Według nowozelandzkiego ministra rolnictwa decyzja koncentruje się na utrzymaniu reputacji Nowej Zelandii, jako kraju o wysokich standardach dobrostanu zwierząt. W świecie, w którym dobrostan zwierząt jest coraz bardziej kontrolowany, Nowa Zelandia zawsze musi być o krok do przodu - powiedział minister.

Po zatonięciu statku transportującego zwierzęta „Gulf Livestock 1” w drodze do Chin we wrześniu 2020 r., w którym zginęło około 5800 krów i 41 członków załogi, rozpoczęto inspekcję eksportu żywych zwierząt, której wynikiem jest likwidacja możliwości takiego transportu.

Wpływ na eksport bydła

Zakaz ma wpływ na eksport jałówek i krów hodowlanych, które są dostarczane głównie do Chin. Eksport żywych owiec, kóz i bydła rzeźnego jest już zakazany. Zwierzęta użytkowe i hodowlane nadal mogłyby być transportowane drogą powietrzną, ale to zwykle się nie opłaca. Minister podkreślił, że w transporcie morskim osiągnięto poprawę dobrostanu zwierząt w ostatnich latach, ale problemem pozostał długi czas podróży i brak kontroli dobrostanu zwierząt w kraju docelowym.

Wyeksportowano 113 000 zwierząt

Eksport krów, który trwa od 2015 roku, wzrósł w zeszłym roku do 113 000 sztuk i według krajowego stowarzyszenia rolników przyniósł przychody z eksportu w wysokości 250 mln NZ (1 dolar nowozelandzki = 2,7226 zł, NBP 2021-04-20). Jednak eksport żywca stanowił tylko 0,2 proc. dochodów z eksportu rolnego Nowej Zelandii.

W Chinach importerzy krów do budowy stada będą musieli znaleźć nowych dostawców w perspektywie średnioterminowej. Według tamtejszych organów celnych w 2020 roku przywieziono z Nowej Zelandii ponad 100 000 zwierząt. Odpowiadało to udziałowi 38 proc. całego importowanego bydła hodowlanego.

Zaskoczenie rolników

Rzecznik prasowy Federated Farmers był zaskoczony zakazem eksportu, ponieważ rolnicy przykładali dużą wagę do dobrostanu zwierząt. Według niego, stowarzyszenie rolników nie ma informacji o naruszeniu wysokich standardów w eksporcie żywych zwierząt.

Inni przedstawiciele rolników wskazywali na niskie wskaźniki strat w transporcie ze względu na wartość zwierząt i krytykowali fakt, że eksport żywych zwierząt z Nowej Zelandii jest obecnie zastępowany eksportem z krajów o niższych standardach dobrostanu zwierząt. Jednakże stowarzyszenia zajmujące się dobrostanem zwierząt z zadowoleniem przyjęły decyzję rządu.

Australia nie zamierza rezygnować z eksportu żywych zwierząt

Jednak australijski minister rolnictwa dał już prasie do zrozumienia, że ​​nie ma planów powstrzymania eksportu na żywo. Według ministra, rząd jest przekonany, że australijskie standardy, przepisy i przepisy zapewniają wysoki dobrostan zwierząt w eksporcie żywca.