Zgodnie z wynikami naszej cotygodniowej sondy, w cennikach za warchlaki z krajowej produkcji nie doszło do zbyt wielu zmian. Z kolei w przypadku warchlaków importowanych ponad połowa ankietowanych punktów sprzedaży podniosła ceny (od 10 do 35 zł/szt. netto).

Prognozy dla rynku warchlaków

Na rynku wyczuwalne jest pewne ożywienie, związane z podwyżką na niemieckiej dużej giełdzie tuczników, jednak większość producentów warchlaków póki co wstrzymuje się z optymistycznymi prognozami. Jak podkreślają, najpierw należy się przekonać czy jest to krótkotrwała podwyżka czy też początek dłuższego trendu.

Analizując informacje rynkowe można mieć nadzieję, że jest to początek dłuższego trendu wzrostowego, jak stwierdza Ewa Kucharska. Podobnego zdania jest Grzegorz Fik.

– W przyszłym tygodniu cena może pójść w górę. Przynajmniej wszystko na to wskazuje, ponieważ ceny tuczników na niemieckiej giełdzie poszły w górę, dzisiaj na małej giełdzie również, a do tego okazuje się, że z zapasów mięsa, o których można było usłyszeć jeszcze tydzień temu, nic już nie ma i brakuje świń, więc miejmy nadzieję, że jest to stały trend, nie zaś chwilowa podwyżka – podkreśla Fik. – Dalszy rozwój sytuacji na rynku warchlaków zależy od notowań dużej giełdy w przyszłą środę, ale jeśli dojdzie do podwyżek to nie będą one wielkie, ponieważ Duńczycy nie będą chcieli straszyć tuczarzy nagłym wzrostem cen warchlaków po tym jak ceny tuczników wzrosły delikatnie. Sądzę, że mogą to być podwyżki maksymalnie rzędu 20-30 koron, więc raczej symboliczne, ale myślę, że to początek. Może rzeczywiście doszło już do jakiegoś przełamania na rynku – dodaje.

Inny z naszych rozmówców podkreśla, że branża nie jest pewna dalszego rozwoju sytuacji już od ponad pół roku, więc ciężko jest cokolwiek prognozować.

– Trudno powiedzieć czy w najbliższym czasie coś się zmieni. Dopóki nie było żadnych symptomów ze strony rynku tuczników, to szansa na podwyżki cen warchlaków była marna, teraz jednak mamy pewne podwyżki w Niemczech. Na razie ciężko stwierdzić czy jest to początek dłuższego trendu, jeśli tak i ceny tuczników wzrosną, to ceny warchlaków również, ale od pół roku zgadujemy co się stanie, więc trudno powiedzieć. Miejmy nadzieję, że będzie to dłuższy trend – stwierdza. – Należy pamiętać, że różnica pomiędzy kosztami produkcji tucznika, a ceną otrzymywaną za żywiec jest póki co zbyt duża i do czasu osiągnięcia minimum 5zł za żywą wagę, podwyżki cen warchlaków nie będą raczej akceptowane przez rynek – dodał.

Podobnego zdania jest kolejny z naszych rozmówców.

– Ceny tuczników w zakładach nieco drgnęły, więc może się coś ruszy. Z tego co słyszałem, zakłady dołożyły 20-30 groszy w cennikach za tuczniki. Może być jednak tak, że podniosą cenę na tydzień albo dwa po czym znowu obniżą – zaznacza kolejny z naszych rozmówców. – W przyszłym tygodniu ceny warchlaków raczej pozostaną bez zmian. Trzeba poczekać i zobaczyć czy jest stały trend – dodaje.

Z kolei jeszcze inny z rozmówców podkreśla, że „na razie nie ma się co cieszyć”.

– Mamy zapisane prosięta do końca kwietnia a teraz popyt jeszcze wzrósł, ale co z tego, że warchlaki schodzą, skoro nie ma na nie ceny? Wciąż dokładamy, już nie wiem komu najpierw zapłacić i z czego. Kiedyś, zanim się to zaczęło, tucznik kosztował tyle co tona zboża. Dzisiaj za tucznika bierzemy 400-450 zł, a za tonę zboża płacimy 1000zł - to jak może być dobrze? Tak się nie da funkcjonować – mówi.

Jak zaznacza Remigiusz Bilski, kierownik regionalny ds. sprzedaży z PH Konrad, jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale obecnie branża trzody szuka jakichkolwiek znaków wskazujących na poprawę, więc podwyżka cen tuczników o 5 eurocentów ożywiła nieco rynek.

– Byłbym jednak ostrożny z wróżeniem, że teraz to już będzie szło tylko w górę. Dodatkowo największe niemieckie ubojnie nie akceptują tej podwyżki i zostają przy 1,20 euro, więc może być jak przy tej trzycentowej podwyżce kilka tygodni temu, która była „duszona” przez te ubojnie, aż została zdjęta. Czarny scenariusz mówi, że za dwa tygodnie cena wróci do poziomu 1,20 euro, zaś bardziej optymistyczny, że zostanie utrzymana – mówi Bilski. – Po podwyżce na dużej giełdzie atmosfera na rynku poprawiła się. Osoby wstrzymujące się ze wstawieniami postanowiły zasiedlić chlewnie i od razu zwiększył się popyt, zmniejszyła podaż i Duńczycy, pomimo stałej ceny podstawowej na poziomie 220 koron, podnieśli ceny o 2-3 euro – dodał.

Chcesz sprzedać lub kupić warchlaki? Sprawdź oferty w portalu Giełda Rolna!

Po ile warchlaki krajowe (18.02.2022)?

Niemal wszystkie punkty sprzedaży warchlaków z krajowej produkcji zdecydowały się na utrzymanie cen z poprzedniego tygodnia.

Zgodnie z wynikami naszej cotygodniowej sondy, stawki za warchlaki z krajowej produkcji ważące 20 kg wynoszą obecnie średnio 148 zł/szt. netto. Ceny minimalnie osiągają 130 zł/szt. netto, zaś maksymalne 170 zł/szt. netto.

Z kolei krajowe warchlaki w masie 30 kg kosztują średnio 197 zł/szt. netto, tj. o 1 zł/szt. netto więcej niż przed tygodniem. Ich ceny mieszczą się w zakresie 170 - 210 zł/szt. netto.

ceny warchlaków krajowych z dn. 18.02.2022
ceny warchlaków krajowych z dn. 18.02.2022

Ceny warchlaków importowanych (18.02.2022)?

Ponad połowa ankietowanych punktów sprzedaży warchlaków z Danii zdecydowała się na podniesienie cen (od 10 do 35 zł/szt. netto).

Warchlaki importowane z Danii wyceniane są aktualnie na średnio 198 zł/szt. netto, tj. o 7 zł/szt. więcej niż przed tygodniem. Ich ceny wahają się w zakresie od 145 do 224 zł/szt. netto. Podane ceny dotyczą warchlaków w masie 30 kg.

ceny warchlaków importowanych z dn. 18.02.2022
ceny warchlaków importowanych z dn. 18.02.2022

Sprawdź aktualne notowanie cen warchlaków!