrzymała w tej trudnej sytuacji produkcję nawozów, dzięki czemu możemy się dziś pochwalić bezpieczeństwem nawozowym. Ale i żywnościowym.

– Nawet bogate państwa, jak Zjednoczone Emiraty Arabskie, borykają się obecnie z deficytem produktów spożywczych i zwracają się po nie do zielonej Europy, zwłaszcza do obfitującej w żywność Polski – zauważył wiceminister Kołakowski. – Mamy jeszcze duże rezerwy i możemy eksportować tę żywność – dodał.

Dodał, że jednym z najpilniejszych zadań, jeśli chcemy utrzymać bezpieczeństwo żywnościowe naszego kraju - jest zadbanie o retencję wody w glebie. Wiceminister zaznaczył, że będzie pilnował tej sprawy w resorcie.

Pozycja Polski jako producenta mięsa

Wiceminister dodał, że polskie mięso odgrywa bardzo ważną rolę w wyżywieniu nie tylko Polski, ale i wielu innych państw, do których je eksportujemy.

– Powróciliśmy na pozycję europejskiego lidera w produkcji drobiu. Jesteśmy tu bardzo silni. Drób jest dziś naszą wizytówką i musimy robić wszystko, aby nadal ten poziom produkcji utrzymywać – powiedział wiceminister. Zaznaczył, że zależy mu szczególnie na wsparciu produkcji i promocji polskiej gęsiny.

Dodał, że również polska wołowina jest hitem eksportowym naszego kraju.

– Polskie mięso jest wyjątkowo smaczne, co zawdzięczamy naszej szerokości geograficznej i metodom chowu – zaznaczył sekretarz stanu. W jego ocenie, możemy i powinniśmy sprzedawać go za granicę w jeszcze większych ilościach niż obecnie. – Będę podejmował działania wzmacniające hodowlę bydła mięsnego. Ono powinno być polską specjalnością – dodał Kołakowski.

W odniesieniu do mięsa wieprzowego, wiceminister podkreślił, że dla tego gatunku mięsa otwiera się właśnie rynek Stanów Zjednoczonych. Wspominając przy tym o trudnej sytuacji na rynku wieprzowiny spowodowanej ASF oraz zawirowaniami cenowymi zapowiedział wprowadzenie mechanizmu naprawczego, ale też nowych rozwiązań jeśli chodzi o tucz nakładczy, który jest – zdaniem Kołakowskiego – niesprawiedliwy prawnie i finansowo dla polskiego rolnika.

- Chciałbym, abyśmy włączyli interwencjonizm państwowy w odbudowie pogłowia trzody chlewnej – stwierdził wiceminister. – Jest praktycznie przygotowane zarządzenie ministra rolnictwa i rozwoju wsi w spawie wsparcia rozwoju i hodowli trzody chlewnej. Po 1 czerwca powinny ruszyć prace zespołów złożone m.in. z przedstawicieli branży nad tą propozycją – dodał.

Jak przyznał Kołakowski, dokument ten będzie miał prawdopodobnie ostatecznie formę specustawy.

Przypomniał też, że w nowej perspektywie finansowej, przeznaczono ponad 4,5 mld zł na przetwórstwo, co powinno wzmocnić pozycję rolników – hodowców, jeśli chodzi o uzyskiwanie dobrej, lepszej ceny za żywiec (budowa ubojni).

Wiceminister wyraził ubolewanie, że sieci handlowe w zbyt małym stopniu korzystają z polskiego rynku mięsa, umieszczając na półkach sklepów to importowane. Sekretarz stanu podkreślił, jak ważne jest wybieranie polskich produktów, także polskiego mięsa. Jak zauważył, kupując je, wzmacniamy polską gospodarkę i przyczyniamy się do budowy silnej pozycji polskiego rolnictwa. – Uważam, że nadal potrzebne jest kształtowanie świadomości polskiego konsumenta w tym zakresie – dodał Lech Kołakowski.

Rola GIW w walce z ASF

Sekretarz stanu podkreślił rolę Głównego Inspektoratu Weterynarii (GIW) w walce z problemem ASF.

- To dzięki działaniom GIW dla edukacji i stosowania zasad bioasekuracji od grudnia 2021 r. nie zanotowaliśmy ani jednego przypadku ASF wśród trzody chlewnej – zaznaczył Lech Kołakowski.