PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Chińska wieprzowa rozgrywka

Autor:

Dodano:

Tagi:

Minęły dwa lata, od kiedy w Chinach zostało stwierdzone pierwsze ognisko afrykańskiego pomoru świń (ASF). Skutkiem epidemii miało być szerokie otwarcie chińskiego rynku dla importowanej wieprzowiny. Nie dość, że otwarcia nie ma, to Chiny budują – według własnej wizji – światowy ład wieprzowy.



Tekst: Jacek Strzelecki
Przy ulicy Shenbei, w dzielnicy Shenbei, miasta Shenyang, w prowincji Liaoning, w północno-wschodnich Chinach, 3 sierpnia 2018 r. (próbki pobrane 1 sierpnia) zostało potwierdzone pierwsze ognisko afrykańskiego pomoru świń u 47 świń w stadzie liczącym 19  420 zwierząt. Wszystkie zwierzęta zostały zabite, a ich ciała zutylizowane. W sumie w pierwszym tygodniu epidemii stwierdzono 22 ogniska. Według danych podanych przez chiński rząd w listopadzie 2019 r. w Chinach w związku z ogniskami wirusa zlikwidowano 1 mln 193 tys. świń. Nowszych informacji nie ma.

Obraz branży

W Chinach w sumie jest 16 liczących się regionów wieprzowych, czyli miejsc, gdzie koncentruje się hodowla świń i produkcja wieprzowiny. Wśród nich są dwa miasta, Pekin i Tianjin (tzw. miasta wydzielone na prawach prowincji), oraz 14 prowincji (Heilongjiang, Jilin, Liaoning, Guangdong, Hebei, Hunan, Henan, Hubei, Shandong, Jiangsu, Anhui, Zhejiang, Fujian). W innych prowincjach czy też wokół miast na prawach prowincji (Szanghaj, Chongqing) również są i hodowle, i zakłady mięsne, ale główna moc produkcyjna jest w szesnastce. Ciekawostką również jest to, że hodowla świń istnieje także w prowincjach, w których dominuje ludność muzułmańska, jak np. w regionie autonomicznym Xinjiang zamieszkanym przez turecki lud Ujgurów. Podaż na chińskim rynku kształtują głównie duzi hodowcy i przetwórcy. Drobni rolnicy w całej produkcji liczą się jedynie lokalnie w zaopatrywaniu mikrorynków.

Do czasu epidemii ASF roczna chińska produkcja wieprzowiny kształtowała się na poziomie 50-54 mln t. W 2019 r. było to 42,5 mln t. Przed epidemią tygodniowo w Chinach konsumowano średnio 1 mln t wieprzowiny. Gdy wystąpiła epidemia, spożycie spadło do 700-800 tys. t tygodniowo (a w niektórych prowincjach podaż spadła poniżej 50 proc. dotychczasowego poziomu zaopatrzenia). Nie było to skutkiem utraty zaufania przez Chińczyków do wieprzowiny, ale efektem utraty znacznej mocy produkcyjnej. Wieprzowina jest najważniejszym mięsem w diecie Chińczyków. Daleko potem jest drób (głównie drób kurzy), a jeszcze na dalszych miejscach wołowina i baranina.
Ponadto wieprzowina ze względu na swoją skalę produkcyjną i konsumencką jest jedynym mięsem w koszyku inflacji CPI (Consumer Price Index). W zależności od sytuacji rynkowej oddziaływanie wieprzowiny na wskaźnik cen może wynieść nawet 0,5 proc.

Według OECD Data Meat Consumption spożycie wieprzowiny per capita w Chinach w 1990 r. wyniosło 14,95 kg, w 2000 r. było to 23,98 kg, a w 2014 r. były to już 32,72 kg. Od 2014 r. rozpoczął się spadek. W ciągu czterech lat spożycie obniżyło się do 30,25 kg (2018 r.). Największy spadek miał miejsce w ostatnich dwóch latach. W 2020 r. szacuje się, że konsumpcja wieprzowiny per capita powinna wynieść 22,71 kg. Wzrost ma już nastąpić w 2021  r. (do 23,67 kg) i w kolejnych latach. W 2029 r. OECD prognozuje konsumpcję wieprzowiny per capita w Chinach na poziomie 31 kg.

Skutki ASF

Informacja o pierwszym ognisku afrykańskiego pomoru świń w Państwie Środka zelektryzowała świat, bowiem jakby nie było, Chiny to zarówno największy na świecie producent wieprzowiny, jak i jej importer. Od tamtej chwili zaczęto postrzegać chiński rynek jako ziemię obiecaną dla zagranicznej wieprzowiny. Tak jednak się nie stało. Analiza cen mięsa wieprzowego w chwili stwierdzenia pierwszego ogniska oraz w kolejnych tygodniach i miesiącach wskazuje, że chiński rynek nie zareagował znacznymi wzrostami czy spadkami cen ani większym popytem importowym. Można rzec, że nic takiego się nie stało, a ASF nie miał żadnego wpływu. W pierwszym tygodniu epidemii średnie ogólnokrajowe ceny za 1 kilogram wyglądały następująco: żywiec 15,22 CNY (8,37 zł), prosię 30,54 CNY (16,79 zł), mięso wieprzowe 25,35 CNY (13,94 zł). W kolejnych tygodniach wręcz nastąpił kilkuprocentowy spadek. Stabilne ceny utrzymywały się do 11. tygodnia 2019 r., od którego rozpoczął się najpierw łagodny wzrost, a od 33. tygodnia 2019 r. ceny zaczęły się piąć, by jesienią ubiegłego roku poszybować w 45. tygodniu do następujących wartości: żywiec 38,18 CNY (20,99 zł), prosię 79,37 CNY (43,65 zł), mięso 58,71 CNY (32,29 zł).
Kolejna fala wzrostów nastąpiła na początku 2020 r., z tą różnicą, że największy skok dotyczył prosiąt. Obecnie (37. tydzień 2020 r.) średnia ogólnokrajowa cena za 1 kg prosiaka wynosi 108,55 CNY (59,70 zł), żywca 36,75 CNY (20,21 zł), a wieprzowiny 55,65 CNY (30,60 zł) (Źródło: Chińskie Ministerstwo Rolnictwa i Spraw Wsi) Epidemia ASF w Chinach ujawniła słabości hodowli świń oraz przetwórstwa mięsa wieprzowego. Wyciągnęła na wierzch to, co nie domagało od dawna, a do tej pory (choć było przeszkodą w eksporcie) nie nadawano temu statusu na tyle ważnego, by przeprowadzić potrzebną reformę. Chodzi przede wszystkim o identyfikowalność świń i mięsa. Afrykański pomór świń zmusił chiński rząd do wprowadzenia jednolitych standardów dla wszystkich. Nikt przeciw temu nie zaprotestował, bo nieprzyjęcie ich skutkowało zamknięciem hodowli lub zakładu mięsnego.

Walka z wirusem

Pierwsze miesiące walki z ASF pokazały całkowitą nieporadność chińskich władz weterynaryjnych. Wirus rozprzestrzeniał się tak szybko, że w niecały rok całe Chiny były nim objęte. Państwo Środka niemal od pierwszej chwili podjęło bardzo duży wysiłek finansowy na rzecz walki z wirusem. Setki miliardów juanów wydano na usuwanie skutków i drugie tyle na odbudowę pogłowia, szczególnie macior. Według wyliczeń profesora Li Defa z China Agricultural University chińska branża wieprzowa w pierwszym roku epidemii poniosła stratę w wysokości 1 bln juanów, czyli 550 mld zł.

W związku z takimi stratami chiński rząd postawił sobie trzy cele: walkę z wirusem, opracowanie szczepionki na ASF oraz odbudowę pogłowia. Na wszystkie przeznaczył setki miliardów juanów.

W lipcu 2019 r. wprowadzono obowiązkową dla wszystkich bioasekurację. Jako bezwzględną zasadę przyjęto, że ten, kto nie spełnia wymogów bezpieczeństwa weterynaryjno-sanitarnego, nie może hodować świń ani produkować wieprzowiny bez względu na to, jak jest wielkim podmiotem.

Chiny w porównaniu z Polską mają to ułatwienie, że nie ma tam dzików. Głównym wektorem rozprzestrzeniania wirusa jest człowiek lub chora świnia. Wprowadzona bioasekuracja jest bardzo podobna do polskiej.

Determinację chińskiego rządu w pokonaniu wirusa dało się zauważyć, kiedy to w sierpniu 2019 r. świat obiegła informacja, że chińscy naukowcy dokonali udanej delecji genu wirusa ASF. Nad podobnym rozwiązaniem pracują wszyscy naukowcy na świecie, w tym nasi badacze w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym – Państwowym Instytucie Badawczym w Puławach, ale wygląda na to, że Chińczycy byli pierwsi. Swojemu sukcesowi nadali wymiar nie tylko naukowy, ale również prawny. Zgłosili wyniki badań do chińskiego urzędu patentowego. Wielkie wrażenie na opinii publicznej zrobili, gdy chińscy naukowcy pochwalili się światu modelem 3D wirusa.

Jeszcze większą sensacją okazała się informacja z marca 2020 r., kiedy to chiński rząd pochwalił się, że chińscy badacze z Harbin Veterinary Research Institute opracowali żywą atenuowaną szczepionkę przeciwko afrykańskiemu pomorowi świń. Wyniki swoich badań opublikowali w „Science China Life Sciences”.

Walka z wirusem ASF w terenie, choć prowadzona z pełną determinacją i zaangażowaniem, przynosiła efekty, ale nie takie, jakich oczekiwał rząd. Wciąż problemem są nieuczciwi rolnicy czy też producenci, którzy lekceważą zasady bioasekuracji. Aby zapobiec rozprzestrzenianiu się ASF, chiński rząd wprowadził instytucję sygnalisty, czyli nagradzanie osób zgłaszających ogniska ASF lub hodowle, które są prowadzone wbrew obowiązującemu prawu. Sygnalista może otrzymać od 3000 do 10 000 juanów (1650-5500 zł) nagrody. Jeśli zgłoszenie będzie szczególnie istotne, to jednorazowa maksymalna nagroda może wynieść 30 000 brutto (16 500 zł).

Chiński plan

W ubiegłym roku chiński rząd przygotował i wdrożył program odbudowy pogłowia świń i produkcji świń. Zakłada on, że pierwsza połowa 2020 r. ma być najgorsza dla chińskiej branży wieprzowej. Na ten czas prognozuje się dalszy spadek produkcji, będący skutkiem zmniejszenia pogłowia loch i niedoboru prosiąt. To zaś pociągnie za sobą wzrost cen, a średnia cena dla kraju nie powinna przekroczyć 50 juanów (28 zł). Poprawa ma być widoczna dopiero w drugiej połowie tego roku.

Celem chińskiego rządu jest to, by do końca 2020 r. przywrócić pogłowie świń
do poziomu 80 proc. z 2018 r., czyli 342,5 mln świń. Aby udało osiągnąć się ten cel, zdecydowano o przyjęciu priorytetowości w zakresie hodowli świń. Innymi słowy, każdy rolnik lub przedsiębiorstwo rolne, które będzie chciało rozpocząć lub zwiększyć hodowlę świń, może liczyć na pomoc finansową ze strony państwa oraz pierwszeństwo przy pozyskiwaniu gruntów pod hodowlę.
Chiński rząd w programie odbudowy świń wskazał, że krajowa produkcja nie może spaść poniżej 70 proc. samowystarczalności. Nie oznacza to, że 30 procent (13,5 mln t) wieprzowiny będzie pochodzić z importu. To jest błędne założenie. Chiński rząd na to nie pozwoli, co jasno oświadczył w swoich komunikatach. Niedobory w białku zwierzęcym – jak stwierdził – zostaną uzupełnione wołowiną, mięsem drobiowym, mlekiem i jego produktami oraz produktami roślinnymi.

Czy to znaczy, że wzrośnie import tych gatunków mięsa? Tak nie będzie. Po prostu będzie luka popytowo-podażowa, która nie zostanie zaspokojona, co w efekcie odbije się na spadku konsumpcji. Taka polityka ma na celu ochronę krajowego rynku przed agresywną, zagraniczną ekspansją. Chińczycy nieraz już stosowali taką taktykę i za każdym razem przynosiła im ona sukces.Innym sposobem ratowania chińskiej podaży i popytu są publiczne aukcje wieprzowiny z państwowej rezerwy centralnej. Pierwsza została przeprowadzona we wrześniu 2019 r. Wówczas to chiński rząd wystawił 10 000 t mrożonej zagranicznej wieprzowiny. Od tamtego czasu do dziś (11 września 2020 r.) odbyły się 32 aukcje, podczas których łącznie sprzedano 550 000 t mrożonej wieprzowiny. Te licytacje wpływają na stabilizację popytu i podaży, choć pakiety aukcyjne nie są duże (od 10 do 40 tys. t).



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (9)

  • Towef 2020-12-05 02:12:26
    hm...
  • Ag 2020-11-30 18:55:34
    Rząd ma w d.... Rolnictwo. Szukali problemów w mleczarniach gdzie tylko to dobrze funkcjonuje. Za bydło i futerka też chcieli się zabrać ale protesty im przeszkodziły. Nic nie robią z tuczem kontraktowym który niszczy gałąź trzody w Polsce. Dodatkowo wprowadzili zakaz chowu pojedynczych świń sobie.
  • Ktośtam 2020-11-29 21:10:40
    No i co - można ? Można. Ale u nas w kraju od lat za sznurki pociągają ży...żymianie...
  • gestulat 2020-11-29 17:24:05
    Chiński naród, mądrzy ludzie z natury pracowici i pomysłowi. Przyszłość nowoczesnego świata zależna będzie od Chin. Polacy do chińczyków to jak rozum starej babki która z dnia na dzień ma go mniej. Kompletne zera, gdyby nie rozkazy i nakazy unijne, Polska byłaby krajem trzeciego a nawet czwartego świata. Nic ci ludzie nie potrafią nawet skarpetki i koperty sprowadzają z Chin. Polska kraj magistrów, doktorów i profesorów głupszych od kozy i osła.
  • rol-nick 2020-11-29 16:45:10
    czy ja dobrze rozumiem, że jak Chiny nie będą importować to Europa zalana będzie żywcem a przez to ceny będą poniżej kosztów produkcji. Skoro ludzie przestana tuczyć to kto będzie, i za ile kupować zboże? Jakoś nie widzę tego w różowych barwach.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.227.208.0
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.