Jednym z podstawowych elementów opłacalnej produkcji świń jest dobra kondycja zdrowotna w stadach. Utrzymanie jej nie jest jednak w dzisiejszych czasach łatwym zadaniem. Ze względu na dużą koncentrację produkcji, częste przemieszczanie zwierząt pomiędzy stadami, oraz występowanie nieznanych do tej pory jednostek chorobowych, zachowanie zdrowia świń jest nie lada wyzwaniem. Receptą na utrzymanie wysokiego statusu zdrowotnego naszego stada jest przestrzeganie zasad bioasekuracji, czyli szeregu reguł, mających na celu ograniczenie ryzyka transmisji patogenu na naszą fermę. O najważniejszych zasadach ochrony biologicznej mówił podczas panelu dla producentów trzody chlewnej, zorganizowanego podczas tegorocznych Targów Ferma dr Michał Tarasiuk z firmy Boehringer Ingelheim.

Jak mówił specjalista, na ryzyko wniknięcia choroby do naszego stada wpływ mamy już na etapie wyboru lokalizacji fermy. Podmioty zlokalizowane w regionach o dużej koncentracji produkcji trzody chlewnej są bardziej narażone na szerzenie się chorób zakaźnych. Uważa się, że optymalna odległość pomiędzy obiektami powinna wynosić przynajmniej 3 – 5 km. Przy większym zagęszczeniu ferm istnieje ryzyko przenoszenia patogenów drogą aerogenną. Jednostki chorobowe, które mogą być przenoszone w ten sposób to między innymi PRRS, grypa świń czy choroba Aujeszkyego. Choroba może być jednak przenoszona nie tylko drogą powietrzną, lecz tae przez gryzonie, ptaki czy owady, przy dużym zagęszczeniu obiektów ryzyko takiego scenariusza jest wyższe, niż przy zachowaniu większych odległości pomiędzy obiektami.

Ponadto obiekty powinny być zlokalizowane w odległości przynajmniej 500 metrów od ruchliwych szlaków komunikacyjnych, którymi mogą być transportowane świnie, oraz od rzeźni i zakładów utylizacyjnych.

Opisane wyżej zagadnienia są naturalnie niezwykle ważne, nie mamy jednak na nie wpływu w przypadku obiektów już istniejących. Wiele dróg wniknięcia patogenów na teren fermy da się jednak skutecznie kontrolować w każdej sytuacji. Jednym z przykładów są środki transportu zaopatrujące fermę oraz odbierające żywiec, padlinę czy powstałe podczas produkcji nawozy naturalne. Jak podkreślał doktor Tarasiuk, to właśnie środki transportu są najczęstszą przyczyną zawleczenia choroby na fermę. Dlatego też środki transportu po każdym kursie powinny być starannie umyte i zdezynfekowane, a kierowcy i pracownicy powinni za każdym razem dokonywać zmiany odzieży i obuwia roboczego. Świnie, które trafią na rampę załadowczą w żadnym razie nie mogą powrócić na teren fermy.

Jak mówił podczas spotkania dr Michał Tarasiuk, ważnym ogniwem ochrony stad przed chorobami jest również przestrzeganie przepisów bioasekuracji przez personel fermy. Ważne, aby pracownicy fermy nie mieli kontaktu z innymi świniami, niż przebywające na terenie fermy. Należy do minimum ograniczyć liczbę wejść na teren fermy, a każde wejście poprzedzić należy prysznicem, oraz zmianą odzieży na roboczą. Dotyczy to zarówno pracowników fermy, jak i wizytujących ją gości. Na fermę nie można wpuszczać osób, które w ciągu ostatnich trzech dni przebywali na innych tego rodzaju obiektach.

Specjalista wskazywał również, że przed wejściem do pomieszczeń produkcyjnych należy starannie zdezynfekować obuwie. W tym celu powinniśmy wyposażyć nasz obiekt w specjalne wanienki wypełnione płynem do dezynfekcji. Ważne jednak, by przed właściwa dezynfekcją oczyścić obuwie z zanieczyszczeń mechanicznych, inaczej cały zabieg nie da spodziewanego efektu.

Jak mówił doktor Michał Tarasiuk ważnym ogniwem ochrony biologicznej fermy jest również zabezpieczenie obiektu przed dostępem zwierząt dzikich (ptaki, gryzonie, owady) oraz towarzyszących (psy, koty).