Nagy powiedział, że rodzina pszczół już drugi rok z rzędu spędza lato na balkonie ministerstwa. "Kwitną lipy, w parkach otwierają się kwiaty, wróciły więc i pszczoły" - oświadczył ubrany w siatkę ochronną minister, otwierając ul i wyjmując ze środka jedną z ramek, by pokazać pracujące na plastrze miodu pszczoły.

Dodał, że w zeszłym roku pszczoły z ogromnym powodzeniem wykonywały swoją pracę, zaś na zimę zostały zabrane do pozostałych rojów.

"Pszczele rodziny odgrywają w utrzymaniu równowagi naszego świata naturalnego rolę nie do zastąpienia" - podkreślił minister. Jak zauważył, dlatego takie akcje jak ta są bardzo ważne dla uświadomienia ludziom ich znaczenia.

W ulu na balkonie mieszka składająca się z kilkudziesięciu tysięcy osobników rodzina pszczół kraińskich, podgatunku pszczoły miodnej, występującego przede wszystkim na Bałkanach oraz w Austrii i na Węgrzech.

Według resortu jedna czy dwie rodziny pszczele potrafią w ciągu roku wyprodukować nawet 10-20 kg miodu. Taka ilość z powodzeniem wystarcza do zaspokojenia potrzeb jednego gospodarstwa domowego.

W 2018 r. doszło na Węgrzech do masowego ginięcia pszczół, którego przyczyny do tej pory nie udało się w pełni wyjaśnić. Padła wtedy połowa pszczół w tym kraju.

Na Węgrzech działa około 20 tys. pszczelarzy, utrzymujących 1,2 mln rodzin pszczelich. Roczna produkcja miodu wynosi 15-30 ton.