W stolicy odbędzie się kolejny protest rolników w związku z nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt. Zgromadzeni na Palcu Artura Zawiszy o godzinie 10.00 ruszą w stronę Ministerstwa Rolnictwa, a następnie pod budynek Sejmu i Senatu. W Senacie jutro odbędzie się głosowanie nad rzeczoną ustawą.

Będzie to kolejny z serii protestów przeciwko tzw. Piątce dla zwierząt. Na początku propozycje Prawa i Sprawiedliwości wydawały się niektórym rolnikom zbyt szokujące, a by uznać je za realne zagrożenie i pojawić się osobiście w celu wyrażenia sprzeciwu, jednak z biegiem czasu świadomość zagrożenia dociera do coraz większych rzeszy osób pracujących w sektorze i w czasie jutrzejszej manifestacji w Warszawie ma się pojawić kilkadziesiąt tysięcy osób, jak zapowiadają organizatorzy.

Złożyliśmy prośbę do marszałka senatu, żeby w dniu jutrzejszym o godz. 13 zechciał przyjąć naszą delegację, jak poinformował dzisiaj podczas konferencji przewodniczący OPZZRiOR, Sławomir Izdebski. 

Przedstawiciele organizacji rolniczych spotkali się w zeszłym tygodniu w Warszawie, by powołać komitet strajkowy złożony z największych organizacji rolnych w Polsce i reprezentujący wszystkie sektory produkcji rolnej.  Komitet domaga się zaprzestania procedowania ustawy o ochronie zwierząt, odwołania Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Grzegorza Pudy oraz przeprosił od Jarosława Kaczyńskiego.

P

Serię manifestacji rozpoczęto już 16 września, gdy rolnicy przyjechali pod siedzibę PiS i wzywali do rozmów prezesa Kaczyńskiego.

Jednak ich sprzeciw został zignorowany i w ekspresowym tempie ustawa została przyjęta przez Sejm.

W związku z tym 30 września rolnicy, związki i organizacje rolnicze, przedstawiciele przedsiębiorstw rolno-spożywczych, politycy oraz myśliwi po raz kolejny zgromadzili się w Warszawie (tym razem w znacznie większej liczbie), by przedstawić prezydentowi Andrzejowi Dudzie swoje racje.

Po wyjściu z Pałacu Prezydenckiego uczestniczący w rozmowach przekazali zgromadzonym, że prezydent „ewidentnie jest po stronie rolników”. Nie usłyszeli oni jednak jasnych deklaracji ze strony prezydenta. „Niestety nie mamy wyjścia, musimy walczyć, musimy wychodzić na ulice”, mówili zebranym

Po czym, zgodnie z zapowiedzią, 7 października odbyły się manifestacje i blokady dróg pod hasłem „Cała Polska Stanie”. Na drogi wyjechały ciągniki, nie zabrakło też odwiedzin pod biurami posłów, którzy głosowali za przyjęciem tej nowelizacji.

Relację z jutrzejszej manifestacji przekażemy Państwu na naszym portalu i w mediach społecznościowych.