Minister zaznaczył na konferencji prasowej, że założenia programu obejmują instrumenty zapewniające realizacje działań związanych z bioasekuracją, eliminacją zjawiska niższej ceny, osłoną zaciągniętych zobowiązań cywilnoprawnych czy wsparcia w zakresie przetwórstwa i skracania łańcucha dostaw. Program zawiera również zmiany, które efektywniej wesprą odbudowę małych i średnich gospodarstw.

W ramach programu przewidziane są środki na: zakup maszyn i urządzeń do przetwarzania, przechowywania, magazynowania i wprowadzania do obrotu produktów, zakup specjalistycznych środków transportu do przewozu produktów lub do dystrybucji żywności oraz zakup maszyn i urządzeń, materiałów budowlanych lub usług związanych z rozbudową infrastruktury zakładów, w tym zrównoważonych i innowacyjnych technologii oraz inwestycji gospodarki obiegu zamkniętego - poinformował szef resortu rolnictwa.

Puda zwrócił uwagę, że część zakładów przetwórczych wykorzystuje sytuację skupując tuczniki po zaniżonych cenach. - Chcemy by zakłady, które bezpośrednio prowadzą skup, robiły to po uczciwych cenach - powiedział. Dodał, że w programie są też rozwiązania dotyczące kredytów i pożyczek m.in. na zakup prosiąt od polskich producentów. Rolnicy mogą też liczyć na pomoc w sprzedaży bezpośredniej.

Puda poinformował, że program będzie wdrażany w najbliższym czasie. Na realizację programu przewidziano ok. 200 mln zł - 150 mln na wsparcie bezpośrednie i 50 mln na bioasekurację.

W skład zespołu który opracował ten program wchodzą przedstawiciele właściwych departamentów Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz Inspekcji Weterynaryjnej.

Główny Lekarz Weterynarii Mirosław Welz poinformował, że bioasekuracja jako jeden z filarów programu będzie dofinansowana na działania inwestycyjne takie jak budowa niecek dezynfekcyjnych, dostosowanie budynków do wymogów bioasekuracji, budowę ogrodzeń uniemożliwiających m.in. dostęp dzikich zwierząt, jak i nie inwestycyjne np. zakup środków dezynfekcji czy odzieży ochronnej.

Przewidziana jest też pomoc bezpośrednia wyrównująca ceny ze sprzedaży świń i ze stref objętych ograniczeniami tj. ze strefy czerwonej - II (obszar zagrożenia) i ze strefy różowej III - (strefa z ograniczeniami). Cena rynkowa sprzedawanych świń jest wyższa niż kupowanych ze stref III i II , program pokryje te straty rolników - wyjaśnił Welz. Dodał, że rozwiązania te będą dotyczyły także rolników w całym kraju (strefa II i III).

Szef Inspekcji Weterynaryjnej zaznaczył, że takie działanie "ma służyć ciągłości hodowli świń w tych strefach, które w tym roku dotykają obszarów o najwyższym pogłowiu trzody chlewnej. m.in. powiatu piotrkowskiego i żuromińskiego. Dlatego ta pomoc i ta inicjatywa, którą realizujemy, jest tak istotna" - mówił.

W programie znajdzie się też pomoc na odbudowę gospodarstw, które utraciły zdolność prowadzenia produkcji w związku z ASF. Otrzymają one nieoprocentowaną pomoc do 1,5 mln zł w zależności od wielkości gospodarstwa na wznowienie produkcji tj. np. na zakup prosiąt, pasz i inne niezbędne elementy konieczne do uruchomienia produkcji w tych gospodarstwach. Nieoprocentowana pomoc będzie udzielana nawet na 10 lat.

Kolejny istotny element - według Welza - to wsparcie obrotu pochodzącego z małej produkcji, z rolniczego handlu detalicznego w obszarach gdzie występuje ASF, czyli promocja tej produkcji w obrocie detalicznym. Wsparcie dla małych i średnich przedsiębiorstw funkcjonujących w tych obszarach. "Pomoc ma stabilizować sytuację rynkową, w strefach gdzie choroba występuje" - wyjaśnił.

Główny lekarz weterynarii zauważył, że afrykański pomór świń (ASF) występuje już u zachodnich sąsiadów, ale także w innych krajach Europy. . Dlatego na "wojnę" z wirusem będę wnioskował o wsparcie kadrowe Inspekcji Weterynaryjnej, potrzebna jest większa "armia" by stawić temu czoła - podsumował Welz.