PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Ardanowski: W zwalczaniu ASF nie mamy żadnego wsparcia ze strony myśliwych

Ardanowski: W zwalczaniu ASF nie mamy żadnego wsparcia ze strony myśliwych Fot. Shutterstock

– Wszystkie dotychczasowe analizy wskazują na to, że choroba afrykańskiego pomoru świń (ASF) przenoszona jest ze środowiska, w którym żyją dziki. Bez wybicia dzików Polska nie poradzi sobie z ASF – powiedział minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.



– Wszystkie dotychczasowe analizy pokazują, że choroba przenosi się ze środowiska, nie było żadnego przeniesienie między chlewniami przez weterynarzy, rolników czy innych. Wszystko jest przeniesione ze środowiska, w którym żyją dziki – powiedział minister

– Jest absolutnie jednoznaczne, że jeżeli nie wybije się dzików do minimalnego poziomu na tym terenie gdzie choroba występuje, to będzie ona przechowywana w ciele zdechłych dzików – tłumaczył szef resortu rolnictwa. Dodał, że wirus w mięsie przechowuje się do kilkunastu dni, ale np. w kościach długich do 7-8 miesięcy. Dziki zjadając resztki, mogą tą chorobą się zarazić.

Ardanowski zauważył, że ASF pojawia się w nowych krajach, w Europie i w Azji - tam "w sposób naturalny zwalcza się chorobę eliminując dziki". Podkreślił, że Komisja Europejska zaleca zmniejszenie populacji dzików jako jeden ze sposobów zwalczania tej choroby. Ale w Polsce są ludzie, uważa minister, którzy nie liczą się z dobrem narodowym i bezpieczeństwem żywnościowym, ani z kosztami, jakie trzeba ponosić na wybijanie zarażonych.

Jak mówił, obrońcy dzików powinni zobaczyć, jak wygląda likwidacja zakażonego stada, bo takie są unijne przepisy, gdzie zabija się prośne lochy. Jakie są wówczas dramaty rolników i jak wysokie koszty utylizacji tych zwierząt. – Bez likwidacji dzików z tą chorobą sobie nie poradzimy – stwierdził Ardanowski.

Odnosząc się do pomysłu utworzenia agencji łowieckiej podległej państwu minister powiedział, że "polski model łowiectwa jest dość unikalny, jest oparty na monopolu jednej organizacji Polskiego Związku Łowieckiego". Podstawy funkcjonowanie tej organizacji są oparte jeszcze na przepisach powstałych tuż po wojnie.

– W zwalczaniu ASF nie mamy żadnego wsparcia lub jest ono znikome ze strony myśliwych. Nie prowadzą odstrzałów, lekceważą zagrożenia epizootyczne, nie wykonują odstrzałów sanitarnych nakazywanych przez powiatowych lekarzy weterynarii – wyliczał szef resortu rolnictwa. Dodał, że "w ubiegłym roku obowiązkowy odstrzał sanitarny został wykonany w nieco ponad 50 proc. Znaczy to, że myśliwi nie rozumieją, że od nich w dużej mierze zależy zwalczenie choroby".

– Jesteśmy na wojnie z afrykańskim pomorem świń i wszystkie siły państwa powinny być ku temu wykorzystywane. Myśliwi muszą zrozumieć, że od nich zależy przyszłość produkcji trzody chlewnej w Polsce – powiedział Ardanowski. Zaznaczył, że wartość produkcji wieprzowiny w Polsce wynosi 20 mld zł rocznie. Jak zauważył, rozprzestrzenienie się ASF na województwa, gdzie jest duża hodowla oznacza nie tylko problemy z mięsem, ale także olbrzymie koszty dla państwa.

– Jeżeli nie będzie zmiany podejścia Polskiego Związku Łowieckiego, to trzeba będzie dokonać zmian ustawowych w zakresie tej organizacji – powiedział.

Od początku roku do 20 sierpnia stwierdzono 42 ogniska ASF w Polsce.

Wirus ASF pojawił się w Polsce w połowie lutego 2014 r., do końca 2018 r. odnotowano 213 ognisk tej choroby w stadach świń, w 2018 r. - 109. Według danych Inspekcji Weterynaryjnej, w latach 2014-2018 z powodu wystąpienia ognisk ASF wypłacono rolnikom 14 mln zł odszkodowań, zlikwidowano ponad 43 tys. sztuk świń. W tym roku, do 2 sierpnia wykryto ponad 1444 przypadków tej choroby u dzików. 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (87)

  • Mysliey 2019-08-31 20:59:57
    Malec wsciska kity Ardanowskiemu,przez rok nic nie zrobil w walce z ASF.Teraz chce tylko objac funkcje prezesa w rzadowej agencji lowieckiej razem z Izdebskim i cala reszta.Sa wybory to.minister musi na kogos zwalac wine i znalezc winowajcow w postaci mysliwych.A kto wsadzil prezesa ze srednim wyksztalceniem do PZL? Myśliwi wstydza sie takich wladz PZL, to idzie do ruiny.A ASF to przykrywka
  • Samson 2019-08-31 14:00:36
    A pokażcie mi gospodarza mającego kilka hektarów lub duuuuużo więcej na pniu by zrobił coś takiego co nazywa się "WIZURKA" ? A co bardzo ułatwia strzelenie dzika bytującego w kukurydzy. Z której praktycznie nie wychodzi do czasu skoszenia. Za duża strata - bo "tyle" kukurydzy na tym pasie wyrośnie - a hodowcy czyli odbiorcy tej skażonej ewentualnie kukurydzy?? Kogo obchodzą - liczy się zysk !
  • Krzysztof 2019-08-31 12:59:01
    Bezczelny kłamca, już szykuje kozła ofiarnego w postaci myśliwych i PZŁ. Jest tylko kwestią czasu dotarcie ASF do Odry Od lutego 2014 roku jakimi działaniami mogą się pochwalić białe kołnierzyki w walce z ASF. Myśliwi mają około tygodnia w ciągu miesiąca, aby bezpiecznie polować w nocy przy księżycu. Dopiero teraz na dniach wejdzie rozporządzenie pozwalające na polowanie na dziki przy pomocy celowników termowizyjnych i noktowizyjnych ( pięć lat straconych w ograniczaniu populacji dzika). Cena tych celowników to około 15.000 zł, to myśliwy za swoje pieniądze ma sobie zafundować ten gadżet w celu ratowania czterech liter ministra. Główny wektorem przenoszenia ASF wg naukowców jest człowiek, ale to do ministra nie dociera. Zarażenie może być przenoszone z ziarnem paszowym, sprowadzanym z krajów z chorobą ASF, oczywiście minister o tym nie wspomina. Stwierdza z całym swoim dostojeństwem: ,,Dziki zjadając resztki, mogą tą chorobą się zarazić. ” A co robią krukowate ( chore jest to, ale są pod ochroną) , lisy i inne padlinożercy w tym czasie. Truchło na polu, czy w lesie nie dzik pierwszy znajdzie, a krukowate. Swoim logicznym matematycznym umysłem nie wyjaśnia nam w jaki sposób epidemia ASF wybucha w odległych krajach i różnych rejonach tech krajów. Krótko mówiąc wypowiedź ministra jest pod publikę, pełną kłamstwa i obłudy, w celu odwrócenia uwagi od braku sposobu walki z ASF i skierowaniu rolników i hodowców trzody chlewnej zestresowanych tą beznadziejną dla Nich sytuacją przeciwko myśliwym i PZŁ.
  • Van 2019-08-31 11:36:17
    Prezes PZL Pan Malec co chwile biega do Ardanowskiego ustalaja jaka fuche w Agencji Łowieckiej,a problem ASF to problem rolnika,minister jest od polityki
  • Frustrat Antoni 2019-08-31 11:26:53
    @Antonio, sfrustrowany, że go nikt nie chce wylewa swe żale. Kół w Polsce jest 2.550, średnio po 40 członków co daje 102.000 „znanych działaczy i ich najbliższych z zarządów PZŁ”. Koła Łowieckie wykonują swoje plany i nie potrzebują „frustratów i pieniaczy” typu „Antonio”. Chcesz sobie postrzelać, wykup polowanie w OHZ, ale do naszego Koła nie wejdziesz. Nikt cię nie chce, boś niekulturalny człowiek. Na Walnym jednogłośnie cię wywalili, i w naszym gronie cię nie chcemy. Innych chcemy. Ciebie nie.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 100.26.176.182
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.