Ponad 4000 sztuk trzody chlewnej zostanie poddanych ubojowi w związku z ryzykiem rozprzestrzeniania się wirusa arykańskiego pomoru świń - poinformowała belgijska Agencja ds. Bezpieczeństwa Żywności (Afsca). Ubój oraz utylizacja zwierząt zostaną przeprowadzone w 58 gospodarstwach na południu kraju w pobliżu granicy francusko-belgijskiej. Według belgijskiej organizacji rolniczej Boerenbond ubój obejmie m.in. trzy duże farmy rolne. W związku z poniesionymi stratami rolnicy otrzymają rekompensaty.

W związku z potwierdzeniem 9 przypadków wśród dzików utworzono 2 strefy: zakażoną wokół miejsc gdzie znaleziono chore dziki, oraz otaczająca ją buforową. Co ciekawe w obszarze zakażonym zabroniono polowania na dziki, tak by zwierzęta nie przemieszczały się w inne miejsca. Strefy te, o ile nie wystąpią w nich kolejne przypadki choroby, będą obowiązywały przez co najmniej 24 miesiące.

Strefy ochronne liczą w sumie 384 km kwadratowe. - Mamy już za sobą kontrolę 67 gospodarstw, oczekujemy teraz wyników — powiedział dziennikarzom minister rolnictwa Belgii Denis Ducarme. Belgijska agencja Afsa poinformowała, że aby ograniczyć ryzyko rozprzestrzenienia się choroby, na zakażonym terenie wprowadzono zakaz przemieszczania oraz handlu świń poza określoną strefę. Wystąpienia pierwszego przypadku ASF-u w swoim kraju obawiają się także Francuzi. Po tym kiedy w belgijskim Etalle odnaleziono padłego dzika z wirusem, ryzyko jest bardzo wysokie. Belgijska miejscowość oddalona jest od Francji o zaledwie 23 kilometry.

W Belgii pierwszy przypadek arykańskiego pomoru świń odnotowano 13 września br.