PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Bez zrozumienia nie ma współpracy

Bez zrozumienia nie ma współpracy
Zdjęcie poglądowe Fot. Shutterstock.com

O współpracy pomiędzy rolnikami a myśliwymi, barierami dla redukcji pogłowia dzików oraz presji środowisk prozwierzęcych rozmawiamy z Piotrem Napierałą, przewodniczącym Związku Okręgowego PZŁ w Lesznie.



Choć w sporze o ochronę zwierząt zarówno rolnicy, jak i myśliwi znajdują się po tej samej stronie barykady, to relacje pomiędzy jednymi i drugimi często są raczej szorstkie. Kością niezgody bywa szacowanie szkód łowieckich, nierzadko słyszymy również zarzuty pod adresem myśliwych, jakoby ci nie wywiązywali się z planów odstrzału zwierząt. Aby udowodnić, że prawidłowe relacje na linii rolnik – myśliwy są nie tylko możliwe, ale i niezbędne, a przy tym zdradzić kilka tajników pracy myśliwych prezentujemy rozmowę z Piotrem Napierałą, przewodniczącym Związku Okręgowego PZŁ w Lesznie.

„Farmer”: Jak na co dzień wyglądają relacje pomiędzy rolnikiem a myśliwym? Jak myśliwi są postrzegani przez producentów rolnych? 

Piotr Napierała: Rolnik ma styczność z myśliwym najczęściej wtedy, kiedy dochodzi do sytuacji spornej dot. szkód łowieckich. Niestety, rzutuje to na obraz i postrzeganie myśliwych przez rolników. Taka sytuacja, nacechowana od początku negatywnymi emocjami, nie ułatwia znalezienia wspólnej ścieżki postępowania. Myśliwi prowadzą gospodarkę łowiecką głównie na gruntach prywatnych rolników. Rolnikowi należy się szacunek dla prawa własności oraz trudu, który wkłada w prowadzenie swej działalności rolniczej. Polski Związek Łowiecki blisko współpracuje z organizacjami rolniczymi. Organizuje wspólne spotkania i szkolenia w celu podnoszenia świadomości i poprawy współpracy. Staramy się, aby relacje były jak najlepsze. Tak naprawdę jesteśmy na wspólnej linii frontu w walce z ASF. Powinniśmy więc z obu stron wykazać się daleko idącym zrozumieniem, szanując pracę rolnika, ale pamiętając o tym, że myśliwi prowadzą gospodarkę łowiecką społecznie.

PZŁ zależy na jak najlepszej współpracy na linii myśliwy – rolnik. Zmiany ustawowe, kompetencyjne oraz przejęcie nadzoru na łowiectwem przez Ministerstwo Rolnictwa jednoznacznie wskazują, że są kwestie, które wymagają poprawy. Jednak ogólny obraz wzajemnej pracy jest w moim odczuciu jak najbardziej pozytywny.

Czy często na linii rolnik – myśliwy pojawiają się konflikty, jeżeli tak to na jakim tle?

Współpraca myśliwych z rolnikami w większości przypadków przebiega w sposób poprawny. Zdarzają się oczywiście sytuacje sporne. Najczęściej dotyczą one kwestii szacowania szkód łowieckich i wysokości samego odszkodowania. Polski Związek Łowiecki prowadzi szkolenia dla osób szacujących szkody, stale ulepszając kadrę specjalistów. Również rolnicy za pośrednictwem izb rolnych zdobywają coraz większą wiedzę oraz zyskują znacznie lepszą świadomość co do swoich praw. Proces likwidacji szkody łowieckiej to nie tylko szacowanie ostateczne, lecz także zapobieganie. A tu potrzebna jest bliska współpraca. Konieczne jest wzajemne zrozumienie interesów rolnika, ale też koła łowieckiego i pewnych ograniczeń, które wiążą się z prowadzeniem działalności rolniczej.

Nie ma możliwości prowadzenia skutecznego odstrzału w sytuacji, kiedy warunki terenowe to uniemożliwiają. W okręgu Leszno zalecamy np., aby rolnicy zostawiali nieobsiany kukurydzą pas bezpośrednio przylegający do ściany lasu. Sugerujemy stosowanie innych rozwiązań agrotechnicznych, które dadzą może mniejszy plon masy zielonej, ale umożliwią prowadzenie odstrzału.

Rolnicy uważają, że myśliwi prowadzą zbyt mało intensywny odstrzał, głównie dzików. Dane z okręgu Leszno jednoznacznie wskazują, że dzików odstrzelono znacznie więcej. Poprzedni sezon od 1 kwietnia do 30 września to 1258 pozyskanych dzików. Obecnie za ten sam czasookres jest 2013 sztuk. To bardzo duża różnica.

Jakie Pańskim zdaniem są największe bariery w ograniczeniu populacji dzików odpowiedzialnych nie tylko za szkody łowieckie, lecz także szerzenie się afrykańskiego pomoru świń?

Rzucanie dwóch miotów w ciągu roku, fakt, że coraz młodsze sztuki przystępują do rui, wysokoenergetyczna baza żerowa i brak mroźnych, śnieżnych zim spowodował eksplozję populacji dzików. Polski Związek Łowiecki od czasu, kiedy pojawiły się pierwsze przypadki ASF u dzików na ścianie wschodniej, postulował za odstrzałem dzików przy użycie urządzeń nokto- i termowizyjnych. Od zeszłego roku ustawodawca zezwolił na stosowanie tego typu urządzeń na terenie całego kraju. Poza tym polujemy na dziki bez rozgraniczenia na płeć czy wiek. Zgodnie z przepisami dzik to dzik. 

Służby weterynaryjne sprawnie dostarczają chłodnie do przetrzymywania tusz odstrzelonych dzików. Polowania prowadzone są w sposób ciągły. Uruchomienie w Poznaniu, drugiego po Puławach laboratorium do badań próbek dzików, skróciło czas przetrzymywania tusz w warunkach chłodniczych. Ustawodawca szybko reaguje na potrzeby zmian przepisów w taki sposób, aby usprawnić walkę z wirusem.

Jak walczyć z ogromną presją „obrońców zwierząt”, którzy w dużym stopniu utrudnia pracę myśliwych?

Tzw. obrońcy powinni rozumieć, że równowaga biologiczna jest w przyrodzie najważniejsza. Zwierzyna jest inwentaryzowana przez dzierżawców i zarządców obwodów łowieckich. Procedura ustalania rocznych planów łowieckich to czynność administracyjna podlegająca kontroli. Ilości zwierzyny przeznaczonej do odstrzału są konsultowane i uzgadniane. Światopoglądowo można łowiectwa nie akceptować. Jednak pozostawienie populacji bez jakiejkolwiek kontroli ze strony człowieka przyniesie katastrofalne skutki, takie, jak gwałtowny wzrost liczby wypadków drogowych z udziałem zwierzyny łownej, szkody łowieckie, które w krótkim czasie osiągną całkowicie nieakceptowalny poziom, czy też w kontekście dzików, szybsza ekspansja wirusa afrykańskiego pomoru świń. 

W okręgu Leszno sporadycznie dochodzi do konfliktów na linii myśliwy – „obrońca zwierząt”. Skutecznym sposobem, jako działanie długofalowe, jest oczywiście edukacja i tłumaczenie, że rola myśliwych we współczesnym świecie jest niezbędna. Natomiast jako działanie ad hoc w sytuacji blokowania polowań jest oczywiście interwencja policji. Jako wykroczenie blokowanie polowań podlega penalizacji. 

Jak wygląda sytuacja kadrowa – czy młodzi ludzie są zainteresowani myślistwem, czy myśliwych przybywa?

Obserwujemy stabilny napływ nowych myśliwych do Polskiego Związku Łowieckiego. Zadania, które zgodnie z ustawą Prawo łowieckie realizuje PZŁ, wymagają ogromnego zaangażowania zarówno finansowego, jak i osobowego. Zakaz udziału w polowaniach osób małoletnich do 18. roku życia może jednak w dłuższej perspektywie negatywnie wpłynąć na zainteresowanie członkostwem w PZŁ. Młodzi ludzie, nastolatkowie uczestniczący ze swoimi krewnymi w polowaniach uczą się miłości i szacunku do przyrody ojczystej oraz odpowiedzialności. Wyrabia się w nich poczucie szacunku dla drugiego człowieka oraz życia.

W okręgu Leszno zorganizowaliśmy kurs na uprawnienia podstawowe oraz egzamin. Podeszło do niego 56 kursantów. Za pierwszym podejściem zdały 44 osoby.

Jak panująca od ponad pół roku pandemia COVID-19 wpłynęła na intensywność odstrzałów i innych działań podejmowanych przez myśliwych (np. poszukiwanie padłych dzików). 

Pandemia COVID-19 w początkowym okresie obostrzeń i niepewności co do jej rozwoju miała nieznaczny wpływ na polowania. Jednak myśliwi, wiedząc, że to na nas spoczywa obowiązek regulacji populacji zwierzyny, ochrony upraw rolnych i szacowania szkód łowieckich, nie mogli pozostawić rolników samych sobie.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (36)

  • Nie ma zrozumienia nie będzie współpracy 2020-12-01 20:17:45
    Czego tu nie można zrozumieć? Nigdy nie będzie współpracy ani zrozumienia, bo rolnicy i Koła łowieckie mają sprzeczne interesy. Rolnik chce pieniędzy od Koła, bo rządowe dziki zeżarły kukurydzę. Koło nie chce płacić, bo rolnik nie wpuszcza myśliwych na pole i nie pozwala stawiać ambon i nie pozwala dojechać do ambony, nawet wzdłuż lasu, bo posiał kukurydzą aż po sosny. Myśliwi lubi i musi strzelać dziki, bo mu PZŁ (tez rządowy) mu obwód zabierze, a Weterynaria nałoży kary. Interes jest sprzeczny – rolnik nie chce, aby wystrzelać dziki. Rolnik chce pieniędzy, a dziki mogą sobie rolniczą kukurydzę jeść do woli, byleby myśliwi za ta kukurydzę zeżartą zapłacili.
  • Yugo zamieszczone niewłaściwe zdjęcie 2020-11-30 00:41:12
    Przykro napisać ale cenzura Red Wojtaszczyka usunęła mój wpis. Niestety red nie ma racji, na zdjęciu myśliwy posiada dubeltówkę a dubeltówki strzela sie do celu ruchomego, do kaczek gęsi, bażantów, zajęcy więc jak można strzelać z kolana. Artykuł nie został całkowicie autoryzowany gdyby tak było pan Napierała by niezgodność wychwycił
    • Kto ci takch bzdur naopowiadał? 2020-11-30 01:41:08
      I bardzo dobrze, że redaktor Wojtaszczyk usunął twój wpis, bo jest durny. … Ci przemądrzali rolnicy i ich wiedza o myślistwie – żadna ! ..- .. Z dubeltówki można legalnie strzelać na polowaniu indywidualnym z dowolnej pozycji, z kolana też - kulą - breneką do stojących, nieruchomych zwierząt łownych: Jeleń szlachetny łania, cielę; Jeleń sika łania, cielę; Daniel byk, łania, cielę; Muflon tryk, owca, jagnię, Dzik odyniec, locha, warchlak, Sarna rogacz, koza, koźlę. …. Ponadto kulą breneką lub śrutem do wszystkich nieruchomych drapieżników: lis, jenot, borsuk, kuna leśna, kuna domowa, norka amerykańska, tchórz zwyczajny, szop pracz, szakal złocisty. Ponadto śrutem do nieruchomych – nie w ruchu – jarząbka na drzewie, łyski na wodzie, gęsi na ziemi, królika i piżmaka. Zdjęcie jest poprawne. Ty się nie znasz, jak to rolnik na myślistwie. W Polsce mamy 32 gatunki zwierząt łownych, a ty, rolniku, umiesz policzyć jedynie do 5-ciu.
      • Kazimierz 2020-11-30 03:10:44
        Jaka współpraca? To propagandowa publikacja, która ma powstrzymać rolników z Wielkopolski przed bardzo opłacalnym wyłączaniem swojej ziemin z obwodów łowieckich. Przeczytajcie lepiej jak super wyszedłna tym pan Tadeusz Swaryczewski, rolnik ze wsi Zagaje (gmina Lubrza, powiat świebodziński) - tekst "Bez obwodu, bez polowań, ale z odszkodowaniem za szkody łowieckie. Jak to możliwe?" na stronie wczorajszego tygodnik-rolniczy.
  • Popieram rolnika Piotra – trzeba o swoje walczyć 2020-11-29 20:15:45
    Dobrze pisze rolnik Piotr – godzina 20:20:44. Precz z „patologią”. Dokładnie tak samo, jak rolnicy podają sprawy o odszkodowanie do sądu, i „znajdują furtki” i wygrywają z „patologicznym” kołem łowieckim, powinny postępować koła łowieckie i sądzić „patologicznych” rolników. .. Każdy przypadek uniemożliwienia lub utrudnienia wykonywania polowania – rolnika do sądu. Sprawa karna, do 1 roku więzienia. I dodatkowo wykazać, że to był odstrzał sanitarny (ponad połowa Polski to odstrzały sanitarne) – sprawa karna, do 3 lat więzienia. Nie szacować szkód i nie wypłacać, jeżeli szkoda jest bliżej niż 150 metrów od zabudowania. Tam nie wolno strzelać. Zakładać sprawę przeciw rolnikowi, że domaga się nienależnego. Niech sąd rozstrzyga, a rozstrzygnięcia w odległości 150 metrów są zawsze na korzyść Koła. Na szczęście, powoli koła łowieckie widzą nagonkę rolniczo - ekoterrorystyczną na myśliwych i zaczynają się jednoczyć, tworzyć struktury lokalne – poziome. Wspólnie wynajmują niezależnego prawnika i rzeczoznawcę i rzeczoznawcy szacują szkody. Myśliwi nie muszą już wysłuchiwać obelg od rolników – „ty ubecki h**u, wy**j z mojego pola”. Jak patologiczny rolnik nie wpuści rzeczoznawcy ze świadkami z Koła na pole na szacowanie, to natychmiast zakłada się patologii rolniczej sprawę o „uniemożliwienie wykonania czynności służbowych” z ustawy „prawo łowieckie”. Silne, wspólnie walczące z patologią „rolniczo-ekoterrorystyczną” stowarzyszenia Kół Łowieckich to już powstająca rzeczywistość. I na szczęście rzeczywistość NIEZALEŻNA od PZŁ, niezależna od Łowczego Piotra Napierały z ZO PZŁ Leszno. Zrzeszenie Polski Związek Łowiecki nie jest potrzebne ani myśliwym, ani rolnikom. PZŁ to przymusowo finansowany prze myśliwych nowotwór na polskim łowiectwie i oby jak najszybciej został wycięty, ale ….. PZŁ jest rządowy.
  • nn 2020-11-29 20:02:59
    Na stronie Banku Danych o Lasach pojawiło się zestawienie planów łowieckich wg. stanu na 10 marca 2020 r. Do pobrania w formacie .pdf lub .xls. Jeśli ktoś ma zacięcie masochistyczne to może sobie wstawić to do arkusza kalkulacyjnego i poddać obróbce statystycznej :) . Troszkę bawiłem się danymi z województwa lubelskiego za 2019 r. i żaden trzeźwy umysł nie jest tego w stanie przyswoić, nadleśniczowie owszem :) :) :) .
  • Włodek 2020-11-29 15:37:23
    W ujęciu ogólnokrajowym mamy syf legislacyjny co skutkuje asfem i bezprawiem.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 35.175.107.77
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.