Dlaczego miód krystalizuje? Aby odpowiedzieć na to pytanie warto zastanowić się nad tym, jaki jest skład chemiczny tegoż produktu. Dobry miód zawiera w swoim składzie ponad 80 proc. cukrów, a tylko kilkanaście procent wody. Z chemicznego punktu widzenia jest to zatem roztwór przesycony, z którego z biegiem czasu będą wytrącać się kryształki cukrów – głównie glukozy i fruktozy. Ze względu na obecność tychże kryształków, przypominających nieco kryształki cukru w obiegowej opinii wciąż funkcjonuje przeświadczenie, że miód skrystalizowany może być sfałszowany. W rzeczywistości jest zupełnie inaczej, o czym pisaliśmy już w naszym poprzednim artykule.  

Po jakim czasie miód krystalizuje?

Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Jedno jest pewne: prawdziwy miód prędzej czy później zamieni się w postać stałą, kiedy jednak to się stanie zależy przede wszystkim od dwóch czynników: rodzaju miodu, oraz warunków jego przechowywania.

Który miód krystalizuje najwolniej?

Jeśli chodzi o gatunki miodów najszybciej skrystalizuje nam miód wielokwiatowy (wiosenny) oraz rzepakowy – tu krystalizacja zachodzić może już po kilku – kilkunastu dniach od jego pozyskania. Wolniej krystalizuje miód lipowy czy faceliowy (kilka miesięcy), zaś miód akacjowy potrafi pozostać w formie patoki nawet dwa lata po jego pozyskaniu.

Tempo krystalizacji zależy też od tego jak będziemy przechowywać miód. Krystalizacja zachodzi najszybciej w temperaturze kilkunastu stopni Celsjusza. Chcąc dłużej utrzymać go w formie patoki wypadałoby przechowywać go w temperaturze pokojowej, to jednak grozi obniżeniem jego właściwości zdrowotnych, a także wydzielaniem szkodliwego hydroksymetylofurfuralu.

Krystalizacja a fałszowanie miodu

Wielu konsumentów wciąż nie docenia miodu skrystalizowanego, preferując miody w formie patoki:

- Moi klienci, jak i klienci zaopatrujący się bezpośrednio w lokalnych pasiekach, zazwyczaj są świadomi wartości miodu skrystalizowanego, jednak w przypadku masowej sprzedaży (np. w sieciach handlowych) mniej świadomi konsumenci preferują miody w formie płynnej – tłumaczy Marcin Sadowski z Pasieki Marcyś.

Jak dodaje ekspert, możliwa jest oczywiście zamiana miodu w formie skrystalizowanej na formę płynną, niesie to jednak ze sobą negatywne konsekwencje. Dekrystalizacja odbywa się w podwyższonej temperaturze, jej nieprawidłowe przeprowadzenie może skutkować utratą właściwości zdrowotnych miodu. Z drugiej strony proces ten daje nieuczciwym sprzedawcom duże pole do popisu. Jak mówi nasz ekspert, proces ten pozwala zamaskować wiele niedoskonałości takich jak obecność antybiotyków.

Czym jest miód kremowany?

Argumentem przeciwników miodu skrystalizowanego jest jego trudniejsza obróbka, tzn. opróżnianie słoików, czy rozsmarowywanie na kanapce. Ciekawą alternatywą łączącą zalety obu postaci miodu, jest jego kremowanie. Obróbka mechaniczna w nieco podwyższonej temperaturze sprawia, że miód nabiera – jak sama nazwa wskazuje, konsystencji kremu. Miód taki jest łatwy w zastosowaniu, jednocześnie nie traci swoich właściwości zdrowotnych. Niestety taka forma sprzedaży miodu nie jest jeszcze w naszym kraju popularna:

Początkowo liczyliśmy, że miód kremowany będzie bardzo popularny na rynku, na dzień dzisiejszy liczba jego amatorów utrzymuje się raczej na stałym poziomie – mówi Marcin Sadowski.

Może zatem w ramach eksperymentu warto sięgnąć po miód w postaci kremu?