PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Mazowiecki Lekarz Weterynarii: jeśli wykryliśmy dwa przypadki wścieklizny, to jest ich więcej

Mazowiecki Lekarz Weterynarii: jeśli wykryliśmy dwa przypadki wścieklizny, to jest ich więcej fot. Shutterstock

Jeśli wykryliśmy dwa przypadki wścieklizny u lisów, to sądzę, że jest ich więcej – powiedział PAP Mazowiecki Wojewódzki Lekarz Weterynarii Paweł Jakubczak. Jak podkreślił, problem wścieklizny wydawał się od dawna zażegnany, a powrót do zadowalającego stanu wymagać będzie kilku lat działań.



O drugim przypadku wścieklizny u lisa w województwie mazowieckim poinformowały w środę służby prasowe wojewody. Oba wykryto w powiecie otwockim, pierwszy w gminie Wiązowna, a drugi w gminie Kołbiel. W związku z tym część powiatów otwockiego, mińskiego oraz część warszawskich dzielnic, Wawra i Wesołej, objęto obszarem zagrożonym wścieklizną. Na tym terenie obowiązuje m.in. nakaz trzymania psów na smyczy, a kotów w zamknięciu.

"Od początku roku zaczęliśmy się borykać z problemem, który, wydawałoby się, został już wiele lat temu zażegnany. Choroby zakaźne mają to do siebie, że niestety lubią powracać z różnych względów" - powiedział PAP o tej sytuacji lek. wet. Paweł Jakubczak.

Jak tłumaczył, ostatni przypadek wścieklizny u lista wolno żyjącego na terenie województwa wykryto ok. dziesięciu lat temu. Czynnikiem, który zawlókł wściekliznę ponownie, mogą być, jak mówił, zwierzęta, które przywieziono tu z krajów trzecich, czy też handel takimi zwierzętami, jak psy, koty, fretki zza wschodniej granicy.

Jakubczak zaznaczył, że badane są jeszcze różne czynniki. Zawlec chorobę - dodał - jest "dość prosto", ale doprowadzenie sytuacji do stanu zadowalającego to kilka lat działań.

"Od roku 2010 szeroko walczyliśmy z tą chorobą. Później de facto ona zniknęła i mieliśmy przez wiele lat spokój. Dzięki temu mogliśmy zrezygnować z dość kosztochłonnych dla budżetu państwa szczepień lisów wolno żyjących przeciwko wściekliźnie" - podkreślił Wojewódzki Lekarz Weterynarii. Wyjaśnił, że szczepień zaniechano od 2018 roku poza kilkoma wschodnimi powiatami, gdzie utrzymano je z uwagi na nieprzewidywalną sytuację epizootyczną na Białorusi.

Co do planowanych działań, zapowiedział, że w okolicach marca, gdy zima odpuści - przede wszystkim nie będzie śniegu - na terenach zagrożonych rozłożone zostaną szczepionki doustne dla lisów. Po tych tzw. doraźnych szczepieniach na przełomie kwietnia i maja przeprowadzona zostanie akcja zrzutu szczepionki, obejmująca ok. 20 powiatów Mazowsza, dokonywana z samolotów. - Szczepienia to tak naprawdę jedyna sensowna i logiczna metoda walki ze wścieklizną u lisów wolno żyjących - wyjaśnił Jakubczak.

Wojewódzki Lekarz Weterynarii zwrócił uwagę, że przypadki wścieklizny wykryto w dwóch różnych częściach powiatu otwockiego. Zapytany, czy można się spodziewać, że jest ich więcej, odparł: "Byłbym niepoprawnym optymistą, gdybym powiedział, że nie".

- Jeżeli już znaleźliśmy te dwa przypadki, to sądzę, że jest ich więcej - ocenił. Wyjaśnił, że o ile w pierwszym przypadku lis był charłaczy, długo chorował i został zagryziony przez psa, to w drugim lis był w dobrej kondycji i chorował raczej krótko. - Stąd należałoby wyciągnąć taki wniosek, że jednak dochodzi w środowisku do zakażeń - dodał.

Odpowiedź na to pytanie, jak zastrzegł Jakubczak, przyniesie jednak zrzut szczepionki. - Akcja szczepień wiąże się później z przeprowadzeniem odstrzału diagnostycznego. Będziemy odstrzeliwać adekwatną liczbę lisów celem określenia stopnia przyjęcia szczepionki i określenia poziomu przeciwciał. Wtedy zobaczymy, czy szczepienia są skuteczne, na ile są skuteczne, jak duży odsetek lisów podjął szczepionkę - wskazał.

Jeśli nic się nie wydarzy - wyjaśnił ponadto Wojewódzki Lekarz Weterynarii - obszary zagrożone będą utrzymywane przez trzy miesiące. Jak tłumaczył, należy w nich za wszelką cenę unikać kontaktu z potencjalnie zakażonymi zwierzętami. Chory lis - podkreślił - zachowuje się anormalnie, może nie bać się ludzi, a nawet być agresywny, z pyska zaś może mu ciec piana. Jakubczak zaakcentował, że bardzo ważne jest też zaszczepienie zwierząt domowych. Jak przypomniał, w przypadku psów jest obowiązkowe, a kotów - zalecane.

W razie podejrzenia zakażenia wścieklizną należy zwrócić się w trybie pilnym do lekarza pierwszego kontaktu. - W przypadku pogryzienia przez zwierzę dzikie - czy pogryzienia przez zwierzę domowe, jeżeli zwierzę jest nieszczepione - trzeba podjąć profilaktykę, jeżeli chodzi o zapobieganie rozwojowi wścieklizny w organizmie człowieka. Lekarz pierwszego kontaktu będzie wiedział, co ma z tym robić - wyjaśnił Jakubczak.

Wojewódzki Lekarz Weterynarii poinformował też, że z uwagi na wściekliznę w strefach zagrożonych obowiązuje zakaz polowań - poza polowaniem na dziki, które są odstrzeliwane ze względu na ASF. - Chcemy spróbować utrzymać tę jednostkę chorobową (wściekliznę) na jak najmniejszym obszarze, a zmasowane akcje polowań wydaje nam się, że nie będą służyć utrzymywaniu tego w powiecie otwockim, a wręcz przeciwnie - wyjaśnił Jakubczak.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (3)

  • wlazik 2021-02-04 09:22:06
    Powtórzę co już sygnalizowałem, boję się żeby nie dotarła ona do wilków ! Bo jak i wilki zaczną chorować będzie tragedia !!!
  • Zibi 2021-02-03 22:40:08
    Po żniwach było widać jak duża jest populacja lisów. Mało tego w dzień widoczne są już tchórze. Poruszyłem ten temat u mojego lek. wet. , który jest przewodniczącym koła łowieckiego . Odpowiedział krótko ,, będzie wścieklizna'' . Miłośnicy zwierzątek i sztucznych futer mogą sobie pogratulować.
  • Mikołaj 2021-02-03 21:24:24
    Świadomie ktoś się do tego przyczynił przestając szczepić lisy taka sytuacja za chwilę będzie w całym kraju a wścieklizna to śmiertelna choroba dla ludzi !!

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.238.7.202
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.