Jak podaje agencja informacyjna Reuters - Francja w poniedziałek podpisała umowę z głównym klientem eksportowym z Chin o kontynuacji handlu wieprzowiną nawet w przypadku wybuchu afrykańskiego pomoru świń (ASF).

Nagłe blokady importu wieprzowiny z powodu ASF

Dotychczas, wdrażane nagle zakazy handlu mięsem przez Chiny i inne kraje importujące z powodu wybuchów ASF i innych chorób, takich jak ptasia grypa, regularnie zakłócały eksport ze stref eksportu zwierząt gospodarskich w Europie i obu Amerykach. Chiński rynek z powodu ASF utraciła nie tylko Polska, ale też np. Niemcy czy Belgia, wówczas natychmiastowe wstrzymanie wysyłek wieprzowiny do Państwa Środka, każdorazowo powodowało głębokie załamanie się koniunktury na europejskim rynku tuczników.

Chiny są największym rynkiem eksportowym wieprzowiny dla Francji i Unii Europejskiej, a chiński popyt wzrósł w ciągu ostatnich lat, gdy ASF zdewastował chińskie pogłowie świń.

Póki co ASF nie występuje we Francji, ale rozprzestrzenił się w znacznej części krajów Europy. Przykładowo w 2018 r. przypadki ASF u dzików były znajdowane w Belgii, w pobliżu granicy z Francją. Oba kraje podejmowały wówczas działania prewencyjne – odstrzał i grodzenie granicy, by wyeliminować ryzyko przeniesienia choroby na teren Francji za pośrednictwem dzików.  

Pierwsze uznanie przez Chiny regionalizacji dla ASF

Poniedziałkowe porozumienie, wchodzi w życie natychmiast, oznacza to, że ​​Chiny kontynuowałyby eksport wieprzowiny z niedotkniętych chorobą regionów Francji, a handel mógłby być utrzymany tak jak ma to miejsce pomiędzy państwami UE.

- Ta umowa jest pierwszą tego rodzaju podpisaną przez Chiny na rzecz kraju Unii Europejskiej. Jest to zatem wzór i zapowiada przyszłe umowy z innymi sektorami i krajami – powiedział francuski minister rolnictwa Julien Denormandie.

Chińskie ministerstwo finansów poinformowało w osobnym oświadczeniu, że z zadowoleniem przyjmuje „wejście w życie umowy o zarządzaniu regionalnym w odniesieniu do afrykańskiego pomoru świń”.

Porozumienie zostało podpisane podczas cyklicznej sesji francusko-chińskich rozmów gospodarczych.

Niemcy i Belgowie bez dostępu na chiński rynek wieprzowy

Niemcy, czyli większy niż Francja ale już były dostawca wieprzowiny do Chin, nadal prowadzą rozmowy z Pekinem na temat uznania podejścia regionalnego co do występowania ASF. 

Chociaż porozumienie Francji jest zachęcające, to Niemcy są obecnie w zupełnie innej sytuacji, biorąc pod uwagę obecność ASF na ich terytorium zarówno u dzików, jaki i w stadach świń.

Z kolei patrząc na sytuację innego z liderów eksportu wieprzowiny do Chin czyli Belgii, pomimo urzędowego uwolnienia kraju od ASF i to już w grudniu 2020 r. nadal nie udało się powrócić na chiński rynek. W momencie wystąpienia ASF w Belgii, swoje granice dla belgijskiego mięsa zamknęło 30 krajów. W połowie 2021 r., udało się odzyskać z tej puli 14, są to: Korea Południowa, RPA, Singapur, Białoruś, Meksyk, Urugwaj, Ukraina, Rosja, Nowa Kaledonia, Czarnogóra, Bośnia i Hercegowina, Tajlandia i Nikaragua i Japonia.

Podobna sytuacja w przypadku grypy ptaków

Grypa ptaków, to kolejna choroba, w przypadku której kraje eksportujące poszukują podejścia regionalizacji handlu z Chin.

Stany Zjednoczone zawarły porozumienie w sprawie regionalizacji obejmujące ptasią grypę w ramach pierwszej fazy umowy handlowej z Pekinem.

Francja w ostatnich tygodniach wykryła ogniska ptasiej grypy, a dane agencji hodowlanej FranceAgriMer wykazały, że eksport drobiu do Chin jest zakazany od końca zeszłego roku, kiedy rozpoczęła się poprzednia fala ptasiej grypy.