Jak informowaliśmy wczoraj, Główny Lekarz Weterynarii potwierdził ognisko wirusa afrykańskiego pomoru u świń w woj. lubuskim. To pierwsze potwierdzenie ASF wśród świń w tym roku, które odnotowano we wsi Niedoradz, w gminie Otyń w powiecie nowosolskim. Dziś więcej informacji na ten temat podaje Gazeta Lubuska.

Pokazuję się, że ujawnione ognisko dotyczy dużej fermy świń, ukierunkowanej na produkcje prosiąt. W związku z ujawnieniem choroby do utylizacji przeznaczone jest ponad 20 tysięcy zwierząt – w 6 tysięcy loch, a reszty prosiąt i warchlaków.

Udało się nam skontaktować z Powiatową Lekarz Weterynarii w Nowej Soli – Eweliną Lis, która poinformowała, że w związku z ujawnionym ogniskiem wdrożono wszystkie przewidziane przepisami procedury. Działania dotyczą dużej fermy przemysłowej. Szefowa inspektoratu nie chciała jednak potwierdzić ostatecznej liczby zwierząt, które zostaną objęte likwidacją. Natłok pilnej pracy do wykonania nie pozwolił jej również na udzielenie bardziej szczegółowych informacji.

Z doniesień od naszych Czytelników wynika, iż ognisko pojawiło się na nowoczesnej fermie, gdzie przestrzegano bardzo wysokich standardów bioasekuracji, a np. gnojowica z chlewni trafiała wyłącznie do własnej, firmowej biogazowni. Rolnicy obawiają się, że warchlaki sprzedawane z fermy mogły wektorem rozniesienia wirusa na inne chlewnie. Nie mamy jednak informacji na temat ewentualnych zagrożeń w tej kwestii czy podjętych w tym zakresie działań.