PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Pomór świń straszy UE

Pomór świń straszy UE

Autor:

Dodano:

Tagi:

Podczas tegorocznej „Pejsakówki” zwracano szczególną uwagę na nowe zagrożenie dla Europy, jakim jest afrykański pomór świń, który w przyszłości może zagrozić produkcji trzody chlewnej.



Mimo, że Polska jest wolna od afrykańskiego pomoru świń (ASF - african swine fever), to sytuacja epizootyczna w zakresie ASF na Kaukazie i w Rosji zmusza nas do nieustannego monitorowania rozprzestrzeniania się tego wirusa. Nasz kraj stanowi wschodnią granicę UE, dlatego tym bardziej musimy być świadomi ryzyka wystąpienia tej choroby. Pierwsze ogniska wirusa zostały odnotowane w Kenii w 1921 r. Od tamtej pory wirus przemieszczał się na południe od Sahary, a w latach 1970 - 1980 zakażeniom uległy świnie w wielu krajach Europy, m.in. w Portugali, Hiszpanii, Holandii, Francji, Belgi i we Włoszech. W wyniku intensywnych działań służb weterynaryjnych chorobę udało się zwalczyć. Jedynie we Włoszech na Sardynii ciągle są odnotowywane ogniska tej choroby. Najnowsza historia wędrowania wirusa sięga 2007 roku. W tym czasie ASF został wprowadzony na teren Gruzji. Przyczyną było wykorzystanie w żywieniu świń zainfekowanych odpadów kuchennych z międzynarodowego statku, który dotarł do portu w Poti. Od tamtego momentu choroba bardzo szybko zaczęła się rozprzestrzeniać w kierunku Europy opanowując - Gruzję, Armenię, Azerbejdżan i Rosję. Od momentu wtargnięcia wirusa Rosjanie ponieśli koszty zwalczania choroby wynoszące blisko 100 mln USD. Niepokojąca jest również najnowsza historia występowania ognisk choroby. Pod koniec 2009 r. do końca 2010 r. pojawiły się dwa nowe niepokojące ogniska choroby w pobliżu wschodniej granicy UE, nie dalej niż 150 km od Finlandii i Estonii. Światowa Organizacja ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) podała informację, że szybkość przemieszczania się wirusa z terenu Rosji wynosi 350 km/rok w kierunku północno - zachodnim.

Wirus jest niebezpieczny, ponieważ charakteryzuje się dużym poziomem zmienności genetycznej i antygenowej - do tej pory zostały opisane 22 genotypy. - Według szacunków Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt (OIE) prawdopodobnie dopiero za 25 lat naukowcy opracują szczepionkę zwalczającą ten wirus. ASF jest oporny na działanie czynników środowiskowych. Podczas rozprzestrzeniania się choroby wektorami są najczęściej dziki, a także kleszcze, - w których może przetrwać przez długi czas, bo nawet do 8 lat. Dodatkowym zagrożeniem poszerzania terytorium choroby jest nielegalny transport i handel mrożonym mięsem wieprzowym na terenie krajów Azji, ponieważ w produktach wieprzowych patogen przeżywa nawet przez trzy lata - mówi dr Beatriz Martinez - Lopez.

Objawy wirusa nie są typowe, często są mylone z chorobami, które charakteryzują się wybroczynowością, czyli z klasycznym pomorem świń (CSF), różycą czy też salmonelozą.

- Ważne jest również to, że wirus nieustannie się mutuje i w obecnej chwili trudno jest go odróżnić od CSF. Tym bardziej, że nowe ogniska chorób występują równolegle za naszą wschodnią granicą - ostatni przypadek ASF był zanotowany 3 czerwca br. w Rosji w obwodzie twerskim na zachód od Moskwy, a CSF 1 czerwca br. na terenie Litwy około 120 km od granicy z Polską. Dlatego należy dążyć do tego, aby próbki w laboratoriach były poddawane jednocześnie analizom na oba te wirusy. Największym problemem podczas identyfikowania choroby jest prawidłowa diagnoza w terenie. Zazwyczaj rozpoznanie źródła infekcji trwa od 1 do 3 msc., co jest stanowczo zbyt długim okresem w porównaniu do kilkugodzinnej diagnozy laboratoryjnej. Tydzień poszukiwań pierwotnego ogniska wystąpienia wirusa szacuje się na koszt blisko 2 mln euro, z każdym kolejnym tygodniem koszty pracy i strat poniesionych w wyniku choroby rosną dziewięciokrotnie. Dlatego tak ważna jest edukacja w tym temacie lekarzy weterynarii i samych producentów trzody chlewnej. Wykrywanie ognisk wirusa na terenie Rosji i innych krajów azjatyckich często utrudniają sami producenci świń, którzy nie chcą ujawniać chorych zwierząt. Powodem jest fakt, że nie dostają od państwa żadnych odszkodowań za poniesione straty, przy tym późniejsza produkcja świń również przebiega z dodatkowymi restrykcjami powodującymi opóźnienia - podkreśla dr Martinez - Lopez.

W walce z wirusem na terenie Azji nie sprzyja również kryzys ekonomiczny. Wielu gospodarzy chcąc zaoszczędzić podaje zwierzętom tańszą paszę połączoną z odpadkami spożywczymi niewiadomego pochodzenia. Wówczas może dojść do jej kontaminacji wirusem, tak jak to miało miejsce w Gruzji w 2007 r.

Mimo, że wirus przez lata zbliżył się znacząco do wschodniej granicy UE, to trzeba przyznać, że z powodu wysokiego poziomu bioasekuracji w produkcji i transporcie trzody chlewnej ryzyko wystąpienia choroby jest na niskim poziomie. Jednak należy pamiętać, że z powodu takich wektorów jak dziki, kleszcze i ewentualny nielegalny transport zwierząt lub mięsa zza wschodniej granicy jesteśmy zmuszeni, by podwyższać czujność krajowych służb weterynaryjnych i celnych.

Polskie jednostki są w gotowości, potwierdzają to przeprowadzone pod koniec maja br. ćwiczenia terenowe w Rychwałdzie k. Żywca przez Inspekcję Weterynaryjną województw śląskiego i opolskiego w zakresie postępowania przy zwalczaniu ASF. Działania miały na celu sprawdzić funkcjonowanie planu zwalczania choroby - tzw. ASF Plan, który został zaakceptowany prze Komisje Europejską. Ćwiczenia odbyły się na trzech poziomach. Część teoretyczna obejmowała prelekcje specjalistów dotyczące m.in.: sytuacji epizootycznej ASF na świecie, szczegółowego rozpoznawania objawów choroby u świń, a także prawidłowego przeprowadzania sekcji chorych zwierząt z zachowaniem wszystkich środków ostrożności.

- Następny etap składał się z wykonania części praktycznej, podczas której wszystkie służby zaprezentowały swoje działania podejmowane w przypadku wystąpienia choroby. W tym celu do współpracy z Inspekcją Weterynaryjną zaangażowano jednostki policji, straży pożarnej i straży miejskiej. Wszystkie działania przebiegały sprawnie i pozwoliły na zgranie się wszystkich służb, które są niezbędne w przypadku wystąpienia choroby na terenie naszego kraju - mówi Główny Lekarz Weterynarii Janusz Związek.
Podczas ostatniego dnia ćwiczeń, uczestnicy podzieleni na grupy, opracowywali niezbędną dokumentację dotyczącą m.in. wystąpienia ogniska choroby, odpowiedniego zabezpieczenia obszaru, na którym wystąpiła choroba, a także dalszych planowanych działań związanych ze zwalczaniem choroby i zabezpieczeniem terenu. Dokumentacja pozwoli na zweryfikowanie, czy ćwiczenia zostały przeprowadzone prawidłowo.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.173.214.227
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.