Dyrektor RDOŚ w Białymstoku Beata Bezubik powiedziała, że pomoc rolnikom w formie elektrycznych urządzeń czy fladrów (kawałków materiału w kolorze czerwonym wieszanych na ogrodzeniach, które są używane do odstraszania wilków), sprawdza się, dlatego będzie kontynuowana.

W 2020 r. do rolników w regionie WWF ma przekazać razem z RDOŚ dziewięć kompletów elektrycznych ogrodzeń. Piotr Chmielewski z WWF poinformował, że w 2019 r. było to 10 wspólnie przekazanych elektrycznych pastuchów.

Zaznaczył, że WWF prowadzi wielorakie działania na rzecz przyrody, by godzić różne aspekty na styku spraw społecznych i ekologicznych. - Wiemy, że współistnienie ludzi i wilków jest możliwe. Chcemy pomagać i promować metody zabezpieczania zwierząt gospodarskich jak choćby specjalistyczne ogrodzenia elektryczne - dodał.

W związku z epidemią i utrudnionymi przez to działaniami, WWF chce poświęcić jeszcze większą uwagę na działania edukacyjne i informacyjne m.in. w formie opracowanych komiksów o współistnieniu człowieka i drapieżników, np. właśnie wilków.

"Sytuacja jest utrudniona ze względu na epidemię koronawirusa, ale staramy się robić wszystko co możemy, żeby pomóc" - poinformował Piotr Chmielewski.

Beata Bezubik stwierdziła, że w 2019 r. było widać, że więcej rolników występuje do RDOŚ o wypłaty odszkodowań za zagryzione przez wilki zwierzęta gospodarskie. Szczegółowych danych jednak nie podała.

RDOŚ podkreśla na swojej stronie internetowej, że od lat działa, by pomagać gospodarstwom we właściwym zabezpieczaniu zwierząt gospodarskich na pastwiskach przed wilkami metodami "nieinwazyjnymi, humanitarnymi" w formie elektrycznych pastuchów do grodzenia pastwisk.

- Z naszych obserwacji wynika, że stosowane zabezpieczenia pozwalają minimalizować negatywne skutki ataków wilków na zwierzynę gospodarską, co sprawdza się w konkretnych poszkodowanych gospodarstwach, w których zamontowano pastuchy - podsumowała RDOŚ.