PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Okrutne traktowanie zwierząt w tuczarniach świń współpracujących m.in. z firmą Toennies

Okrutne traktowanie zwierząt w tuczarniach świń współpracujących m.in. z firmą Toennies fot. shutterstock

Niemiecki urząd ds. ochrony zwierząt wszedł w posiadanie nagrań wideo pokazujących, że w dwóch firmach dostarczających zwierzęta m.in. do zakładów mięsnych Toennies dochodzi do łamania prawa - doniósł "Berliner Zeitung". Nie jest to pierwsza tego typu afera związana z niemiecką firmą Toennies.



Niemiecki urząd ds. ochrony zwierząt (Deutsches Tierschutzbuero) posiada materiał wideo pochodzący z ukrytych kamer z dwóch tuczarni świń w miejscowościach Ohne i Samern w powiecie Bad Bentheim (Dolna Saksonia). Oba zakłady dostarczają zwierzęta do zakładów mięsnych Toennies.

Nagrania z ostatnich tygodni pokazują, że w firmach dochodzi do łamania prawa. Niektóre zwierzęta są mocno podrapane, wychudzone lub mają krwawe obrażenia uszu i ogona. Chore i ranne zwierzęta nie są odpowiednio traktowane.

W gospodarstwie w Samern, poważnie chora i pilnie potrzebująca pomocy weterynaryjnej świnia została po prostu umieszczona w przejściu, bez dostępu do wody i paszy. Ukryte kamery dokumentowały przez wiele dni, jak rolnik przechodził obok chorej świni, a nawet przechodził nad nią, ponieważ stanęła mu na drodze. "Rolnik umieścił tam zwierzę, aby umarło nieszczęśliwe. Nie chcę wyobrażać sobie agonii zwierzęcia"- mówi Jan Peifer, prezes zarządu urzędu ds. ochrony zwierząt.

Po kilku dniach rolnik przystąpił do zabicia całkowicie wychudzonego i wycieńczonego zwierzęcia tzw. uśmierceniem awaryjnym. Aby to zrobić, próbował wstrzelić małą śrubę w głowę zwierzęcia za pomocą gwoździarki, ale to się nie udało. Drugi strzał również był niecelny. Zwierzę nadal wykazywało wyraźne oznaki przytomności, których rolnik nie zauważył, zamykając za sobą drzwi i ponownie zostawiając zwierzę samemu sobie. "Ten rolnik powinien mieć natychmiastowy zakaz trzymania zwierząt, ponieważ celowo spowodował ogromne cierpienie zwierzęcia" - powiedział Peifer - informuje "Presseportal".

Firma z wioski Ohne również dostarcza zwierzęta do rzeźni giganta Toennies w Soegel. Tutaj także chore i ranne zwierzęta pozostawione są bez pomocy. Obrońcy praw zwierząt zauważyli w szczególności jedno zwierzę, które miało poważne, krwawiące i ropne obrażenia. "Połowa jelita zwisała ze zwierzęcia" - mówi Peifer. Ukryte kamery dokumentowały, że oprócz tego zwierzęcia trzy inne poważnie chore świnie nie otrzymały pomocy przez co najmniej trzy dni. Czwartego dnia przyszedł lekarz weterynarii, zbadał chore świnie i zarządził natychmiastowe uśmiercenie. Jednak stało się to dopiero trzy dni później, również w koszmarnych okolicznościach - rolnik strzelał do zwierząt z karabinu, nie wszystkie udało mu się zabić od razu.

"Każdy, kto celowo pozwala zwierzętom tak bardzo cierpieć, powinien trafić do więzienia" - powiedział Peifer. Rolnik powinien wiedzieć, że ta procedura jest nielegalna, w końcu pracuje na pełny etat dla Izby Rolniczej w Nadrenii Północnej-Westfalii.

Nagrania filmowe wyciekły do Niemieckiego Urzędu ds. Ochrony Zwierząt. Po krótkiej inspekcji właściwy urząd weterynaryjny w Bad Bentheim został niezwłocznie poinformowany o skargach na obie firmy. Po szczegółowym przygotowaniu i badaniu prawnym, w ubiegłym tygodniu prokuratura w Oldenburgu postawiła zarzuty karne obu operatorom. Oprócz firmy Toennies, działacze na rzecz praw zwierząt poinformowali również ubojnie Goldschmaus, Tuemmel, VION i Westfleisch, ponieważ firma w Ohne dostarcza maltretowane zwierzęta również do tych rzeźni.

Powinniśmy w końcu przyznać, że dzisiejsza hodowla zwierząt gospodarskich "działa z okrucieństwem wobec zwierząt" - mówi Peifer, dodając, że jest to teraz czwarty przypadek okrucieństwa wobec zwierząt w ciągu ostatnich czterech miesięcy u dostawców Toennies.

Firma Toennies dokonuje uboju prawie 20 milionów świń rocznie, generując sprzedaż na poziomie 7,5 miliarda euro. "Żadna inna firma nie odnosi tak dużych korzyści z rolnictwa przemysłowego jak Toennies" - powiedział Peifer.

To nie pierwsza afera związana z niemiecką firmą Toennies. We wrześniu niemieckie biuro ochrony zwierząt (Deutsches Tierschutzbuero) opublikowało materiały dotyczące skandalicznego traktowania świń w zakładach Toennies. Na wówczas udostępnionych filmach, które zostały umieszczone w serwisie YouTube widać było, że zwierzęta są w fatalnym stanie, mają krwawiące rany, ogromne guzy i ropnie. Widać było również, że są chore. Pośród żywych świń leżały też martwe osobniki. Afera odbiła się wtedy szerokim echem w mediach. A w firmie zapowiedziano kontrole. (PAP)



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (6)

  • Kia 2020-12-09 10:14:48
    I dla tego powinno zakazać się c hodowli jakichkolwiek zwierząt
  • Wania 2020-12-06 17:53:33
    NIEMCY zamiota wszystko pod dywan a swinie wywioza do POLSKI na swiateczne PROMOCYJNE wyroby zeby UDAWAŁY PRODUKT POLSKI .
  • Rob 2020-12-06 14:02:12
    A tu się robi wszystko aby rodzinne gospodarstwa upadły i powstały duże fermy
  • Przyszły emeryt 2020-12-06 10:12:00
    A myślicie że w polskich dużych fermach nie ma takich przypadkow ,dlatego powinniśmy stawiać na mniejsze rodzinne gospodarstwa.
    • Grzes 2020-12-06 22:52:11
      Nie ma. Tutaj się dba o zwierzęta. Mam 10 tyś tucznikow i tak zwierząt nie traktuję. To zależy od osobowosci a nie od wielkosci stada
      • Świr 2020-12-07 06:22:56
        Bajki to opowiadaj dzieciom. Ty nie wiesz co się dzieje z Twoim inwentarzem, bo tam nie chodzisz. Masz od tego ludzi... A co oni robią to Ty nie wiesz...

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.239.51.78
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.