Ostatnie pół roku to czas dużej niepewności na rynku trzody chlewnej. Najpierw pandemia COVID, później zaś pierwsze przypadki ASF w Niemczech sprawiły że koniunktura, która jeszcze na początku drugiego kwartału roku utrzymywała się na dość dobrym poziomie, systematycznie ulegała pogorszeniu. Co gorsze nie wiemy co przyniosą kolejne tygodnie – druga fala pandemii nie zwiastuje niestety poprawy sytuacji na rynku. O możliwych konsekwencjach tego stanu rzeczy mówił podczas sesji dla producentów trzody Aleksander Dargiewicz, Prezes Zarządu KZP-PCTh „POLPIG”.

- Już wiosną obserwowaliśmy ja pandemia wpływa na branże trzody chlewnej. Niestety dziś obserwujemy podobne zjawiska: już dziś widzimy zamknięcie branży gastronomicznej i imprez masowych, co prowadzi do obniżonej konsumpcji wieprzowiny. Do tego dochodzą obostrzenia w zakładach produkcyjnych. Ze względu na konieczność zwiększenia dystansu pomiędzy pracownikami linii technologicznych dochodzi do obniżenia mocy produkcyjnych zakładów i ograniczeń przerobu. Przy rosnącej presji wirusa w środowisku, choroba coraz częściej będzie dotykała personel zakładów mięsnych, przez co coraz częściej dochodzić będzie do przerw w produkcji – mówił podczas debaty Aleksander Dargiewicz.

Jak dodał specjalista, pandemia wywiera też duży wpływ na wymianę handlową z Chinami. W przypadku wystąpienia choroby w danym zakładzie, Chiny natychmiast wstrzymują zakupy produkowanej przez niego wieprzowiny. W skrajnym przypadku może dojść do ponownego lockdownu i zerwania łańcuchów dostaw.

W trakcie debaty Prezes Zarządu „POLPIG”-u odniósł się również do sytuacji związanej z ASF w Polsce i Niemczech:

- Z jednej strony w ostatnim czasie ze strefy niebieskiej uwolniono ponad 60 gmin, niestety wiele obszarów w ciągu minionych kilku miesięcy włączono w skład obszaru zagrożenia, co stwarza duże problemy w obrocie zwierzętami. Do tego ASF w Niemczech spowodował duży spadek cen nie tylko „za Odrą”, ale też w Polsce – mówił Dargiewicz.

Specjalista odniósł się także do największych problemów wynikających z występowania ASF w Polsce:

- Mamy od producentów dużo zgłoszeń na temat problemów z przemieszczeniem zwierząt ze stref, często słyszymy o braku zgody Powiatowych Lekarzy Zwierząt na transport zwierząt. Słyszymy też, że w obszarach, zapowietrzonych czy zagrożonych ASF, gdzie możliwe byłoby skrócenia zakazu przemieszczania, okres ten jest wydłużany. Sądzę że wynika to głównie z braków kadrowych w Inspekcji Weterynaryjnej, od dawna zwracamy uwagę na konieczność dofinansowania i wzmocnienia kadrowego tej służby. Bardzo ważną kwestią są także dopłaty wyrównawcze dla producentów którzy znaleźli się w strefach ASF. Skoro państwo w związku z występowaniem choroby nakłada na rolników ograniczenia, musi również wziąć na siebie ciężar przyznania rekompensat. W przeciwnym razie producenci w obawie przed stratami finansowymi nie będą zgłaszali występowania choroby i cała walka z ASF nie będzie przynosiła efektów – podsumował Aleksander Dargiewicz.

Zapraszamy do obejrzenia retransmisji debaty dla producentów trzody chlewnej, która odbyła się 29 października w ramach „Narodowych Wyzwań w Rolnictwie OnLine”!