Po dokonaniu oceny otrzymanych propozycji i określeniu ich bezpieczeństwa, zdecydowano się zezwolić amerykańskiej firmie Eat Just na sprzedaż w Singapurze drobiowego mięsa hodowanego komórkowo, jak donosi Rosyjska Agencja Prasowa (TASS). Jednocześnie dyrektor generalny SFA, Tan Lee Kim, zapowiedział dalsze kontrole bezpieczeństwa, konsultacje z ekspertami oraz monitorowanie nowych produktów po wprowadzeniu ich na rynek.  

Zdaniem producenta produkt ten charakteryzuje się niższym zanieczyszczeniem mikrobiologicznym niż klasyczne mięso, a analizy wykazały wyższy poziom białka, pożądanych kwasów tłuszczowym i minerałów, jak informuje TASS.

Z kolei CNBC zaznacza, że zezwolenie to jest wynikiem dwuletnich starań Eat Just o uzyskanie aprobaty SFA. Firma musiała spełnić wymogi bezpieczeństwa żywności i przedstawić proces produkcji. Eat Just przechodzi również inne procesy regulacyjne starając się o zatwierdzenie produktu w pozostałych częściach świata, w tym w Stanach Zjednoczonych.

Produkt wytwarza się poprzez umieszczenie komórek macierzystych z tłuszczu lub mięśni zwierzęcia w pożywce hodowlanej, która odżywia komórki umożliwiając im wzrost. Następnie umieszcza się je w bioreaktorze, aby wspomóc wzrost komórek, jak informuje CNBC dodając, że Josh Tetrick, dyrektor generalny Eat Just, porównał ten proces do „warzenia piwa z zupełnie innym produktem końcowym”.

Mięso hodowane komórkowo nie jest nowością, jednak największą przeszkodą w popularyzacji tego produktu jest jego cena. W 2013 r. przygotowanie hamburgera z holenderskiego Mosa Meat kosztowało 280 000 dolarów za sztukę, ale koszty sukcesywnie spadają i Tetrick zapowiedział, że firma planuje wycenić produkt porównywalnie do kurczaka premium, jak informuje CNBC. W przyszłości firma chciałaby zejść do ceny konwencjonalnego kurczaka lub nawet poniżej niej. Na razie produkt, który będzie sprzedawany pod nową marką Good Meat, trafi do jednej restauracji w Singapurze. Następnie planowane jest stopniowe poszerzenie grona odbiorców, ostatecznie zaś skierowanie do sprzedaży detalicznej.  

Podobnych firm jest sporo np. wspierana przez Billa Gatesa Memphis Meats, czy singapurska Shiok Meats, która pracuje nad laboratoryjną produkcją mięsa skorupiaków. Eat Just nazwała to „przełomem dla światowego przemysłu spożywczego” i ma nadzieję, że pójdą w jej ślady inne kraje. Jednak chociaż wielu reklamowało to rozwiązanie jako korzystne dla środowiska, niektórzy naukowcy sugerowali, że w pewnych okolicznościach może okazać się ono gorsze, jak podkreśla BBC News.

Firmy sprzedające paczkowane alternatywne białka muszą oznaczać swoje produkty takimi terminami, jak „na bazie komórek” lub „mięso hodowlane”, aby wskazać ich źródło.

Podobnie zakłady spożywcze są zobowiązane do jasnego przedstawiania charakteru oferowanego przez nie mięsa.