Jak informowaliśmy już, chiński resort handlu ogłosił nałożenie 25 procentowego cła na szereg artykułów pochodzących z USA. Na długiej liście produktów znajduje się między innymi wieprzowina:

>>>>> Czytaj więcej: Chiny nałożyły cła na amerykańskie towary, w tym na wieprzowinę

Tym samym do gry powraca wypierana od wielu miesięcy z chińskiego rynku unijna wieprzowina. Okazuje się bowiem, że uwzględniając nałożone cło amerykański surowiec traci swoją wysoką do tej pory konkurencyjność. Zdaniem Aleksandra Dargiewicza z Krajowego Związku Pracodawców – Producentów Trzody Chlewnej, reakcja rynku na ostatnie wydarzenia może być bardzo szybka:

- Cła już obowiązują, rynku wieprzowiny nie da się wprawdzie zmienić z dnia na dzień, nie wydaje się jednak, byśmy mieli długo czekać na poprawę koniunktury na rynku. Ostatnie decyzje dały zielone światło dla Niemców, Hiszpanów, Duńczyków czy Holendrów, którzy są wiodącymi eksporterami wieprzowiny w Unii Europejskiej. Wzrost popytu ze strony chińskiej, prawdopodobnie nałoży się dodatkowo z czynnikami sezonowymi (sezon grillowy, wzrost temperatury powodujący spadek tempa wzrostu tuczników) co może sprawić, że ceny skupu świń rzeźnych podskoczą w najbliższych tygodniach w górę – tłumaczy Aleksander Dargiewicz.

Jak podkreśla nasz rozmówca, trudno obecnie powiedzieć, czy podwyżki cen będą miały charakter trwały:

- Wszystko będzie zależało od tego jak długo będzie trwała wojna handlowa pomiędzy USA i Chinami. Dość szybko może ona doprowadzić do załamania amerykańskiej produkcji wieprzowiny, władze tego kraju mogą zatem zgodzić się na pewne kompromisy z rządem chińskim, tak aby amerykańskie mięso mogło skutecznie konkurować na tamtejszym rynku – tłumaczy specjalista.