W ostatnich tygodniach nasza uwaga skoncentrowała się głównie na wystąpieniu afrykańskiego pomoru świń na obszarze województwa lubuskiego, wielkopolskiego i dolnośląskiego. Nic dziwnego – zagrożone jest bowiem ogromne zagłębie produkcji trzody chlewnej jakim jest południowa Wielkopolska. Nie można jednak zapominać o tym, że także w innych częściach kraju sytuacja nie wygląda dobrze. Choć od wydania przez Główny Inspektorat Weterynarii ostatniego komunikatu na temat ASF dzików minął już blisko miesiąc, na mapie publikowanej przez Inspekcję pojawiło się od tej pory ponad 200 przypadków choroby.

Ze względu na wspomniany brak komunikatu nie znamy szczegółów owych przypadków, jednak z samej tylko mapy łatwo wywnioskować, że sytuacja szczególnie poważna jest w województwie warmińsko – mazurskim. W samym tylko powiecie elbląskim potwierdzono kilkadziesiąt zachorowań u dzików, jedno z nich w odległości zaledwie 5 km od brzegu rzeki Nogat, która stanowi naturalną granicę pomiędzy województwem warmińsko – mazurskim i pomorskim. Choroba masowo występuje również między innymi w powiecie lidzbarskim, olsztyńskim i mrągowskim.

Duży niepokój może budzić również rozwój choroby w południowo – zachodniej części województwa mazowieckiego. W ostatnich dniach dwa przypadki choroby potwierdzono na obszarze gminy Wyśmierzyce, w odległości zaledwie 25 km od granic województwa łódzkiego. Po raz kolejny zmniejszył się zatem dystans dzielący zasięg afrykańskiego pomoru świń, od ogromnego zagłębia produkcji trzody jakim jest powiat piotrkowski. Na dzień dzisiejszy dziki z ASF znajdowane są w odległości nieco ponad 60 km od granic tego regionu.

ASF zmierza także w kierunku Rzeszowa. W ostatnich tygodniach na Podkarpaciu potwierdzono pierwsze przypadki ASF na obszarze powiatów niżańskiego, leżajskiego i przeworskiego. W chwili obecnej choroba występuje w odległości około 30 km od granic stolicy województwa.

Na Lubelszczyźnie przypadki ASF występują przede wszystkim w południowej części regionu. Główne skupisko choroby to okolice powiatu zamojskiego, choroba wystąpiła również między innymi w powiecie chełmskim, hrubieszowskim i tomaszowskim.

Stosunkowo najlepiej sytuacja wygląda na Podlasiu. W minionym miesiącu na tym terenie wystąpiły tylko dwa przypadki choroby – w powiecie bielskim i białostockim.

Wczoraj zwróciliśmy się do Głównego Inspektoratu Weterynarii z prośbą o publikację komunikatu dotyczącego przypadków ASF potwierdzonych po 10 listopada zeszłego roku. W momencie udostępnienia tych danych przez Inspekcję poinformujemy Państwa o dokładnym przebiegu rozwoju choroby u dzików w ostatnim miesiącu.